Menu
Menu

Premium nie tylko dla elit

Szycie na miarę przestało być usługą wyłącznie dla dyplomatów czy milionerów – stało się symbolem dbałości o siebie. To właśnie realizacja zamówień indywidualnych i limitowanych serii premium pozwala nam w pełni wykorzystać potencjał naszych mistrzów krawiectwa – mówi Artur Morawiec, prezes zarządu Zakładów Odzieżowych Tarnowskie Góry.

Artur Morawiec

Jak zmieniła się oferta Zakładów Odzieżowych na przestrzeni ponad 50 lat, a więc w okresie ogromnych zmian społeczno-gospodarczych?

Artur Morawiec: Na początku trzeba wspomnieć, że zakład produkcyjny, którego obecnie mam zaszczyt być współwłaścicielem i prezesem, do 2011 r. funkcjonował w strukturach spółki Bytom S.A. W tymże roku nasza fabryka w Tarnowskich Górach została wyodrębniona jako osobna spółka. W 2014 r. odkupiłem ją od grupy kapitałowej Bytomia.

Zakład odzieżowy w Tarnowskich Górach w swojej blisko 60-letniej historii przeszedł drogę od socjalistycznego molocha do elastycznej manufaktury premium. W latach 70. i 80. ub.w. fabryka, jako część imperium „Bytomia”, stawiała na produkcję masową. Szyło się dziesiątki tysięcy takich samych garniturów. Dziś to niemożliwe i nieopłacalne. Transformacja ustrojowa wymusiła całkowitą zmianę filozofii. Przemysł masowy przeniósł się do Azji, a my musieliśmy wejść w niszę rzemiosła najwyższej próby. Zmieniliśmy ofertę z odzieży dla każdego na wyrafinowany produkt dla klienta, który potrafi docenić detal – szlachetną wełnę, idealne wykończenie wnętrza marynarki czy precyzję komputerowego rozkroju tkanin. Ponad pół wieku historii nauczyło nas jednego: masowość przemija, ale bezkompromisowa jakość obroni się w każdych czasach.

Jak dużym zainteresowaniem cieszą się w Polsce usługi premium, czyli szycie na miarę? Jak ważny dla działalności firmy jest ten filar?

Artur Morawiec: Świadomość polskich mężczyzn w kwestii wizerunku wzrosła skokowo. Szycie na miarę przestało być usługą wyłącznie dla dyplomatów czy milionerów – stało się symbolem dbałości o siebie. Klienci szukają ubrań, które idealnie leżą i odzwierciedlają ich osobowość. Dla naszego zakładu ten filar ma istotne, prestiżowe znaczenie. To właśnie realizacja zamówień indywidualnych i limitowanych serii premium pozwala nam w pełni wykorzystać potencjał naszych mistrzów krawiectwa.

Nasze rzemiosło doceniają zresztą nie tylko klienci salonów. Jesteśmy dumni, że z naszych unikalnych umiejętności regularnie korzysta świat kultury. Szyjemy wymagające i niezwykle precyzyjne kostiumy na potrzeby spektakli teatralnych oraz produkcji filmowych. Absolutnym creme de la creme naszych krawieckich możliwości było szycie fraków na legendarny, elitarny Bal w Operze Wiedeńskiej. Tam nie ma miejsca na najmniejszy błąd; krój musi być perfekcyjny w każdym milimetrze pod ścisły, klasyczny dress code white tie.

Choć produkcja kontraktowa buduje naszą skalę biznesową, to właśnie segment premium oraz realizacje z pogranicza sztuki określają naszą prawdziwą tożsamość.

Jakie zmiany w ofercie dyktują zmieniające się potrzeby klientów i jakie inwestycje wymusiły trendy rynkowe?

Artur Morawiec: Współczesny mężczyzna szuka balansu między elegancją a absolutnym komfortem. Klasyczny, sztywny garnitur przestał być codziennym mundurem w biurach. Rynek wymusił na nas wejście w segment smart casual oraz lżejsze konstrukcje – marynarki bez podszewek i ciężkich wkładów barkowych, które nosi się z taką samą swobodą jak kardigan. Aby temu sprostać, inwestujemy w nowoczesny park maszynowy, m.in. automatyzację rozkroju tkanin i zaawansowane systemy prasowalnicze, które pozwalają idealnie uformować wymagające, nowoczesne, elastyczne tkaniny.

Ostatnie lata to także otwarcie na nowych partnerów inwestycyjnych. W tym roku nowym udziałowcem spółki został Arlen S.A. – jeden z liderów polskiej branży odzieżowej. Ta strategiczna fuzja kapitału i doświadczenia otwiera przed nami zupełnie nowe rynki oraz pozwala jeszcze śmielej wdrażać technologie przyszłości. Tym samym udowadniamy, że tradycyjne, śląskie krawiectwo ma się świetnie. Mało tego, zyskuje potężne zaplecze do dalszego, dynamicznego rozwoju w segmencie premium.

Rozmawiała Małgorzata Szerfer-Niechaj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.