Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

100 dni na wdrożenie dyrektywy budynkowej EPBD

Tempo prac nad poprawą standardu energetycznego polskich budynków i transpozycją dyrektywy EPBD wymaga zdecydowanego przyspieszenia. Nie chodzi jedynie o wywiązanie się ze zobowiązań unijnych, lecz przede wszystkim o wykorzystanie licznych korzyści i szans rozwojowych wynikających z tego procesu − piszą do rządu eksperci stowarzyszenia Fala Renowacji. Przypominają, że pomimo dobrego początku prac dzisiaj, 100 dni przed terminem, nie wiemy, na czym stoimy.

transformacja energetyczna w budownictwie

Unijną dyrektywę EPBD, popularnie nazywaną budynkową, znowelizowano tuż przed ostatnimi wyborami do Parlamentu Europejskiego. Stała się wówczas głośnym tematem toczącej się kampanii wyborczej. To zainteresowanie zapewne sprawiło, że początkowo prace nad transpozycją dyrektywy, czyli uczynieniem jej ustaleń częścią polskiego prawa, postępowały szybko. Jednak eksperci wskazują, że z czasem tempo wyraźnie spadło.

Państwa członkowskie UE mają na transpozycję 2 lata. Oznacza to, że termin przyjęcia przepisów mija z końcem maja br. Tymczasem obecnie trudno nawet powiedzieć, jak dużo pracy nam jeszcze zostało. − Chcieliśmy przypomnieć o „studniówce” transpozycji dyrektywy budynkowej, bo widzimy pewne analogie do sytuacji tegorocznych maturzystów. W okolicach studniówki orientują się, że muszą na poważnie zabrać się za naukę. W przypadku dyrektywy niestety do końca nie wiemy, ile czasu będzie jeszcze wymagało opanowanie pozostałego materiału. Na szczęście w maju żadna unijna komisja nie przyjedzie nas egzaminować z dyrektywy EPBD. Mimo to powinniśmy przyspieszyć i skoordynować prace nad transformacją polskich budynków. Nie ze względu na wymogi UE, ale dla mieszkańców Polski, którym przyniesie ona szereg korzyści − zauważa Jan Ruszkowski, dyrektor zarządzający stowarzyszenia Fala Renowacji.

Co daje dyrektywa budynkowa?

Autorzy apelu do władz zachęcają, żeby na zawarte w dyrektywie EPBD rozwiązania nie patrzeć jak na unijne wymogi, lecz przez pryzmat korzyści dla polskiego społeczeństwa i gospodarki.

Jedną z nich jest bezpieczeństwo energetyczne. „Budynki odpowiadają za 40% zużycia energii końcowej w Polsce. Ograniczenie zapotrzebowania budynków na energię pozwoli znacząco zmniejszyć polski import paliw kopalnych: o 7,7 mln ton węgla kamiennego (ok. 50% obecnego importu) oraz 4,6 mld m3 gazu ziemnego (ok. 25%) rocznie, już w pierwszej dekadzie wdrażania EPBD” − czytamy w apelu.

EPBD to także impuls dla polskiej gospodarki. „Zwiększenie skali modernizacji energetycznych budynków przełoży się na rozwój rynku materiałów budowlanych, systemów grzewczych, firm instalacyjnych i wykończeniowych, wspierając konkurencyjność polskiej gospodarki. Tylko na rynku pracy w ciągu najbliższej dekady wygeneruje to ekwiwalent dodatkowych ok. 94 tys. dobrze płatnych miejsc pracy” − wyliczają eksperci.

Ważnym efektem jest poprawa jakości powietrza, a więc również naszego zdrowia. „Konieczna jest eliminacja jeszcze ok. 3 milionów pozaklasowych urządzeń grzewczych zasilanych paliwami stałymi. Ich wymiana na urządzenia bezemisyjne np. pompy ciepła, nie będzie możliwa bez powszechnej poprawy standardu energetycznego polskich budynków. Z analiz Fali Renowacji wynika, że już po pierwszej dekadzie transpozycja dyrektywy EPBD umożliwiłaby redukcję emisji pyłów o ok. 25% a rakotwórcego benzo-a-pirenu o 44%”.

Inwestycja, która przyniesie oszczędności

Wspomniane wartości pochodzą z opublikowanego w ub.r. raportu „Polska fala renowacji – korzyści dla Polski do 2035 r.”. Jego autorzy wskazują, że wysokim, rozłożonym na wiele lat nakładom inwestycyjnym odpowiadają jeszcze większe oszczędności. W perspektywie najbliższej dekady koszt samej termomodernizacji i wymiany oświetlenia w gospodarstwach domowych i budynkach niemieszkalnych w tempie wyznaczonym przez dyrektywę EPBD szacuje się na prawie 37 mld zł. Korzyści natomiast na blisko 51 mld zł.

− Chociaż EPBD ma w nazwie budynki, tak naprawdę jest dla Polski długofalowym programem rozwojowym podobnej wagi co budowa elektrowni jądrowych czy Tarcza Wschód. I tak samo jak one wymaga ponadresortowej koordynacji prac i ich przyspieszenia − przekonuje Jan Ruszkowski.

Straty związane z opóźnieniem EPBD

Jak podkreślają eksperci Fali Renowacji w wystosowanym do rządu apelu, wdrożenie tych przepisów nie ogranicza się do sektora budynków. Wpłynie pozytywnie na gospodarkę i jej konkurencyjność, bezpieczeństwo energetyczne, jakość powietrza, zdrowie i jakość życia obywateli. Tymczasem ich brak trzyma w niepewności właścicieli budynków, samorządy i przedsiębiorców, w tym inwestorów.

Jednym z kluczowych elementów dla tego wycinka zielonej transformacji jest przyjęcie Krajowego Planu Renowacji Budynków. Będzie to mapa drogowa wyznaczająca mierzalne, długookresowe cele i kamienie milowe dla całego procesu. Niestety projekt tego dokumentu nie trafił jeszcze do publicznych konsultacji, mimo że powinien zostać przesłany Komisji Europejskiej – po konsultacjach −przed końcem 2025 r.

Polacy czekają też na kilka ważnych i użytecznych narzędzi, np. wprowadzenie systemu powszechnego, kompleksowego doradztwa energetycznego czy wprowadzenie dla budynków i lokali klas energetycznych. Te ostatnie zwiększą świadomość właścicieli i użytkowników lokali i pozytywnie wpłyną na rynek nieruchomości, a także będą stanowić doskonałe narzędzie do tworzenia programów dofinansowania, premiujących wielkość uzyskanego efektu „kupowanego” ze środków publicznych.

Proces transformacji energetycznej w Europie nabiera tempa i wchodzi w kluczową fazę. Przespanie jej może prowadzić do poważnych problemów. − Systemowe wsparcie i zwiększenie skali renowacji budynków w Polsce jest pilnie potrzebną tarczą przed wzrostem kosztów energii, szczególnie w perspektywie wprowadzenia w Unii Europejskiej w 2028 r. systemu ETS2. Opóźnianie procesów modernizacji budynków sprzyja rozsiewaniu mitów i dezinformacji, która dotyczy zwłaszcza tematów związanych z naszym bezpieczeństwem energetycznym − zauważa Jan Ruszkowski.

Źródło informacji: PAP Media Room

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.