Zmieniamy się wraz z potrzebami biznesu
35 lat doświadczeń naszej organizacji stanowi fundament, na którym budujemy zupełnie nową jakość wsparcia dla biznesu. Chcemy być nowoczesnym, zwinnym partnerem, który dostarcza przedsiębiorcom twardą wiedzę innowacyjną i stabilne narzędzia finansowe, a zarazem pozostaje bezkompromisowym, silnym głosem doradczym, reprezentującym interesy podlaskiego biznesu wobec administracji publicznej – mówi Jarosław Antychowicz, prezes Izby Przemysłowo-Handlowej w Białymstoku.

W ciągu ostatnich 35 lat działalność izb przemysłowo-handlowych przeszła głęboką ewolucję powodowaną m.in. czynnikami technologicznymi i społecznymi o skali globalnej. Jakie działania Izby Przemysłowo-Handlowej w Białymstoku są dziś kluczowe w związku z potrzebami zrzeszonych firm?
Jarosław Antychowicz: 35 lat temu rola izb gospodarczych opierała się głównie na podstawowym networkingu, kojarzeniu partnerów i pomocy w odnalezieniu się w nowej rzeczywistości wolnorynkowej. Dziś, w dobie globalizacji i rewolucji technologicznej, potrzeby zrzeszonych firm uległy całkowitej transformacji. Izba Przemysłowo-Handlowa w Białymstoku ewoluowała z organizacji sieciującej w wyspecjalizowanego partnera strategicznego oraz hub doradczo-wdrożeniowy. Nasze kluczowe działania skupiają się wokół praktycznego wsparcia transformacji cyfrowej i automatyzacji procesów, bez których trudno dziś mówić o konkurencyjności.
Odpowiedzią na tę pilną potrzebę jest nasz najnowszy projekt AI4Business – Centrum Sztucznej Inteligencji i Wsparcia Transformacji Cyfrowej Przedsiębiorców. Na jego realizację pozyskaliśmy ponad 5,3 mln zł dofinansowania unijnego z programu Fundusze Europejskie dla Podlaskiego. Dzięki tej inicjatywie co najmniej 65 małych i średnich przedsiębiorstw z naszego regionu otrzyma kompleksowe, bezpłatne wsparcie – od audytów technologicznych i gotowych planów rozwoju, po specjalistyczne doradztwo przy wdrażaniu algorytmów sztucznej inteligencji. W ramach projektu powołujemy do życia m.in. AI Demo Lab oraz zapewniamy firmom bezpośredni dostęp do zaawansowanej infrastruktury obliczeniowej, co pozwoli realnie zmniejszyć lukę technologiczną, dzielącą nas od Europy Zachodniej.
Równolegle stawiamy na wielokierunkową internacjonalizację i dywersyfikację rynków. Zmieniająca się dynamicznie sytuacja geopolityczna wymusiła na podlaskich firmach redefinicję kierunków handlowych, dlatego poprzez Podlaskie Centrum Eksportera otwieramy przedsiębiorcom drzwi na rynki globalne, organizując chociażby dalekie i bardzo perspektywiczne misje gospodarcze do Australii. Doskonale rozumiemy też wyzwania rynku pracy, na którym kluczem jest ciągłe podnoszenie kwalifikacji i dostosowanie kompetencji pracowników do realiów nowoczesnej gospodarki. Aktywnie realizujemy projekty szkoleniowe, takie jak Profesjonalne Kadry Podlasia, dające realne uprawnienia i umiejętności poszukiwane przez biznes. Poza tym Izba pełni kluczową rolę rzecznika interesów podlaskich firm, budując trwały pomost między sektorem prywatnym, samorządem a nauką. Podsumowując, naszą misją jest zdejmowanie z barków przedsiębiorców ryzyka związanego z niewiedzą technologiczną oraz dostarczanie im gotowych narzędzi finansowych i merytorycznych do stabilnego, globalnego wzrostu.
Czy przedsiębiorstwa będące członkami IPH w Białymstoku charakteryzuje jakiś określony profil, czy − jak w przypadku rosnącej polskiej gospodarki − mamy do czynienia ze zróżnicowanym charakterem działalności zrzeszonych firm, stanowiącym o sile tej organizacji?
Jarosław Antychowicz: Siłą Izby Przemysłowo-Handlowej w Białymstoku jest właśnie ogromna różnorodność zrzeszonych w niej podmiotów, co doskonale odzwierciedla strukturę prężnie rozwijającej się polskiej gospodarki. Nie zamykamy się w jednej niszy, lecz łączymy przedsiębiorstwa o skrajnie odmiennym profilu, skali działalności i doświadczeniu, co tworzy unikalny, regionalny ekosystem biznesowy. Z jednej strony reprezentują nas silne, tradycyjne sektory, stanowiące koła zamachowe podlaskiej gospodarki, takie jak zaawansowane przetwórstwo rolno-spożywcze, przemysł drzewny i meblarski, nowoczesne budownictwo czy logistyka i transport. Z drugiej strony, w naszych szeregach coraz mocniej zaznaczają swoją obecność liderzy branży ICT, automatyzacji procesów oraz nowoczesnych technologii medycznych i ekologicznych.
Ta interdyscyplinarność sprawia, że Izba nie jest monolitem, lecz dynamiczną platformą, na której tradycyjny biznes spotyka się z innowacjami. Różnorodność daje nam ogromną przewagę – pozwala na naturalny networking, wymianę doświadczeń oraz budowanie partnerstw biznesowych na styku zupełnie różnych światów. Duże podmioty produkcyjne znajdują u nas partnerów technologicznych do automatyzacji swoich zakładów, a młode firmy z sektora nowoczesnych usług zyskują dostęp do dojrzałych i stabilnych odbiorców. Dzięki temu, że zrzeszamy zarówno mikroprzedsiębiorstwa, dynamiczne spółki z sektora MŚP, jak i wielkich, globalnych graczy, nasz głos jako reprezentanta środowiska gospodarczego jest w pełni reprezentatywny, silny i partnerski dla administracji samorządowej oraz rządowej.
