Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

Odbicie na rynku nowych mieszkań efektem tańszych kredytów  

Majowa obniżka stóp procentowych i brak szansy na rządowy program wsparcia kupujących mieszkania skłoniły wielu oczekujących do nabycia nieruchomości. Rynek oczekuje kolejnej obniżki stóp w lipcu.     

rynek nieruchomości

Już pierwsze miesiące 2025 r. przyniosły rynkowi mieszkaniowemu ożywienie, na jakie od dawna oczekiwał. W I kwartale br. popyt na kredyty mieszkaniowe znacząco wzrósł w wyniku obniżenia kosztów ich obsługi przez banki. Z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że w tym okresie złożono 98 tys. wniosków o kredyt hipoteczny (wzrost o 24 proc. r/r).

Maj dostarczył kolejnych dobrych informacji osobom planującym sfinansowanie zakupu mieszkania kredytem i spłacającym zobowiązania. Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe, dzięki czemu zwiększył się dostęp do kredytów, wzrosła zdolność kredytowa ubiegających się o finansowanie i ożywił popyt na rynku.

Jak podał portal Otodom.pl, w ciągu tygodnia od ogłoszenia decyzji o obniżce stóp procentowych liczba odwiedzin serwisu sięgnęła 9 mln, wzrastając o 14 proc. w porównaniu z kwietniem. Poszukujący mieszkań byli w tym czasie znacznie aktywniejsi, a liczba odpowiedzi na ogłoszenia ofertowe wzrosła o jedną czwartą w porównaniu z poprzednim miesiącem.

Znaczny wzrost liczby wniosków o kredyt

Oczekujący rządowego programu wsparcia, rozczarowani brakiem realnych terminów jego wprowadzenia i możliwości uzyskania kredytu na preferencyjnych warunkach, częściowo zdecydowali się złożyć wnioski kredytowe. W maju bank PKO BP, który udziela najwięcej kredytów hipotecznych, odnotował skok liczby napływających wniosków o 66 proc. w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej.

Z kolei Biuro Informacji Kredytowej poinformowało, że w maju kredytem zainteresowanych było ponad 38 tys. osób (w tym samym miesiącu 2024 r. było to niespełna 27 tys. osób). Według statystyki BIK wzrost liczby osób wnioskujących o kredyt był najwyższy od października 2021 r.  Wzrosła też − o 46,4 proc. − średnia wartość wnioskowanego kredytu mieszkaniowego r/r. BIK zwrócił uwagę, że czynnikiem stymulującym zainteresowanie kredytem na mieszkania jest stabilna sytuacja cenowa na rynku nieruchomości. Średnia kwota wnioskowanego kredytu mieszkaniowego – przeszło 467 000 zł − była najwyższa w historii.

Skok sprzedaży nowych mieszkań

Statystyki portalu Otodom.pl wskazują, że deweloperzy działający na siedmiu największych rynkach w Polsce odnotowali w maju br. wzrost sprzedaży o 30 proc. względem kwietnia br. Według danych serwisu firmy deweloperskie sprzedały w tym miesiącu ponad 3,7 tys. mieszkań. Duże zaskoczenie wzbudziła też informacja, że wartość sprzedanych mieszkań po raz pierwszy od października 2023 r. przekroczyła kwotę 3 mld zł. To efekt pierwszej obniżki stóp procentowych w tym roku. Kolejnej rynek spodziewa się w lipcu.

Branżowy serwis Rynekpierwotny.pl, mówi nawet o 4,5 tys. mieszkań sprzedanych w maju przez deweloperów w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Łodzi, Poznaniu i Aglomeracji Śląsko-Zagłębiowskiej. To o jedną czwartą więcej niż w kwietniu br. Podobny skok sprzedaży firmy odnotowały w lutym tego roku. Wiąże się to z poluzowaniem na początku roku warunków udzielania kredytów przez banki.

Spada dynamika wzrostu cen mieszkań

Analizujący rynek mieszkaniowy wskazują na spadek dynamiki wzrostu cen w ostatnim czasie. Podają, że w pierwszych miesiącach br. na dwóch najdroższych rynkach w Polsce, tj. w Warszawie i Krakowie, ceny transakcyjne nowych mieszkań utrzymywały się na takim samym poziomie jak przed rokiem. W mniejszych miastach wojewódzkich nawet wzrosły r/r.

Jeśli spojrzeć na ruchy cen mieszkań w dłuższej perspektywie, można zauważyć, że konsekwentnie pną się w górę. Serwis Tabelaofert.pl oblicza, że w skali całego rynku (10 największych aglomeracji) mieszkania z rynku deweloperskiego są dziś droższe średnio o ponad 8 proc. niż rok temu. W aglomeracji śląskiej, gdzie pojawiły się nowe projekty w wyższym standardzie, średnia stawka za metr kwadratowy skoczyła przez rok nawet o jedną czwartą. Ceny spadły w tym czasie tylko w Łodzi ze względu na dużą nadpodaż na tym rynku. W maju br. rynek nowych mieszkań odnotował nieznaczny wzrost cen w porównaniu do kwietnia br.

Wysokość cen mieszkań to wynik wielu czynników. Ograniczona ilość i wyśrubowane ceny gruntów w dużych miastach naturalnie ograniczają liczbę nowych inwestycji i podnoszą ich koszt. Ceny nieruchomości odnoszą się też do kosztów budowy, które z każdym rokiem rosną, choćby ze względu na inflacyjne podwyżki materiałów budowlanych i wzrost wynagrodzeń. Taniej budować nie pozwalają również utrudnienia administracyjne i regularne zaostrzanie przepisów oraz wprowadzanie nowych wymogów technicznych.

Popyt na mieszkania nie słabnie

Średnie ceny mieszkań w nowo uruchomionych inwestycjach w maju br. są według danych Tabelaofert.pl wyraźnie wyższe, zarówno w porównaniu do kwietnia br., jak i do maja 2024 r.

Rynekpierwotny.pl wylicza, że cena za mkw. w inwestycjach wprowadzonych na rynek w maju 2025 r. w Warszawie wynosiła średnio już ponad 20 tys. zł (w całej ofercie nowych mieszkań – średnio ponad 18 tys. zł/mkw.), w Trójmieście 18,8 tys. zł (w całej ofercie nowych mieszkań – średnio ok. 16,8 tys. zł/mkw.), a w Metropoli Śląsko-Zagłębiowskiej – 12,3 tys. zł (w całej ofercie nowych mieszkań – średnio niespełna 11,3 tys. zł/mkw.). W Krakowie mieszkania deweloperskie kosztują przeciętnie 16,7 tys. zł/mkw., w Łodzi – 11,5 tys. zł/mkw., w Poznaniu 13,4 tys. zł/mkw., a we Wrocławiu – około 14,8 tys. zł/mkw.

Brak programu wsparcia i drożyzna na rynku kredytowym sprawiają, że za gotówkę sprzedaje się więcej lokali o mniejszej powierzchni. Zmienia się struktura zakupów, ale ceny pozostają stabilne, bo popyt na nieruchomości był, jest i będzie. To pierwsze, o czym myślimy, chcąc zabezpieczyć zgromadzony kapitał i oszczędności przed utratą wartości.

materiał przygotowany przy współpracy z Kancelaria Ostrowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.