Menu

Menu

Czy Polska postawi na atom? Polacy mają mieszane opinie

Atom i jego umiejętne wykorzystanie to temat, który powraca do nas regularnie. Polityka Energetyczna Polski musi dopasować się do unijnych wymogów. Wiemy, że w najbliższych latach czeka nas dużych rozmiarów rewolucja. Pytanie tylko czy będziemy na nią odpowiednio przygotowani.

Czy Polska postawi na atom

Czy dalej podchodzimy sceptycznie do atomu?

W 2008 roku połowa Polaków negatywnie podchodziła do tematu polskiej elektrowni atomowej. Niektórzy w dalszym ciągu obawiali się scenariusza, do którego doszło w Czarnobylu. Na przestrzeni lat osób sceptycznie nastawionych do atomu jest jednak mniej.

Sondaż przeprowadzony przez „Rzeczpospolitą” pokazał, że 62 procent Polaków przychyla się do pomysłu postawienia elektrowni atomowej w naszym państwie. Są jednak regiony, w których dalej większość osób uważa, że jest to zła koncepcja.

W 1982 roku w Polsce ruszyła budowa Elektrowni Jądrowej Żarnowiec. Wówczas mieszkańcy Żarnowca raczej przychylnie podchodzili do tematu budowy.

Wtedy prawie wszyscy w okolicy byli za tą budową. Okolica zaczęła się szybko rozwijać – zbudowano szkoły, drogi, zaczęła kursować kolejka do Wejherowa, Gdyni i Gdańska, która dowoziła pracowników na budowę. Powstało kino, sale konferencyjne. Przyjeżdżali na budowę aktorzy – ja pamiętam spotkania z Bohdanem Łazuką i Tadeuszem Drozdą. Tłumy były na spotkaniu z Miss Polonią. Nie pamiętam jak się nazywała, ale to był prawdziwy szał. Miejscowi też skorzystali, bo pojawiły się nowe możliwości pracy – wspomina Jadwiga Warmbier, sołtys Nadola.

Jednak cztery lata później doszło do katastrofy w Czarnobylu, która miała silny wpływ na emocje związane z atomem.

Wszystko zmieniło się w 26 kwietnia 1986 roku po katastrofie w Czarnobylu. Wtedy ludzie się naprawdę wystraszyli, zaczęły się protesty przeciwko elektrowni – przypomina sołtys Nadola.

Czy Polska postawi na atom?

Jak już wspomnieliśmy, na przestrzeni lat negatywne emocje związane z elektrownią atomową opadły. Przede wszystkim więcej wiemy o katastrofie w Czarnobylu. Poza tym atom faktycznie może stanowić cenną alternatywę dla naszej energii.

Rząd Prawa i Sprawiedliwości nie ustalił jeszcze, od jakiego państwa wykupilibyśmy technologię związaną z postawieniem elektrowni atomowej. Wiemy jednak, że polski rząd rozmawiał już w tej sprawie z politykami ze Stanów Zjednoczonych. Węgry postawiły na Rosjan, jednak jest mało prawdopodobne, aby podobny kierunek obrała Polska.

Znaleźliśmy prawie 350 polskich firm, które potencjalnie mogą uczestniczyć w tym projekcie. Razem z polskim rządem będziemy z nimi pracować, jeśli – będą tego potrzebować – pomóc osiągnąć im jakość i standardy, wymagane w przemyśle jądrowym – stwierdził David Durham, prezes amerykańskiej firmy Energy Systems and Environmental Services Westinghouse podczas rozmowy z portalem cire.pl.

Amerykanie przekonują Polaków bezpieczeństwem związanym z ich technologią. Wiedzą, że w dalszym ciągu część naszych rodaków obawia się powtórki scenariusza z Czarnobyla. Dlatego kwestie związane z bezpieczeństwem mogą odegrać ważną rolę.

Atom przyszłością polskiej energetyki?

Pamiętajmy o tym, że projekt Polskiej Energetyki Jądrowej przejdzie za jakiś czas z fazy planowania do fazy realizacji. Oznacza to, że będziemy musieli przekonać mieszkańców danego regionu do pomysłu wybudowania w tym miejscu elektrowni atomowej. Może nie być to łatwe zadanie, dlatego warto zadbać o jak największą ilość argumentów przemawiających za bezpieczeństwem przedsięwzięcia tego typu.

Wiemy również, że Polskę czeka opór ze strony ekologów, których część jest mocno przeciwna rozwoju technologii atomowej w naszym kraju. Z tego powodu przed nami jeszcze wiele rozmów i debat.

Jan Strychacz

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.