Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

EFRA umacnia naszą pozycję w technologicznej elicie

Marek SokołowskiOptymalnie wykorzystujemy obecną strukturę produkcyjną, systematycznie wprowadzając modernizacje usprawniające. Jednak to przemyślane nowe inwestycje zawsze stanowią istotny krok w oczekiwanym kierunku i dają przewagę konkurencyjną – mówi w rozmowie z dziennikarzem Rynku Inwestycji –  Marek Sokołowski, wiceprezes zarządu, dyrektor ds. strategii i rozwoju Grupy LOTOS SA

EFRA to projekt, który wymaga ponad 2 mld zł nakładów? Czy LOTOS stać na taką inwestycję w warunkach ciągłych zawirowań w gospodarce światowej?

– To przemyślana i odpowiedzialna decyzja. Nie ma wątpliwości, że program EFRA utrwala naszą pozycję w gronie liderów wśród światowych rafinerii o najgłębszym, czyli najbardziej efektywnym przerobie ropy naftowej. Wprowadzamy najnowocześniejsze technologie w powiązaniu z systemem działających już instalacji rafineryjnych.

Nazwa EFRA – Efektywna Rafinacja – odnosi się ściśle do projektu z zastosowaniem technologii opóźnionego koksowania. Technologia ta umożliwia głębszy niż obecnie przerób ropy naftowej, co przyniesie skutek w postaci zwiększenia wolumenu produktów wysokomarżowych, m.in. oleju napędowego i paliwa lotniczego.

Koszty inwestycji mogą robić wrażenie, ale dodam, że gdy ponad 10 lat temu planowaliśmy inwestycje w ramach programu 10 +, też pytano nas, czy musi on kosztować ponad 5 mld zł. Dziś, gdy rafineria LOTOS-u należy do najbardziej nowoczesnych w Europie, nikt nawet się nad tym nie zastanawia. Zaniechanie możliwości jeszcze efektywniejszego przerobu ropy naftowej byłoby dla nas zamknięciem sobie drogi do dalszego rozwoju i to w całkiem bliskiej perspektywie. Dlatego inwestujemy, aby znowu wyprzedzić konkurencję i to o znacznie więcej niż o krok.

Czy potrzeba aż tylu nowych instalacji? Może wystarczyłoby inne rozwiązanie wykorzystujące obecną infrastrukturę.

– Oczywiście optymalnie wykorzystujemy obecną strukturę produkcyjną, systematycznie wprowadzając modernizacje usprawniające. Jednak to przemyślane nowe inwestycje zawsze stanowią istotny krok w oczekiwanym kierunku i dają przewagę. Instalacje wdrażane w ramach programu EFRA mają swoje konkretne przeznaczenie i zadania.

Ograniczając się do modyfikacji i doskonałości operacyjnej, nie uzyskalibyśmy tak znaczącego efektu. Na ten program składa się wybudowanie w Gdańsku kilku głównych, powiązanych ze sobą instalacji, z których najważniejsze to: Instalacja Opóźnionego Koksowania – DCU, Instalacja Produkcji Wodoru – HGU, Instalacja Hydroodsiarczania Benzyny z Koksowania – CNHT, Instalacja mycia LPG – LPGTU, Instalacja logistyki i magazynowania koksu – CS-LF, Instalacja Destylacji Hydrowaxu – HVDU oraz niewielka wytwórnia tlenu.

Jak widać, są to pionierskie dla naszej działalności instalacje. Wprowadzamy je do naszej rafinerii, ponieważ docelowy układ procesu przetwórczego kompleksu rafineryjnego będzie pozwalał na w pełni elastyczne optymalizowanie produkcji w zależności od bieżących cen rynkowych surowców i produktów. Głównym celem programu EFRA jest właśnie lepsze zagospodarowanie ciężkiej pozostałości, czyli tej frakcji ropy naftowej, z której obecnie powstaje ciężki olej opałowy lub asfalt.

Po jego realizacji rafineria LOTOS-u nie będzie już produkować ciężkiego oleju opałowego, a z tony pozostałości powstanie ok. 700 kg paliw oraz 300 kg koksu. Wprowadzamy zatem na rynek dodatkowy wolumen produktów, na których zyskujemy korzystną marżę. Istotnym czynnikiem decydującym o wyborze technologii wykorzystywanej w projekcie EFRA była najniższa wśród rozważanych rozwiązań wielkość emisji dwutlenku węgla do atmosfery, a w konsekwencji niższe koszty emisji.

Czy EFRA nie jest tylko dokończeniem tego, czego nie udało się wybudować jeszcze w ramach Programu 10 +?

– Takie rozumowanie to duże uproszczenie. Biznesowym atutem instalacji powstałych w ramach programu 10 + była bowiem ich elastyczność i uniwersalność w kontekście możliwości dołączania nowych kompatybilnych systemów. Na ówczesnym etapie długo analizowaliśmy i testowaliśmy różne warianty technologii, aby wybrać te o długim horyzoncie stosowania.

