Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

Nie wystarczy mieć cel

Przez lata tworzyliśmy warunki do inwestowania. Powstawały sieci wodociągowe, kanalizacyjne, autostrady, uzbrajano tereny pod przyszłe inwestycje. Dziś region zbiera owoce tych działań. Tylko konsekwentna i zaplanowana praca przynosi efekty − mówi Elżbieta Anna Polak, marszałek województwa lubuskiego.

Elżbieta Anna Polak, marszałek województwa lubuskiego

Co stanowi aktualnie najmocniejszą stronę województwa lubuskiego i jej wciąż niewykorzystany potencjał? Czy przedsiębiorczość można zaliczyć do atutów?

Elżbieta Anna Polak: W naszym regionie nie ma dużego przemysłu, rozwój gospodarczy opiera się przede wszystkim na mikro-, małych i średnich firmach. To dzięki kreatywności i przedsiębiorczości Lubuszan region przeszedł suchą stopą przez kryzys finansowy w latach 2007−2009. Podobnie jest teraz, w okresie popandemicznym. Według najnowszych danych Lubuskie zanotowało w 2021 r. wzrost liczby małych i średnich przedsiębiorstw o prawie 4 tysiące. Wzrosło także przeciętne miesięczne wynagrodzenie: z 5242 zł do 5813 zł.

Wyróżnia nas także infrastruktura transportowa i cyfrowa. Województwo przecinają droga ekspresowa S3 oraz autostrady A2 i A18. Jako pierwsi w Polsce zbudowaliśmy autostradę cyfrową, realizując projekt Szerokopasmowe Lubuskie, który zlikwidował białe plamy w dostępie do internetu.

Naszą mocną stroną są także inwestycje w edukację, choćby wsparcie uczelni w otwieraniu potrzebnych kierunków, m.in. lekarskiego na Uniwersytecie Zielonogórskim czy pielęgniarstwa na Akademii w Gorzowie. Dla najlepszych studentów i uczniów mamy stypendia, wspieramy koła naukowe. Chcemy, by młodzi zostali w naszym regionie.

Do tego na wielką skalę wspieramy ochronę zdrowia, bo naszą najważniejszą inteligentną specjalizacją jest właśnie zdrowie i jakość życia. Mamy najmniej zadłużoną ochrona zdrowia w Polsce, a w ciągu dekady na inwestycje w zdrowie przeznaczyliśmy blisko 800 mln zł. To m.in. budowa ośrodka radioterapii i bazy pogotowia lotniczego przy szpitalu w Gorzowie, a w Zielonej Górze nowe Centrum Zdrowia Matki i Dziecka oraz inwestycje w nowoczesny sprzęt. Wprowadziliśmy też wiele programów profilaktycznych w zakresie raka szyjki macicy, jelita grubego, piersi czy głowy i szyi. W tej kadencji lubuski samorząd przeznaczył rekordowe środki na rozwój kultury. Trwa rozbudowa Filharmonii Zielonogórskiej i Teatru Lubuskiego oraz modernizacja Zagrody Młyńskiej w Bogdańcu. W Zielonej Górze powstało Centrum Kreatywnej Kultury, a Muzeum Ziemi Lubuskiej zyskało m.in. nowe sale ekspozycyjne i multimedialne, ukazujące najnowszą historię regionu.

Jak województwo przyciąga inwestorów i dba o przedsiębiorców?

Elżbieta Anna Polak: Przez lata tworzyliśmy warunki do inwestowania. Powstawały sieci wodociągowe, kanalizacyjne, autostrady, uzbrajano tereny pod przyszłe inwestycje. Dziś region zbiera owoce tych działań. To wynik realizacji strategii, którą poprzedziła rzetelna diagnoza. Bo nie wystarczy mieć cel. Trzeba jeszcze wiedzieć, jak go zrealizować. Tylko konsekwentna i zaplanowana praca przynosi efekty. Samorząd wojewódzki wsparł rozwój nowoczesnych technologii i rozwiązań innowacyjnych w firmach. Organizuje szkolenia, kongresy gospodarcze, festiwale innowacyjności oraz tworzy partnerstwa. Dzięki dialogowi między biznesem, środowiskiem nauki i samorządami mamy 12 partnerstw w obszarze inteligentnych specjalizacji.

Jakie kierunki inwestycji są kluczowe dla regionu?

Elżbieta Anna Polak: W 2012 r. przyjęliśmy w strategii rozwoju, że będziemy zmierzać do budowy Zielonej Krainy Nowoczesnych Technologii, jako że naszym atutem jest też największe w Polsce zalesienie oraz ponad 500 jezior. Dziś hasło zielonego ładu przyjęła cała Unia Europejska. W nowej Strategii Rozwoju Województwa Lubuskiego 2030 zielony ład pozostaje aktualny. Ale w dokumencie stawiamy już na innowacyjne i inteligentne technologie. W nowej perspektywie priorytetem jest nie tyle infrastruktura transportowa, ile jakość życia. W przygranicznej Brandenburgii mamy doskonały przykład, jakich błędów nie popełniać. Tam zagospodarowano każdy centymetr kwadratowy, ale ludzie wyjechali na Zachód, bo zabrakło działań w sferze społecznej i kulturalnej. Dlatego stawiamy na zrównoważony rozwój, taką samą wagę przykładając do tworzenia warunków do inwestowania i wsparcia przedsiębiorców oraz do ochrony dziedzictwa kulturowego czy ochrony środowiska.

Po kolejnych falach pandemii pozornie wszystko wraca do normy, ale problem się nie skończył. Jak ocenia pani gotowość na powrót podobnych zagrożeń zdrowotnych w Lubuskiem?

Elżbieta Anna Polak: Choć w ostatnich miesiącach naszą rzeczywistość zdominował temat wojny w Ukrainie, nie możemy zapominać, że pandemia trwa. Musimy mieć plan na walkę z nią i jej kolejnymi falami. Do tej pory w Lubuskiem pacjenci zakażeni koronawirusem byli leczeni głównie w szpitalach: w Gorzowie Wielkopolskim, Zielonej Górze oraz częściowo w Torzymiu. Potrzeba jednak dodatkowej bazy łóżek, które odciążą największe lecznice. Bardzo dobre warunki, by zwiększyć liczbę łóżek covidowych, są właśnie w Torzymiu. Szpital, przy wsparciu samorządu województwa, prowadzi tam od kilku lat modernizację wolnego budynku. Przeznaczyliśmy na ten cel 10 mln zł. Pozwoli to lepiej przygotować się na różne warianty związane z pandemią i zapobiegnie doraźnemu „gaszeniu pożarów”.

Fot. Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.