Menu

Menu

Ile zarabiają urzędnicy i politycy?

Ile zarabiają urzędnicyIle zarabiają urzędnicy? Interesuje to zapewne każdego, kto płaci podatki. Tym bardziej, że kolejne rządy od prawie trzech dekad dbają, by urzędników nam nie zabrakło. Demokratyczna opozycja zdobyła w Polsce władzę w 1989 roku między innymi pod hasłami walki z komunistyczną biurokracją. Mimo to przez ostatnie 28 lat liczba urzędników państwowych i samorządowych stale rośnie. Jest ich w tej chwili 3 razy więcej niż na początku transformacji.

Całkiem pokaźne kwoty otrzymują politycy najwyższego szczebla. Premier Beata Szydło zarabia miesięcznie 16,7 tysięcy zł brutto. Prezydent Andrzej Duda otrzymuje nieco więcej, bo 20 tysięcy i mieszkanie służbowe.

Posłowie zarabiają prawie 10 tysięcy zł miesięcznie. Otrzymują jeszcze diety za wykonywanie mandatu w wysokości 25% swojej pensji. Zwolniona jest ona z podatku dochodowego od osób fizycznych. Dodatki przysługują też przewodniczącym komisji – 20% pensji, zastępcom przewodniczących – 15% i szefom podkomisji – 10%.

Mimo, że zarabiają kwoty nieosiągalne dla większości Polsków, zarobki polskich polityków nie przedstawiają się jednak imponująco w porównaniu z politykami innych państw. Jak podaje portal WP Money, prezydent Francji zarabia w przeliczeniu na polską walutę 62 tysiące zł. Kanclerz Niemiec może liczyć na wyższe wynagrodzenie – 67 tysięcy zł.

Zdecydowanie więcej dostaje prezydent Stanów Zjednoczonych, jak przystało na przywódcę supermocarstwa. Zarabia on miesięcznie 138 tysięcy złotych. Jednak Donald Trump postanowił, że pod koniec roku przekaże całą wypłatę na cele charytatywne. Donald Tusk zarabia nieco mniej, bo 108 tysięcy zł miesięcznie.

Ale rekordzistami są politycy w krajach o ograniczonej demokracji. Władimir Putin oficjalnie zarabia tylko ok. 45 tysięcy zł; to mniej niż jego rzecznik prasowy. Nieoficjalni uchodzi jednak za najbogatszego człowieka na świecie.

Ile zarabiają urzędnicy administracji centralnej i samorządowi w Polsce?

Serwis samorządowy PAP podał, że według danych Głównego Urzędu Statystycznego, średnia pensja w centralnych organach administracji w 2016 roku wynosiła 5700,57 zł miesięcznie brutto. W grupie tej najwyższymi zarobkami cieszyli się pracownicy samorządowych kolegiów odwoławczych. Ich miesięczna pensja wynosiła w 2016 roku średnio 6929,42 zł brutto.

Według danych GUS gorzej niż ich koledzy z administracji centralnej zarabiają pracownicy samorządów. W 2016 roku średnie zarobki urzędników samorządowych wynosiły 4486,83 zł brutto. Oznacza to wzrost o 138 zł w porównaniu do roku 2015. Suma ta obejmuje również dodatkowe wynagrodzenia w sferze budżetowej.

Najwięcej zarabia się w urzędach marszałkowskich, gdzie przeciętne wynagrodzenie wynosiło w 2016 roku 5265,54 zł. Te jednostki notują też wysoki roczny wzrost wynagrodzeń. W porównaniu z poprzednim rokiem średnie wynagrodzenie wzrosło w urzędach marszałkowskich o 177 zł. Najgorzej zarabiają urzędnicy zatrudnieni w starostwach powiatowych. W 2016 roku zarabiali oni średnio 4064,71 zł brutto.

W przypadku poszczególnych województw, ile zarabiają urzędnicy, zależy od regionu. Najlepiej uposażeni są samorządowcy z mazowieckiego. Ich średnia pensja wyniosła 5222,68 zł. Województwo mazowieckie zdecydowanie góruje nad innymi. Drudzy w kolejności – samorządowcy z dolnośląskiego otrzymują tylko 4744 zł. Najbiedniejsi są natomiast pracownicy administracji samorządowej w kujawsko-pomorskim. Zarabiają oni średnio 4049,51 zł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.