Menu
  • Menu

    Kult pieniądza w Chinach – od magii do biznesu

    Kult pieniądza w ChinachPracowitość Chińczyków zaskakiwała europejskich badaczy już w XIX wieku. Wiązało się z nią ogromne przywiązanie do wartości materialnych. W tamtejszej kulturze bogacenie się nie było rzeczą naganną a towarzyszyła mu rozbudowana otoczka religijna. Kult pieniądza w Chinach przerwany został wprawdzie w połowie XX wieku podczas realizacji radykalnie komunistycznych idei Mao Zedonga. Jednak szybko odżył a towarzyszy mu rozwarstwienie społeczne na skalę nigdy niespotykaną w historii tego kraju.

    Od setek lat chęć bogacenia się kształtuje chińską religijność i kreuje wszelkiego rodzaju praktyki magiczne mające na celu pomnożenie własnych przychodów oraz poprawę bytu.

    Jak pisze Joanna Afek w artykule “Chińskie tradycyjne praktyki magiczne na rzecz osiągnięcia i utrzymania bogactwa”: By osiągnąć bogactwo i utrzymać je, wielu Chińczyków ucieka się do praktyk magicznych, takich jak wróżenie, czary, geomancja, kultura dobrowróżbna (otaczanie się symbolami mającymi na celu zapewnienie pomyślności), numerologia i feng shui. Narodziły się one w starożytności, są też stosowane na szeroką skalę współcześnie. Wróżbici, mistrzowie feng shui, a nawet instytucje państwowe nie tylko praktykują magię, ale z wiary w zabobony czerpią niemałe korzyści finansowe.

    Kult pieniądza w Chinach związany z koncentracją na życiu doczesnym

    Kult pieniądza w Chinach wynika w dużej mierze – zdaniem Afek – z konfucjańskiego nastawienia na życie doczesne. Można tu dodać, że – o ile w chrześcijaństwie celem człowieka jest zbawienie wieczne, w islamie raj a w buddyzmie nirwana – w Chinach religia nie obiecywała nazbyt świetlanych perspektyw na tamtym świecie. Wierzący w duchy wyobrażali je sobie jako widma krążące po świecie. W jako takim stanie utrzymywały je jedynie ofiary składane przez męskich potomków. Reinkarnacja miała natomiast charakter losowy i nie zależała od jakości życia. Uczony mędrzec moralista mógł odrodzić się jako ogon szczura lub żebro konia.

    Nic więc dziwnego, że dwa dominujące w Państwie Środka systemy filozoficzne kładły nacisk właśnie na sprawy doczesne. Konfucjanizm wymagał samodoskonalenia i zdobywania bogactwa jako formy wypełniania obowiązku ponoszenia odpowiedzialności za rodzinę. Taoizm natomiast oferował cały zestaw praktyk magicznych mających zapewnić wzrost dochodów. Przez dwa tysiące lat oba systemy kształtowały świadomość Chińczyków i stworzyły swego rodzaju kult pieniądza w Chinach.

    Jak pisze Afek, zamożni Chińczycy różnią się od bogatych z innych krajów. Przede wszystkim więcej jest wśród nich ludzi młodych, co oczywiście może wynikać z faktu, że chiński sukces gospodarczy przypada na ostatnie dekady, a wcześniej kraj pogrążony był w skrajnym ubóstwie. Ale chińskich krezusów charakteryzuje o wiele większy pociąg do korzystania za wszelką cenę z uroków życia.

    Rola magii i przesądów w chińskim biznesie

    Kult pieniądza w Chinach oznacza również powiązanie biznesu z magią i innymi elementami nieracjonalnymi z punktu widzenia zachodnich specjalistów od zarządzania. Nawet wybór nazwy firmy czy produktu, proces rekrutacji pracowników lub zarządzanie zawiera w sobie element magii.

    Jak pisze Afek: Współcześnie zasady te przeniknęły do strefy publicznej, a zwłaszcza biznesowej, i mają zastosowanie przy wyborze nazw firm, instytucji, produktów oraz tłumaczeniu nazw obcych. Przy wyborze nazwy firmy czy produktu znaczenie mają: ton i liczba sylab oraz struktura morfologiczna i semantyczna nazwy, liczba kresek w znakach składających się na nazwę, a także „pomyślność” nazwy.

    Okazuje się, że to, co dla nas stanowi przesąd, w Chinach traktowane jest o wiele poważniej. Warto pamiętać o tym, gdy firma chce wejść na chiński rynek ze swoim nowym produktem. Na przykład, lepiej sprzedają się produkty o nazwach dwusylabowych. Dobrze też nie zapominać o tonach. Chiński jest językiem tonalnym, co oznacza, że sylaba wypowiadana w innym tonie zmienia swoje znaczenie. I w tym przypadku wybór nazwy może zwiększyć atrakcyjność oferty. Lepiej sprzedają się produkty, których nazwy wypowiadane są w tonie pierwszym i drugim, gorzej w trzecim i czwartym.