Jakie okoliczności ocenia pan jako stymulujące rozwój przedsiębiorczości, a które są barierą zarówno w skali kraju, jak i regionu?
Jarosław Antychowicz: Rozwój przedsiębiorczości to zawsze wypadkowa globalnych trendów, polityki krajowej oraz unikalnych uwarunkowań lokalnych. Jeśli spojrzymy na czynniki stymulujące, zarówno w skali Polski, jak i samego Podlasia, największym impulsem jest obecnie bezprecedensowy dostęp do funduszy unijnych nowej perspektywy, które są mocno ukierunkowane na innowacje, cyfryzację, automatyzację oraz zieloną transformację. To pozwala naszym firmom na dokonywanie odważnych skoków technologicznych, czego doskonałym przykładem są inicjatywy wspierające wdrażanie sztucznej inteligencji. W skali regionu ogromnym stymulatorem jest także bliska, coraz efektywniejsza współpraca biznesu z podlaskimi uczelniami wyższymi oraz naturalna, wpisana w DNA lokalnych przedsiębiorców, elastyczność i niesamowita zdolność do adaptacji w trudnych warunkach.
Jednocześnie musimy otwarcie mówić o barierach, które hamują nasz pełny potencjał wzrostu. Inwestorzy i przedsiębiorcy w ujęciu ogólnokrajowym najbardziej uskarżają się na niestabilność oraz wysoki stopień skomplikowania otoczenia prawnego i podatkowego, co drastycznie utrudnia długofalowe planowanie strategiczne i inwestycyjne. Dochodzą do tego rosnące koszty prowadzenia działalności, w tym presja płacowa oraz koszty energii, które mocno obciążają bieżącą płynność i marże firm. Specyfiką naszego regionu, stanowiącą obecnie najpoważniejszą barierę, jest jednak trudna sytuacja geopolityczna. Zamknięcie lub drastyczne ograniczenie ruchu na wschodniej granicy przerwało budowane przez lata łańcuchy dostaw i uderzyło w handel przygraniczny.
Co więcej, sytuacja ta buduje w oczach niektórych inwestorów zewnętrznych krzywdzący i nieuzasadniony stereotyp Podlasia jako regionu o podwyższonym ryzyku. Wyzwaniem o charakterze strukturalnym pozostaje też drenaż mózgów, czyli odpływ młodych, wykwalifikowanych kadr do większych aglomeracji. Rolą Izby jest tworzenie przeciwwagi dla tych barier poprzez otwieranie firmom bezpiecznych, alternatywnych kierunków eksportowych na rynkach globalnych oraz dostarczanie narzędzi, które podnoszą ich odporność na te zawirowania.
Izba Przemysłowo-Handlowa w Białymstoku realizuje szeroki zakres kompetencji związanych z tworzeniem jak najlepszych warunków prowadzenia działalności gospodarczej. Uwzględniając 35-letnie doświadczenie Izby, w jakim kierunku będzie się rozwijać aktywność organizacji w kolejnych latach?
Jarosław: Antychowicz: 35 lat doświadczeń naszej organizacji stanowi fundament, na którym budujemy zupełnie nową jakość wsparcia dla biznesu. Patrząc w przyszłość, Izba Przemysłowo-Handlowa w Białymstoku nie będzie już tylko tradycyjną instytucją otoczenia biznesu − przekształci się w dynamiczne centrum kompetencji technologicznych i strategicznych nowej generacji. Nasz rozwój w nadchodzących latach wyznaczają trzy strategiczne filary. Pierwszym z nich jest pogłębianie roli lidera transformacji cyfrowej i AI w regionie. Sukces i uruchomienie Centrum Sztucznej Inteligencji w ramach projektu AI4Business to dopiero początek drogi. Dążymy do stworzenia trwałego, regionalnego ekosystemu, w którym nawet najmniejsza podlaska firma będzie miała realny dostęp do wiedzy, audytów i narzędzi z zakresu automatyzacji, uczenia maszynowego czy cyberbezpieczeństwa.
Drugim kierunkiem jest szeroko pojęta globalizacja bez granic, czyli uniezależnianie lokalnych przedsiębiorstw od zawirowań geopolitycznych na rynkach wschodnich poprzez systemowe otwieranie przed nimi rynków Europy Zachodniej, Azji czy Australii. Trzecim, niezwykle ważnym dla nas obszarem, będzie zacieśnianie synergii między nauką, biznesem a edukacją zawodową, aby natychmiast reagować na luki kompetencyjne rynku pracy. Chcemy jeszcze silniej angażować się w procesy przebranżowienia kadr, żeby podlaskie przedsiębiorstwa dysponowały pracownikami przygotowanymi do obsługi gospodarki 4.0.
Izba nieustannie dąży do tego, by być nowoczesnym, zwinnym partnerem, który z jednej strony dostarcza przedsiębiorcom twardą wiedzę innowacyjną i stabilne narzędzia finansowe, a z drugiej – pozostaje bezkompromisowym, silnym głosem doradczym, reprezentującym interesy podlaskiego biznesu wobec administracji publicznej.
Rozmawiał Dominik Ossoliński
Zdjęcie: archiwum prywatne Jarosława Antychowicza






















Dodaj komentarz