Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

Offshore kołem zamachowym polskiej gospodarki

Polski offshore rośnie w siłę. Program inwestycyjny w morską energetykę wkroczył w 2025 r. w fazę budowy. Na terenie naszego kraju powstają gigantyczne inwestycje w łańcuchu dostaw i tysiące miejsc pracy. Potencjał rodzimych firm pokazał wyjazd studyjny zorganizowany w dniach 2−5 września przez Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej.

offshore

Z sukcesem przebiega instalacja pierwszej morskiej farmy wiatrowej w polskiej strefie ekonomicznej Morza Bałtyckiego − Baltic Power. Równolegle Grupa PGE, wspólnie z Ørsted, przygotowuje się do realizacji projektu Baltica 2, największej morskiej farmy wiatrowej w Polsce pod względem mocy wytwórczych. Obecnie jest ona w fazie przygotowań do budowy.

Potrzebny długofalowy plan

Wraz z nowym źródłem zielonej energii dla odbiorców w Polsce powstaje nowoczesny sektor gospodarki oparty o produkcję komponentów, dostawy i usługi dla sektora morskiej energetyki wiatrowej. Wzdłuż polskiego wybrzeża powstało w ostatnich latach zaplecze portowo-produkcyjno-infrastrukturalne, które gwarantuje miejsca pracy kilkunastu tysiącom wykwalifikowanych pracowników, aktywizuje regionalną przedsiębiorczość i daje impuls rozwojowy dla całej północnej Polski.

Aby ten nowy sektor, wraz z pełnym łańcuchem wartości mógł się rozwinąć, abyśmy w jak największym zakresie jako kraj uczestniczyli wykonawczo w realizacji projektów, potrzebny jest długofalowy plan i rzetelna strategia rozwoju źródeł wiatrowych. Czekamy z niecierpliwością na grudniową aukcję dla offshore − podkreślił Janusz Gajowiecki, prezes zarządu Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.

 

Farmy w rozkwicie

Do 2030 r. na bałtyckich wodach powstanie łącznie 5,9 GW, co stanowi ok. 8 proc. dzisiejszego potencjału systemu elektroenergetycznego. Baltic Power to 76 turbin firmy Vestas o mocy 15 MW każda, z których 5 już działa. Farma wielkości Gdyni, budowana przez Orlen i Northland Power na Bałtyku, ok. 23 km od Łeby, wyprodukuje rocznie 4 TWh czystej energii. To 3 proc. krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną. Farma dostarczy prąd do ponad 1,5 mln gospodarstw domowych w Polsce. Sprawi, że emisje CO2 zostaną zredukowane o 2,8 mln ton rocznie.

Jeszcze w tym roku ma się rozpocząć budowa farmy wiatrowej Baltica 2, realizowana przez PGE i Ørsted. Farma zlokalizowana 25 km od brzegu, na wysokości Ustki Baltica 2, ma zostać uruchomiona do 2030 r. W fazie przygotowań znajdują się Bałtyk 2 i 3 (Polenergia i Equinor). Nad swoimi projektami na polskiej części Bałtyku pracują też Ocean Winds i RWE.

Energetyka wiatrowa technologią przyszłości

Morska energetyka wiatrowa to megatrend, to technologia przyszłości. Branża liczy na to, że polski rząd przeprowadzi skutecznie aukcję w 2025 r. dla kolejnych projektów morskiej energetyki wiatrowej tak, aby nasze przedsiębiorstwa mogły dostarczać towary dla morskiej energetyki wiatrowej nie tylko na nasze projekty, lecz także na projekty budujące się dzisiaj z poziomu Europy i reszty świata − zaznaczył prezes PSEW.

Dodał, że na farmie Baltic Power znajdzie się ponad 60 siłowni wiatrowych, łącznie ponad 1 GW mocy zainstalowanej. − To oznacza, że jest to źródło systemowe, większe niż niejedna elektrownia węglowa w naszym kraju. Patrząc na przewidywany spadek kosztów energii, farma wiatrowa gwarantuje niskie ceny energii dla Polaków w długoterminowej perspektywie − tłumaczył.

Głębokość Bałtyku w rejonie powstającej Baltic Power sięga 33−45 metrów. Stawiane wiatraki opierają się na monopalach − przytwierdzonych do morskiego dna 1700-tonowych stalowych fundamentach, instalowanych od początku 2025 r. − Tutaj wszystko jest większe, mocniejsze i dające więcej energii. Każda z łopat takiej turbiny ma 115 metrów, odpowiadających długości prawie trzech tirów. Gondola, która je łączy, jest mniej więcej wielkości domu jednorodzinnego. Łącznie wysokość turbiny to ponad 250 metrów. Można sobie wyobrazić, że na farmie stoi 76 pałaców kultury. Każdy z nich jeszcze kręci dziewięcioma tirami, produkując energię − mówił Krzysztof Bukowski, kierownik ds. komunikacji i relacji z otoczeniem Baltic Power.

Branża offshore z potencjalem wzrostu

Branża offshore ma znaczny potencjał wzrostu. Już dziś tworzy miejsca pracy w Polsce. Konstrukcje stalowe dla morskich stacji elektroenergetycznych wytwarza Grupa Przemysłowa Baltic w gdyńskiej i gdańskiej stoczni. Gondole dostarcza szczecińska fabryka duńskiej firmy Vestas. Elementy fundamentów dla wiatraków Baltic Power pochodzą z fabryk Smulders w Żarach i Łęknicy (województwo lubuskie) oraz w Niemodlinie (województwo opolskie). Z kolei kable, które wyprowadzą moc na lądzie, pochodzą z zakładu Tele-Fonika Kable w Bydgoszczy.

W przypadku Baltic Power w całym procesie, łącznie z budową stacji lądowej, bierze udział wiele lokalnych firm transportowych, logistycznych, doradczych i projektowych. W całym cyklu życia farmy udział rodzimych przedsiębiorstw wyniesie co najmniej 21 proc. − Świat postawił na morską energetykę wiatrową. Jako branża liczymy, że ten trend gospodarczy, który zaczął się na dobre w naszym kraju, że te pierwsze polskie przedsiębiorstwa, które weszły do łańcucha dostaw, będą mogły trwale współpracować z inwestorami, tworzącymi morską energetykę wiatrową nie tylko w Polsce, w obrębie Morza Bałtyckiego, lecz także Morza Północnego − zaznaczył Janusz Gajowiecki.

W tym kontekście już wkrótce odbędzie się Offshore Wind Poland 2025. To najważniejsze w kraju wydarzenie branżowe poświęcone morskiej energetyce wiatrowej. W dniach 18−19 listopada 2025 r. w Warszawie spotkają się politycy, eksperci, naukowcy oraz najwięksi gracze sektora wiatrowego i biznesu OZE, którzy napędzają transformację energetyczną. Wydarzenie od lat jest strategiczną platformą dialogu o odpowiedzialności Polski za bezpieczeństwo UE, solidarność energetyczną i aktywny udział w kształtowaniu polityki europejskiej.

Więcej na: www.konferencjaowp.pl

Źródło informacji: PAP MediaRoom

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.