    Dużą rolę w chińskim biznesie odgrywa również numerologia. Liczby posiadają tam swoje znaczenie. Liczby parzyste preferowane są w związku ze ślubami i narodzinami dziecka. W tych przypadkach chodzi bowiem o podwojenie czegoś lub tworzenie par. Na okoliczność pogrzebu czy choroby unika się liczb parzystych, by nie podwoić nieszczęścia.

    Liczby przynoszą szczęście lub pecha

    Są jednak liczby, których należy unikać. Na przykład słowo cztery jest w języku chińskim homonimem słowa śmierć. Dlatego czwórkę uważa się za pechową i trzeba ją eliminować z własnego otoczenia. Nawet w niektórych budynkach zamiast pieter 4, 14, 24 i tak dalej mamy 3a, 13a, 23a. Czwórkę eliminuje się z numerów pomieszczeń w szpitalach a także miejsc w samolotach. Niechęć do czwórki skłoniła nawet władze niektórych prowincji do usunięcia jej z numerów rejestracyjnych samochodów.

    Natomiast liczbą szczęśliwą jest 8. Rejestracja samochodowa zawierająca wyłącznie ósemki może być droższe od samego samochodu, zaś numer telefonu składający się z samych ósemek może kosztować w przeliczeniu nawet 200 tys. USD. Numery wpływają również na ceny mieszkań. Te na ósmym piętrze, lub zawierające 8 w numerze są średnio o prawie 3 procent droższe od pozostałych. Co jeszcze ciekawsze, nawet w cenach produktów ósemka pojawia się częściej niż czwórka.

    Szczęśliwe bądź nieszczęśliwe mogą być również litery alfabetu łacińskiego, mimo że został on zapożyczony z Zachodu. Litery od których zaczynają się słowa związane z sukcesem są uważane za bardziej sprzyjające dobrej passie. Szczęśliwe jest również A, gdyż znajduje się na początku alfabetu, co oznacza pierwszeństwo, pechowe natomiast jest Z, ponieważ stanowi ostatnią literę. Nic więc dziwnego, że produkt o symbolu A8 jest postrzegany jako wyższej jakości niż oznaczony kodem Z4.

    Kult pieniądza w Chinach łączy starożytne wierzenia z nowoczesnym biznesem

    W prowadzeniu biznesu na terenie Chin stosowane są techniki związane ze starożytną magią. Taoistyczna metoda diagnozowania stanu zdrowia na podstawie rysów twarzy sprawia, że odpowiednia twarz staje się dziś istotnym czynnikiem decydującym o zatrudnieniu pracownika i jego awansie. Natomiast w projektowaniu budynków i aranżacji wnętrz wykorzystuje się specjalistów od feng shui.

    Przestrzeganie zasad feng shui sprawia, że klienci chętniej odwiedzają dany obiekt a przez to pośrednio decyduje ono o sukcesie firmy. Jak pisze Afek: Hotel Hyatt w Singapurze zaczął dobrze prosperować dopiero, gdy jego wnętrze przebudowano zgodnie z radami geomanty (zmiana układu drzwi, zmiana fontann przed hotelem na rabatki, wybudowanie nowych fontann w lobby hotelu, wybudowanie statku w restauracji).

    Również pracownicy chętniej podejmują pracę w danej firmie, jeśli jej biuro zaprojektowane jest zgodnie z zasadami starożytnej idei przepływu energii. Przekonanie o niewłaściwym usytuowaniu budynku może wynikać również z innych przesłanek, takich jak bliskość cmentarza lub szpitala a nawet tragiczne wydarzenia, do którego doszło w danym miejscu dziesiątki lat temu. Z badań przeprowadzonych w jednaj z dzielnic Hongkongu wynika, że największy wpływ na ceny nieruchomości ma tam zgodność z zasadami feng shui.

    Zwiększanie powodzenia w biznesie

    Gadżety widziane często w chińskich firmach lub sklepach nie znajdują się tam przypadkowo. W Państwie Środka dba się, by wystrój firmy zawierał elementy zapewniające większy zysk. Często też zdarza się, że strategiczne decyzje w firmie podejmowane są po konsultacji z wróżbitą.

    Zły omen i niebezpieczne skojarzenia wpływają nawet na decyzje polityczne. Jeden z gubernatorów generalnych Hongkongu zmienił imię, ponieważ w jego starej wersji zapisywanej chińskimi znakami pojawiały się pierwiastki związane z demonami i niebezpieczeństwem. Mieszkańcy mogliby to uznać za zły znak.

    Można więc powiedzieć, że kult pieniądza w Chinach w ścisły sposób wiąże się z wierzeniami religijnymi oraz magią. Chociaż społeczeństwo tego kraju nigdy nie było tak religijne, jak niegdyś byli mieszkańcy Zachodu, to wiara w dawne praktyki nie zanika w Państwie Środka wraz z modernizacją.

    Jak pisze Afek: Chińska historia i kultura rozwijają się nieprzerwanie od kilku tysięcy lat, Chińczycy zaś zawsze uważali, że to, co stare, ma największą wartość, a kult pieniądza i bogactwa, nacisk na dobre życie materialne mają długą tradycję w Chinach. Znaczenie ma tu również homofoniczna struktura języka chińskiego.

    Autor: Wojciech Ostrowski
    Źródło: “Azja-Pacyfik”

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *