Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

UE rozpoczyna ofensywę na rzecz równości w venture capital. W inwestycjach to konieczność

Bez realnej reprezentacji kobiet Europa traci potencjał innowacyjny, gospodarczy i społeczny − wynika z analiz Komisji Europejskiej. Kobiety stanowią już 16 proc. wśród partnerów zarządzających funduszami VC w Polsce i krajach bałtyckich. Mimo to kontrolują zaledwie ułamek kapitału – jedynie 9 proc. aktywów. Tymczasem przykłady pokazują, że równościowe przywództwo działa i przynosi efekty.

postulat równości w biznesie

W Warszawie odbyła się konferencja zorganizowana przez Europejską Agencję Wykonawczą ds. Innowacji oraz Małych i Średnich Przedsiębiorstw (EISMEA) w ramach projektu pilotażowego Parlamentu Europejskiego. W czasie jej trwania padły kluczowe rekomendacje: od standaryzacji danych, przez wsparcie dla założycielek firm i zarządzających funduszami, po promowanie różnorodności poznawczej i edukację. Eksperci podkreślali, że dane zbiorcze często maskują głębsze nierówności w strukturach właścicielskich czy udziale w zyskach.

Chodzi o efektywność i lepsze wyniki

Przedstawiciele funduszy, startupów oraz unijnych instytucji (EIC, EIT, EIF) zgodnie wskazali, że zespoły zróżnicowane pod względem płci osiągają wyższe rezultaty biznesowe. Obecność kobiet w strukturach zarządzających to nie tylko symboliczna zmiana. To realny czynnik zwiększający szanse. – Zacznijmy od danych. Nie można naprawić czegoś, czego się nie widzi – mówiła jedna z uczestniczek spotkania. Zamiast ogólnych statystyk potrzebne są precyzyjne informacje. Chodzi o kwestie: kto faktycznie zarządza środkami, kto ma udziały w funduszach, jak dzielone są zyski i kto faktycznie decyduje o alokacji kapitału.

Czas na strukturalne zmiany

Gender gap in investments - konferencja

Zorganizowana przez EISMEA debata zgromadziła w Warszawie przedstawicieli funduszy, startupów i instytucji UE. Miała na celu przeanalizowanie przyczyn i konsekwencji luki płciowej w inwestycjach, szczególnie w sektorach high-tech i deep tech.

Uczestnicy wydarzenia nie pozostali na poziomie deklaracji. Wskazali szereg działań niezbędnych do zmniejszenia luki inwestycyjnej między kobietami i mężczyznami. Wśród najważniejszych postulatów znalazły się:

  • standaryzacja danych i większa przejrzystość struktury funduszy;
  • wsparcie finansowe i zachęty UE dla kobiet prowadzących fundusze i startupy;
  • inkluzyjny mentoring i platformy sieciujące;
  • edukacja i widoczne przywództwo kobiet od najwcześniejszych etapów kariery;
  • rozważenie działań afirmatywnych i zabezpieczeń sprzyjających zakładaniu firm;
  • promocja różnorodności poznawczej, a nie wyłącznie parytetów płci.

To nie kwestia kwot, ale jakości. Potrzebujemy inwestycji mieszanych, opartych na merytokracji. To nie filantropia, to rozsądna strategia inwestycyjnazaznaczyła Anna Wnuk z Polskiego Stowarzyszenia Inwestorów Kapitałowych.

Dane to potęga, ale i obowiązek

Stephane Ouaki, dyrektor EISMEA, podkreślił, że EIC od początku dostrzegał potrzebę wspierania innowatorek. Dalsze działania będą opierać się na twardych danych i wskaźnikach. Z kolei Keith Sequeira z KE zapowiedział opracowanie wspólnej metodologii monitorowania luki inwestycyjnej ze względu na płeć jako warunku koniecznego do osiągnięcia realnych rezultatów.

Ekspertki z branży technologicznej i finansowej, w tym Magdalena Stobińska (sektor kwantowy) i Katarzyna Pac-Malesa (3TS Capital), wskazały na bariery systemowe. Zgodnie stwierdziły, że zbyt mało kobiet zakłada firmy i ubiega się o finansowanie. Jednocześnie męskie sieci kontaktów pozostają silniejsze i trwalsze.

Dobre praktyki trzeba rozszerzać

Przykłady skutecznych rozwiązań już istnieją. We wszystkich trzech krajach bałtyckich narodowe instytucje finansowe są obecnie kierowane przez kobiety. Z kolei Fundacja Liderek Biznesu w Polsce od dekady prowadzi mentoring dla kobiet – z 75-procentowym udziałem uczestniczek i aktywnym zaangażowaniem mężczyzn. To model partnerskiego, inkluzywnego przywództwa, który można wdrażać szerzej.

Równość płci to więcej niż wartość sama w sobie. To wydajność, wzrost i przyszłość innowacji w Europie. Jeśli Europa chce pozostać konkurencyjna, nie może ignorować połowy swojego potencjału.

Źródło informacji: materiały prasowe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.