Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

CSR na ringu – walka o ludzi, nie o słupki

Wielu biznesmenów wciąż postrzega CSR jako koszt, zbędny wydatek, działanie wizerunkowe, które nie przynosi zysków. Tymczasem właściwie pojmowany CSR to inwestycja, która wszystkim się opłaca. Daleka od chwytliwych haseł w folderach i atrakcyjnych prezentacji w PowerPoincie. To inwestycja w kapitał społeczny, która dowodzi, że biznes to nie tylko kalkulator, lecz także serce, a zyski warto przekuć w dobro.

zajęcia w klubie Brzostek Top Team

Społeczna odpowiedzialność biznesu stała się modnym sloganem, na który powołują się przedsiębiorcy, aby podnieść swoją wartość w oczach klientów i zyskać ich lojalność. Niestety kampanie wizerunkowe wyglądają podobnie, a często kryją się za nimi puste słowa, które nie dają wymiernych rezultatów. Czy nie lepiej połączyć korzyści wizerunkowe z realnymi efektami w postaci długofalowych korzyści społecznych?

Pierwszym krokiem, aby zmienić postrzeganie CSR-u, jest właściwe partnerstwo. Warto związać się z organizacją non profit, której zaangażowanie opiera się na wartościach bliskich również strefie biznesu: determinacji w walce o przyszłość i marzenia, ciężkiej pracy, pogoni za tym, co inni uważają za niemożliwe. Jedność w postrzeganiu celu to początek wspólnej drogi z widokami na sukces rozumiany wielowymiarowo – jako synergia kapitału, budowania tożsamości i więzi oraz rozwoju w wymiarze społecznym. CSR, postrzegany nie jako moda czy obowiązek, lecz strategiczne narzędzie biznesowe, pozwala budować trwałą wartość dla firmy i społeczeństwa.

Od słów do konkretów

Lider to autorytet o nieposzlakowanej reputacji, który swym działaniem oddziałuje na znacznie szerszą przestrzeń niż ta, która ogranicza się do wykresów i słupków sprzedaży. Aby mieć realny wpływ na otoczenie, trzeba przejść od słów do konkretów, zastępując greenwashing realnym działaniem, które odmienia ludzkie życia i tworzy pozytywne historie, których wszyscy potrzebujemy.

Seniorzy, którzy czują się potrzebni i chodzą z podniesioną głową, nie zapominając o swojej wartości? Dzieci w spektrum autyzmu, które na naszych oczach coraz śmielej wyrażają emocje, budują relacje oraz odnajdują wewnętrzną równowagę i dojrzałość? Osoby wykluczone społecznie, które decydują się zawalczyć o swoją przyszłość i zaczynają wierzyć, że los jest w ich rękach? Młodzi ludzie, którzy przychodzą na ring nie po to, żeby się bić, lecz odrzucić strach, nabrać pewności siebie i podjąć walkę ze swoimi słabościami? To nie wydumane slogany, lecz autentyczne przykłady przemiany, jakie dokonują się na co dzień dzięki Brzostek Top Team. Podopieczni klubu bokserskiego – nota bene zlokalizowanego w Stoczni Gdańskiej, gdzie w duchu solidarności toczyła się walka o wolność – to żywe case studies, będące dowodem, że sport − w połączeniu z zaangażowaniem wiedzy i energii organizacji non profit oraz zasobów biznesu − działa cuda.

Ciągłość działań poparta wynikami

Zaangażowanie zespołu Brzostek Top Team ma charakter długofalowy − nie chodzi o jednorazowe czeki ani chwilowe projekty zrodzone pod wpływem impulsu. Istotą skuteczności stowarzyszenia jest ciągłość działań, poparta mierzalnymi wynikami. Wbrew stereotypom ring nie musi być miejscem walki na pięści. Może być przestrzenią, w której każdy otrzyma pomocną dłoń. Brzostek Top Team od lat cieszy się zaufaniem społecznym, nie tylko w wymiarze lokalnym. 10 sierpnia, w pierwszych dniach po zaprzysiężeniu, prezydent RP Karol Nawrocki − po raz pierwszy w historii polskiego boksu − otworzył w gdańskim klubie II Memoriał im. Jana Biangi. To najlepszy dowód, że na styku sportu i pracy społecznej powstaje prawdziwa wartość publiczna.

Niestety zdarza się tak, że polityka kładzie kres współpracy z biznesem. Wieloletni sponsor Brzostek Top Team – duża spółka – wycofał się ze wsparcia wraz z ogłoszeniem Karola Nawrockiego na prezydenta RP. To ilustruje, jak CSR pada ofiarą politycznych rozgrywek. Na korporacyjnych decyzjach podejmowanych pod presją polityki tracą ci, którzy mogliby zyskać najwięcej. Oni przychodzą na ring, bo wierzą, że tu, wśród zasad fair play, rodzi się odwaga, pewność, poczucie bezpieczeństwa. Partnerstwo w ramach CSR nie może być areną politycznych walk, lecz odpowiedzialnym porozumieniem stron, które wierzą w dobrą zmianę na styku długofalowego zaangażowania i kapitału. Brzostek Top Team wierzy w swoją misję, podopiecznych i w to, że prawdziwa zmiana zaczyna się tam, gdzie biznes wchodzi na salę treningową. Przedsiębiorcy, którzy nie boją się podnieść rękawicy i są gotowi zainwestować w to, co dla wielu jest niemożliwe, staną się częścią namacalnych zmian społecznych, będących trwalszą wartością niż kolejne kampanie i PR-owe przekazy.

Fot. Brzostek Top Team

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.