Menu

Menu

Inwestowanie w fundusze inwestycyjne – czy naprawdę jest ryzykowne?

Inwestowanie w fundusze inwestycyjne

Niewątpliwie każda inwestycja wiąże się z ryzykiem, a zarabianie na giełdzie – już na pewno. Jednak rodzajów funduszy inwestycyjnych jest wiele, a każdy z nich wiąże się z innym poziomem niepewności zysku. Przybliżmy je sobie, biorąc pod uwagę podział ze względu na poziom zawartości portfela.

Większe zyski, większe ryzyko

Kierując się podziałem funduszy ze względu na poziom zawartości portfela mamy do czynienia z czterema ich rodzajami, których poziom ryzyka wzrasta wraz z oczekiwaniami zysku. Mamy zatem fundusze:

1. pieniężne – takie, które inwestują przede wszystkim w papiery rynku pieniężnego; przy korzystaniu z nich oczekujemy ograniczonego zysku, stąd też niewielki jest ich poziom ryzyka.

W ich przypadku zyskowność można porównać do poziomu lokat. Zwiększanie kapitału jest powolne, ale przede wszystkim stałe. Polecane są dla tych, którzy chcą rozpocząć swoją przygodę z inwestowaniem bądź przeczekać panujące aktualnie na rynku zawirowania. Dotyczą bonów skarbowych lub pieniężnych.

2. dłużne – inwestujące w obligacje, tu ryzyko może być już większe.

Spadek funduszy może wynosić do kilkunastu procent, czyli około 10 procent więcej niż w przypadku tych pieniężnych. Inwestowanie w nie polecane jest już tym odważniejszym, gotowym o poniesienia strat i nie zrażających się zbyt szybko. Wartość ich jest zmienna, do funduszy dłużnych zaliczamy bowiem m.in. papiery skarbowe czy obligacje korporacyjne.

3. mieszane – inwestują w akcje i obligacje; ryzyko i zysk stają się odpowiednio wyższe.

W przypadku tych funduszy mamy do czynienia z wieloma inwestycjami – mogą to być akcje, bony, obligacje… Zysk przy tym jest odpowiednio wyższy niż przy operowaniu funduszami dłużnymi, ale nie osiąga poziomu akcji. Wciąż mówimy o sporym ryzyku – spadek wartości funduszy może być znaczny.

4. akcji – najbardziej ryzykowne i zyskowne, ponieważ dotyczą i inwestycji zarówno w akcje, jak i obligacje.

Te można uznać za bardzo zmienne: zyskowne w czasie hossy, przynoszące straty podczas załamania rynku. Należy liczyć się z tym, gdyż rynek akcji to nieprzewidywalne pole. Zysk waha się znacznie, od plus kilkudziesięciu do minus kilkudziesięciu procent. Bilans z takich inwestycji przyniósł jednak informację, że średni zysk w skali roku wynosi około 9/10%. Tutaj potrzebne są stalowe nerwy i gotowość na wszelkie niepowodzenie.

Podziałów i czynników jest wiele

Przedstawiony wyżej podział jest uogólnionym przedstawieniem obrazu rynku funduszy inwestycyjnych, a podane dane są  oczywiście uśrednione. Doradcy i specjaliści mogą przewidywać sytuację giełdową, są oni jednak omylni, jak każdy, nawet początkujący inwestor.

Dopóki podczas decydowania o lokowaniu swojego kapitału w poszczególne fundusze nie dopadnie nas syndrom tak zwanej „gorącej głowy”, powinniśmy nie wyjść na tym stratni. Nie warto przy tym pozostawać biernym i martwić się na zapas, nie zacząwszy inwestowania z powodu straszaka, jakim jest ryzyko, o którym przecież tyle się mówi (tutaj znajdziesz najlepsze fundusze inwestycyjne). Znajdziemy te wybrane przez specjalistów, od których najprościej będzie zacząć swoje działania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.