Menu
  • Menu

    Inwestowanie w antyki – o czym należy pamiętać, aby nie stracić?

    Inwestowanie w antykiLokowanie kapitału w antyki to jeden z ciekawszych sposobów inwestowania, zwłaszcza dla osób, które interesują się unikalnymi przedmiotami, zawierającymi w sobie historię. Na pewien czas stać się one mogą niepowtarzalną ozdobą domu, które, gdy nadejdzie odpowiednia okazja, sprzedamy z zyskiem. Nie jest jednak tak proste, jak mogłoby się wydawać.

    Antyki – gdzie szukać i jak je rozpoznawać?

    Drogocenne dzieła sztuki, meble, porcelana, biżuteria, monety czy też stara broń są nie tylko traktowane jako elementy wyposażenia domu, ale również inwestycja na lata, która ma przynieść zyski następnym pokoleniom. Zanim jednak ulokujemy kapitał w antykach, musimy wiedzieć, że nie każda stylizowana na dawną epokę rzecz nim jest.

    Co do zasady, za antyk uznaje się przedmiot użytkowy, który powstał przed 1945 rokiem, posiadający wartość historyczną, artystyczną lub społeczną. Jest to zatem niezwykle pojemna kategoria, obejmująca nawet używane kiedyś sztućce czy też zabawki dla dzieci. Przedmioty tego typu można dostać:

    • w antykwariatach
    • galeriach sztuki
    • domach aukcyjnych
    • sklepach ze starzyzną
    • komisach
    • pchlich targach i bazarach
    • na internetowych aukcjach
    • od indywidualnych kolekcjonerów

    Każdorazowo jednak należy sprawdzić autentyczność kupowanej rzeczy, a przede wszystkim to, czy pochodzi z legalnego źródła. Jeśli nie jesteśmy w stanie sami tego zweryfikować, warto zlecić ekspertyzę. Jest ona kosztowna, jednak pozwoli nam uniknąć inwestycyjnej wpadki.

    Spadki na rynku – okazją do korzystnego zakupu

    Z uwagi na zainteresowanie innymi aktywami inwestycyjnymi, takimi jak nieruchomości, akcje, obligacje, opcje binarne czy ETF-y, inwestowanie w antyki straciło na popularności. Branża od kilku lat notuje spadki. Jest to pokłosiem także tego, iż obecnie dominuje nurt budowy małych i nowoczesnych mieszkań, do których starodawne przedmioty niekoniecznie pasują.

    Jest to jednak dobry moment na wejście na rynek i korzystny zakup drogocennych zabytków. Inwestorzy oraz eksperci zajmujący się rynkiem antyków spodziewają się bowiem, iż w najbliższych latach nastąpi odwrócenie trendu i moda na sprzedaż oraz kupno antyków powróci. Ma to się wiązać z postępującym procesem bogacenia się społeczeństw. Coraz częściej starodawnymi przedmiotami interesują się inwestorzy z Chin, Tajlandii czy też Indii, którzy pragną stać się mecenasami nie tylko azjatyckiej sztuki.

    Ryzyko inwestycyjne

    Na antykach można stosunkowo łatwo się wzbogacić. Takie panuje przekonanie. Wystarczy bowiem zakupić wartościowe dzieło, odczekać 10-15, lat aż zyska na wartości, a następnie sprzedać je, inkasując przy tym sporą nadwyżkę pieniężną. Przy inwestycjach tego typu można jednak równie łatwo zyskać, co i stracić, zwłaszcza będąc nowicjuszem w branży.

    Cena danego antyku jest bowiem umowna. Nie mamy żadnej gwarancji, że w przyszłości jego wartość wzrośnie. Może się okazać, że moda na dany zabytek przeminie i nie uda nam się go sprzedać. Warto zatem wybierać przedmioty, które po prostu nam się podobają. Wówczas czekając na korzystną ofertę, będą mogły zdobić nasz dom.

    Dokładne ryzyko wiążące się z wejściem na rynek antyków oszacuje dla nas doradca inwestycyjny. Na pewno weźmie pod uwagę stan naszej wiedzy na temat branży i to, czy potrafimy określić autentyczność danego przedmiotu.

    Fałszerstwo to jednak nie jedyna pułapka, jaka czyha na potencjalnych inwestorów. Niejasny stan prawny niektórych dzieł, konieczność uiszczenia dodatkowych opłat związanych z uczestnictwem w aukcjach i transportem przedmiotu czy też wycofywanie ofert kupna i sprzedaży to tylko niektóre problemy, jakie możemy napotkać, inwestując w antyki.

    Udostępnij w sieci ....Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestShare on VKShare on Tumblr

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *