Menu

Menu

Elektromobilność – kluczowy element Krajowego Planu Odbudowy

Jeżeli Krajowy Plan Odbudowy dojdzie do skutku, sektor elektromobilności dostanie spory zastrzyk gotówki. Część środków zostanie przeznaczona m.in. na budowę nowych stacji ładowania samochodów elektrycznych. Czy jednak będzie to wystarczające? Sprawdźmy.

samochód elektryczny

Krajowy Plan odbudowy w skrócie

Krajowy Plan Odbudowy to strategia polskiego rządu dotycząca odbudowy gospodarki po pandemii koronawirusa, a także przygotowania jej na ewentualne kryzy w przyszłości. Na jego realizację ma pozwolić Fundusz Odbudowy Unii Europejskiej – łączna pula środków to niemal 724 mld euro. Aktualnie ważą się losy unijnego wsparcia. Polska i Komisja Europejska pracują nad pokonaniem pewnych kwestii spornych i różnicy zdań. Stawka jest spora – mówimy o 4,7 mld euro zaliczki oraz funduszu w wysokości 36 mld euro.

Miejsce elektromobilności w Krajowym Planie Odbudowy

We wrześniu 2021 roku szef Ministerstwa Klimatu i Środowiska Michał Kurtyka sugerował, że jeśli Krajowy Plan Odbudowy dojdzie do skutku, to na cele służące obniżeniu emisyjności spalin, w tym na rozwój elektromobilności, zostanie przeznaczona suma 2,2 mld euro.

Działania planowane w ramach bloku „Zielona, inteligentna mobilność” zakładają dwie strategie: wsparcie niskoemisyjnej gospodarki oraz niskoemisyjnego transportu zbiorowego. Niestety branża elektromobilności, w tym Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych, proponowany zakres zmian ocenia raczej negatywnie. Jak przekonuje PSPA, finalnie na rozwój elektromobilności zostaną przeznaczone znacznie mniejsze środki, niż deklarowano. Poza tym po raz kolejny brakuje konkretnych propozycji inwestycji czy zmian legislacyjnych. W związku z tym Polska może nie wykorzystać swojej szansy na transformację w sektorze transportu.

Według dyrektora zarządzającego PSPA Macieja Mazura powinniśmy wzorować się na takich krajach jak Niemcy, Francja czy Słowenia. Ich plany rozwoju elektromobilności opierają się na szczegółowej analizie problemu oraz definiują konkretne cele, jak nowelizacje przepisów czy projekty inwestycji. Wiele państw członkowskich stawia na nowe stacje ładowania samochodów elektrycznych, poza tym przewiduje dopłaty na wymianę pojazdów na zeroemisyjne oraz na inne inwestycje. Zdaniem Mazura działania innych krajów w zakresie elektromobilności są spójne i konsekwentne, czego nie można powiedzieć o rodzimej strategii. Niestety plany zawarte w „Zielonej, inteligentnej mobilności” są raczej ogólnikowe i brakuje w nich konkretów.

Elektromobilność

Jak rozwija się elektromobilność w Polsce?

Po początkowym zastoju sektor nisko- oraz zeroemisyjnego transportu w Polsce rozwija się dość dobrze, choć potencjał tego rynku nadal pozostaje niewykorzystany. Do końca października 2021 roku nad Wisłą zarejestrowano ponad 33 tysiące osobówek z napędem elektrycznym. Oznacza to, że przez pierwszych 10 miesięcy 2021 roku przybyło ich 14,5 tysiąca, czyli o 105% więcej niż w analogicznym okresie 2020 roku.

Wraz z coraz większą liczbą elektryków powstają nowe stacje ładowania samochodów elektrycznych. Pod koniec października 2021 roku mieliśmy 1712 ogólnodostępnych stacji, na które składało się 3337 punktów. 1/3 z nich to szybkie ładowarki prądem stałym, 2/3 – wolniejsze stacje do ładowania prądem przemiennym.

Na pewno cieszy duża liczba szybkich stacji – czyli takich, które pozwalają na podładowanie auta w ciągu 30 minut. W Polsce mamy ich aż 33%, z kolei w Niemczech – które mogą pochwalić się doskonale rozwiniętą infrastrukturą ładowania – jest to 15%, z kolei we Francji i Holandii odpowiednio 8% i 2%.

Poza tym w Polsce na jeden punkt ładowania przypada 10 osobówek z napędem elektrycznym, czyli całkiem sporo. Z drugiej strony wynika to po prostu z nadal dość niewielkiej liczby elektryków. Jednocześnie warto zaznaczyć, że stacje są zlokalizowane raczej w dużych miastach – mieszkańcy mniejszych miejscowości często nadal są odcięci od infrastruktury. Możliwe jednak, że wkrótce to się zmieni. Sejm pracuje nad nowelizacją ustawy, dzięki której łatwiejsza będzie instalacja i użytkowanie punktów ładowania w budynkach wielorodzinnych.

Polska nie rozwinie sektora elektromobilności bez finansowego wsparcia Unii Europejskiej. Jednak nawet z odpowiednim budżetem nie zrobi tego bez przemyślanego i konsekwentnie realizowanego planu. Jeśli chcemy zmniejszyć dystans do krajów przodujących w branży niskoemisyjnego transportu, musimy wprowadzić poważne zmiany legislacyjne oraz uruchomić nowe inwestycje.

[1] Dane z raportu „Licznik Elektromobilności” przygotowanego przez Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego i Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.