Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

Hazard w Polsce − maleje udział szarej strefy

Uczestnicy debaty poświęconej walce z nielegalnym hazardem, która odbyła się podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu, zgodnie twierdzą, że udział szarej strefy w rynku hazardowym online w Polsce maleje. W ciągu ostatnich 4 lat spadł z 80 do ok. 25 proc. Według ekspertów to efekt obowiązujących od 2017 r. zmian w ustawie hazardowej, ale także działań Krajowej Administracji Skarbowej i coraz lepszej oferty legalnych operatorów.

hazard w Polsce - debata

Debata poświęcona hazardowi podczas XXXI Forum Ekonomicznego w Karpaczu. Fot. PAP/S. Leszczyński

Bartosz Zbaraszczuk, szef Krajowej Administracji Skarbowej, zwrócił uwagę, że szara strefa w hazardzie w Polsce spadła poniżej progu unijnego. W konsekwencji rosną wpływy podatkowe z legalnych gier. W 2021 r. przekroczyły one 3 mld zł. Oznacza to wzrost o 30 proc. w ciągu roku. − Skupiamy się na tym, aby odciąć przestępców od majątku – mówił Zbaraszczuk. Jego zdaniem w ciągu minionych 5 lat KAS zabezpieczyła 250 mln zł należących do organizatorów nielegalnego hazardu i grup przestępczych. Tylko w 2021 r. zrealizowano 34 akcje przeciwko zorganizowanej przestępczości w obszarze hazardu. W rezultacie 50 osób trafiło do aresztów.

Olgierd Cieślik, prezes zarządu Totalizatora Sportowego, mówił podczas debaty, że legalni operatorzy walczą z hazardem przede wszystkim, szyjąc ofertę pod klienta i dostosowując ją do najnowszych trendów na rynku. − Działamy tak, aby nasza oferta była atrakcyjniejsza niż ta nielegalna – mówił. W jego ocenie o skuteczności takiej strategii świadczą rosnące wpływy Totalizatora Sportowego. W 2021 r. spółka przekazała do budżetu państwa z tytułu dopłat oraz podatku od gier ponad 2,7 mld zł. 1 mld 155 mln zł z tej kwoty przeznaczono na rozwój sportu i kulturę.

Konkretne wpływy z legalnych gier

Witold Bańka, prezydent Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) i były minister sportu, podkreślił, że dwie trzecie budżetu resortu odpowiedzialnego za sport w Polsce pochodzi właśnie z Totalizatora Sportowego. − Z tych wpływów finansowane są: infrastruktura, sport powszechny, stypendia sportowe dla młodzieży – mówił. Dodał, że aby rywalizacja sportowa spełniała wszystkie walory, sport musi być czysty, wolny od dopingu, korupcji i ustawiania wyników.

Łukasz Łazarewicz, prezes Związku Pracodawców Przemysłu Rozrywkowego i Gier, mówił z kolei, że branża bukmacherska w Polsce także odnotowuje dynamiczny rozwój od 2017 r., kiedy to weszła w życie nowelizacja ustawy hazardowej. Rynek rośnie zarówno pod względem obrotów, jak i liczby operatorów, których jest aktualnie 23. Łazarewicz zwrócił uwagę, że sporym problemem w kontekście zwalczania w Polsce punktów oferujących nielegalne gry i zakłady jest obszar gier online, w którym działają globalne firmy, często notowane na międzynarodowych giełdach, ale nieposiadające licencji na polski rynek.

Według niego o skali zjawiska świadczy fakt, że dziesiątki tysięcy osób jest zarejestrowanych w polskich internetowych grupach dyskusyjnych, gdzie wymieniają się adresami nieznanych i niezarejestrowanych w Polsce bukmacherów.

Aktywna walka z nielegalnym hazardem

Bartosz Zbarszczuk wskazał, że Krajowa Administracja Skarbowa aktywnie zwalcza również nielegalną działalność w internecie. Przez 5 lat zidentyfikowano i zablokowano 25 tys. domen, na których urządzano nielegalny hazard.

Radim Haluza, prezes chorwackiej firmy bukmacherskiej Supersport, a wcześniej szef działającej w Polsce Fortuny, stwierdził, że jeszcze 5 lat temu na polskim rynku hazardowym na szarą strefę przypadało aż 90 proc. obrotów. Obecnie udział nielegalnego hazardu zmniejszył się do 20−30 proc. Zdaniem Olgierda Cieślika dalsze zmniejszanie szarej strefy może się udać dzięki podnoszeniu świadomości graczy, że mogą korzystać z jedynego w Polsce legalnego kasyna online oraz z 1200 legalnych punktów oferujących gry na automatach.

W ocenie Łukasza Łazarewicza dobrym krokiem byłoby licencjonowanie nie tylko operatorów gier i zakładów, lecz także dostawców produktów na ten rynek czy usługodawców obsługujących płatności. − Powinna obowiązywać zasada, że jeżeli dostarczasz usługi nielegalnie działającym firmom, to nie możesz ich dostarczać równocześnie do legalnego rynku – mówił.

Źródło: PAP Mediaroom

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.