Menu
Menu

Czy niewypłacalność USA spowoduje chaos na świecie?

Do 1 czerwca Republikanie i Demokraci muszą porozumieć się w sprawie podniesienia limitu zadłużenia Stanów Zjednoczonych, jednak mimo kolejnych tur rozmów, nie widać żadnego postępu w tej sprawie. Jak pisze na swoim portalu brytyjska telewizja BBC, może to być „najdroższa gra w tchórza w historii”. Jeśli nie dojdzie do porozumienia, rząd federalny będzie musiał ogłosić niewypłacalność. Pytanie brzmi, czy niewypłacalność USA, największej gospodarki świata licząc PKB po oficjalnym kursie, spowoduje destabilizację na świecie?

niewypłacalność USA

Najbardziej spektakularną formą gry w tchórza, znaną w USA jest jazda dwoma samochodami z maksymalną prędkością naprzeciw siebie. Kierowca, który pierwszy skręci otrzymuje miano tchórza. Jeśli obaj nie skręcą, zginą. Pytamie brzmi obecnie, która z partii „stchórzy” w związku z perspektywą niewypłacalności i wynikających z niej gigantycznych strat dla Stanów Zjednoczonych?

Zadłużenie USA wynosi obecnie 31,4 biliona USD i osiągnęło maksymalny ustawowo dopuszczony limit. Jeśli limit zadłużenia nie zostanie podniesiony, do 1 czerwca 2023 roku, rząd federalny przestanie płacić na pomoc społeczną, pensje pracownikom, żołd i zmuszony zostanie do zamknięcia niektórych instytucji.

Większość ekspertów pytanych przez brytyjską telewizję nie wierzy, że niewypłacalność USA stanie się faktem. Ale – jeśli mimo wszystko do tego dojdzie – trzeba się spodziewać światowego kryzysu finansowego. Brok możliwości dalszego pożyczania pieniędzy oznaczał będzie, że Stany Zjednoczone przestaną płacić wszystkie swoje zobowiązania.

Wstrzymanie pensji i pomocy społecznej sprawi, że wielu ludzi przestanie wydawać pieniądze i płacić rachunki. Oznaczać to będzie poważny cios dla amerykańskiej gospodarki. Doradcy prezydenta oceniają, że niewypłacalność USA spowoduje skurczenie się gospodarki o 6,1 proc. Na pewno oznaczać ona będzie recesję.

Co niewypłacalność USA oznaczać będzie dla innych państw?

Zawirowania w gospodarce amerykańskiej odbiją się na wszystkich państwach, dla których Stany Zjednoczone są głównym partnerem handlowym. Ponieważ Stany Zjednoczone są największym graczem na światowym rynku, oznaczać to będzie zmniejszenie eksportu dla wielu państw świata.

Niewypłacalność USA może również prowadzić do wzrostu oprocentowania kredytów w innych krajach. Generalnie stoimy przed perspektywą dużych problemów. Rząd federalny przestanie skupywać obligacje i płacić odsetki od obligacji. Będzie to oznaczać spadek zaufania do stabilności finansowej państw i strach przed pożyczaniem pieniędzy ich rządom. Banki zaczną więc żądać większego oprocentowania obligacji, by zabezpieczyć się przed możliwą niewypłacalnością państw. Zatem obsługa zadłużenia stanie się bardziej kosztowna dla budżetów.

Zaufanie do pożyczek dla amerykańskiego rządu jest postrzegana na rynkach finansowych jako miara zaufania do stabilności światowego systemu finansowego. Pożyczki dla rządu USA uznawane były za najbardziej pewny składnik aktywów, a każdy inny składnik aktywów finansowych na świecie jest wyceniany na ich podstawie.

Dobrą wiadomością jest, że żaden inny rząd nie dozna strat wynikających bezpośrednio z niewypłacalności USA. Natomiast dla światowego systemu finansowego oznacza ona katastrofę, rządy i obywatele odczuwać będą skutki pośrednie.

Dolar stanowi podstawę rezerw walutowych wielu państw oraz główną walutę rozliczeniową w handlu zagranicznym. Między innymi przy jego użyciu rozlicza się zakupy ropy naftowej i pszenicy. Jeśli rząd ogłosi niewypłacalność, spadnie gwałtownie cena dolara.

Ponieważ eksporterzy będą mieli problemy z oceną sytuacji na rynku finansowym, zapewne dążyć będą do zwiększenia cen. Przełoży się to na wzrost cen w sklepach i na stacjach benzynowych, mimo spadku wartości dolara, a to spowoduje dalszy wzrost kosztów utrzymania na świecie. Przewiduje się również wstrząsy na giełdach.

Historia pokazuje na szczęście, że niewypłacalność USA może nie dojść do skutku. W 2011 roku udało się Republikanom i Demokratom dojść do porozumienia na kilka godzin przed potencjalnym ogłoszeniem niewypłacalności. Chociaż wówczas spadły ceny akcji na amerykańskich giełdach, to szybko odrobiły one straty.

Wojciech Ostrowski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.