Nowe oblicze Isuzu D-Max
Isuzu D-Max to pickup jakich wiele na rynku motoryzacyjnym. Jednak wystarczy, że do nazwy dodamy słowo „Dark”, a będziemy przecierali oczy z wrażenia
Cezary Głogowski
Isuzu D-Max Dark to jeden z niewielu pickupów, za którym ludzie się oglądają. Dzieje się tak za sprawą połączenia białego koloru nadwozia z czarnymi elementami, zastosowanymi w takich miejscach, jak nakładki przedniego zderzaka, boczne nakładki, progi, felgi aluminiowe oraz orurowanie. Dopełnieniem całości, nadającym autu prawdziwego kunsztu, są przyciemnione szyby.
D-max Dark powstał na istniejącej już wersji LSX. Auto wyposażone jest bardzo bogato, m.in.: w automatyczną klimatyzację, dzieloną i składaną tylną kanapę, skórzaną tapicerkę, ogrzewanie przednich foteli, bluetooth oraz system audio sterowany z kierownicy. W standardzie są wszelkie systemy bezpieczeństwa: ABS, ESC, TCS, a także przednie, boczne i kurtynowe poduszki powietrzne. Ponadto auto ma teleskopową kolumnę kierowniczą z regulacją kąta pochylenia, wspomaganie kierownicy oraz elektrycznie sterowane przednie i tylne szyby, system zapobiegający przytrzaśnięciu palców oraz dwie wysuwane szufladki na kubek – po stronie kierowcy i pasażera – które świetnie sprawdzają się podczas długich podróży.
Wnętrze nowego Isuzu prezentuje się bardzo dobrze. Kierownica multifunkcyjna, pomagająca kierowcy sterować radiem, bardzo czytelne zegary.
Panel środkowy również atrakcyjnie zaprojektowany i prosty w obsłudze. Kokpit wyposażony w dużą ilość schowków, co w takim samochodzie jest dodatkowym plusem. Co więcej, jak na auto zamieszone na podwójnych wahaczach i sprężynach śrubowych współpracujących z gazowymi amortyzatorami, podróżuje się nim bardzo komfortowo.
W Isuzu D-Max Dark pracuje 2,5-litrowy wysokoprężny silnik o mocy 163 KM i momencie obrotowym aż 400 Nm, który bardzo dobrze współpracuje z manualną sześciostopniową skrzynią biegów. Spalenie tego potężnego pickupa – w zależności od cyklu jazdy w trasie – wynosi 9,8 l/100 km, w przypadku cyklu miejskiego D-Max mieści się w 11 l/100 km.
Za nowy design D-Maxa Dark trzeba zapłacić 121 950 zł netto. To sporo, jak na auto tej marki, ale jeżeli ktoś chce mieć pickupa przyciągającego uwagę i wyróżniającego się wśród innych samochodów, to Isuzu D-Max Dark jest właśnie dla niego.





























Dodaj komentarz