Nie bez znaczenia jest tu nazwa – program 10 +, która nawiązuje do generowania nowych możliwości rafinerii w Gdańsku, nie tylko w zakresie samego przerobu ropy naftowej. EFRA to nowy, zaawansowany technologicznie i złożony moduł, który przyłączamy do istniejących instalacji.

Czy jest pan pewien, że ta inwestycja szybko się zwróci?

– To nie jest ruletka, aby obstawiać w ciemno. Mamy doświadczenie i kompetencje w zakresie wyceny inwestycji i wykonania precyzyjnego rachunku ekonomicznego, ale również niezwykle wymagających partnerów finansowych, którym nie wystarczyłoby przekonanie ich do pożyczenia nam środków.

Musieliśmy przedstawić twarde liczby i nimi uzasadnić, że ten projekt jest atrakcyjny także dla nich. Wykazaliśmy się tu wyjątkowo ostrożnym podejściem. Szacując stopę zwrotu z inwestycji, zakładaliśmy konserwatywnie, że większość strumieni produktów rafinacji wytworzonych w ramach projektu EFRA zostanie wprowadzona na rynek międzynarodowy, charakteryzujący się wyższym poziomem płynności niż rynek polski, ale też wyższymi kosztami logistyki.

Lokalizacja gdańskiej rafinerii i baza portowa umożliwiają sprawną realizację dostaw w regionie Morza Bałtyckiego i Europy Zachodniej. Nasz rynek również jest chłonny, jeśli chodzi o paliwo lotnicze, olej napędowy czy LPG. Dodatkowo podpisaną w sierpniu umową zabezpieczyliśmy pełny odbiór koksu – jednego z produktów powstających we wdrożonych instalacjach – dla nas nowego.

Wróćmy jeszcze do nakładów. W jaki sposób zdobyli państwo środki?

– Szacujemy, że na realizację projektu EFRA wydamy ponad 2,2 mld zł. Większość środków pochodzi z finansowania zewnętrznego. Część nakładów uzyskaliśmy z udanej emisji akcji jesienią 2014 roku. Oczywiście zostaliśmy poddani dokładnej lustracji biznesowej zarówno przez banki, jak i akcjonariuszy.

To, że już zamknęliśmy finansowanie zgodnie z oczekiwaniami, daje nam najlepsze świadectwo wiarygodności spółki i naszego projektu. Wiemy też, że ważnym argumentem przemawiającym na naszą korzyść było to, że inwestycja będzie realizowana w oparciu o sprawdzone rozwiązania renomowanych, światowych licencjodawców rafineryjnych procesów technologicznych i wiarygodnych wykonawców.

Nasza kadra ma odpowiednie doświadczenie w tego typu projektach inwestycyjnych, a bazując na najlepszych rozwiązaniach, wiemy, jak planowo przeprowadzić i zakończyć projekt, by spełniał założenia.

To złożona inwestycja, a dodatkowo musi być realizowana na terenie normalnie pracującej rafinerii.

– To rzeczywiście skomplikowana inwestycja, szczególnie pod względem prac budowlanych i logistyki. Jestem przekonany, że nasze doświadczenie wynikające z udanej realizacji poprzednich projektów w połączeniu z wysoką sprawnością organizacyjną pozwolą przejść te 3 lata budowy bezproblemowo. Nasze służby już od dawna, bo od 2014 roku, przygotowują się do nowych zadań i wyzwań.

Symboliczne wbicie pierwszej łopaty miało miejsce w pierwszej połowie października bieżącego roku. Instalacje mają być oddane około połowy 2018 roku. Dołożymy wszelkich starań, aby inwestycja przebiegała planowo i nie wpływała negatywnie na normalną pracę zakładu. Program 10 + nauczył nas, na co zwracać uwagę i co wymaga dodatkowych działań oraz kontroli.

Z drugiej strony EFRA będzie realizowana przez najlepszy zespół naszych specjalistów, co daje pewność maksymalnego zabezpieczenia prawidłowości działania na placu budowy i wokół niego. Od dawna jesteśmy bardzo dobrze przygotowani pod względem technicznym i organizacyjnym do realizacji EFRY. Jej uruchomienie w 2018 roku będzie kolejnym krokiem spółki LOTOS wyprzedzającym rozwój sytuacji na rynku i wzmacniającym naszą konkurencyjność.

Rozmawiała Renata Wojciechowska

The EFRA Project will place Grupa LOTOS among the world’s most efficient oil processing plants. Thanks to the new installations to be delivered as part of the project, heavy oil residues will be put to a better use, with more high-margin products offered on the market. LOTOS plans to spend over PLN 2.3bn on the project, but the investment is expected to generate a high rate of return.

‘When we were planning the 10+ Programme, people also asked us if it really had to cost over PLN 5 bn. Today, when the LOTOS refinery is one of the most advanced refineries in Europe, nobody even thinks about how much it cost’ says Marek Sokołowski, Vice-President of the Management Board of Grupa LOTOS S.A.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.