Menu

Menu

Nie przestajemy się rozwijać

Dzięki temu, że w centrum naszych działań zawsze była troska o przedsiębiorczość, podatki, które trafiają do naszego budżetu nie są takie małe. Uzupełniając je innymi pozabudżetowymi środkami − z dotacji rządowych i unijnych, radzimy sobie – mówi Andrzej Płonka, starosta bielski.

Andrzej Płonka, starosta bielski

W zestawieniu samorządów za 2020 r., corocznie opracowywanym przez ZPP, powiat bielski znalazł się w pierwszej dziesiątce powiatów powyżej 120 tys. mieszkańców. Co składa się na miejsce wśród najlepszych?

Andrzej Płonka: Bardzo się cieszę, że co roku jesteśmy w czołówce największych powiatów w kraju. Trudno wymienić konkretne powody tego wysokiego miejsca. To efekt 20 lat nieprzerwanego budowania samorządu powiatowego. Naszymi priorytetami od zawsze były: przedsiębiorczość, komunikacja i drogi. Nie zapominamy przy tym, że mieszkamy na przygranicznym terenie polsko-czesko-słowackim. Dochód samorządów zależy głównie od powstającej działalności gospodarczej i o to dbamy, stwarzając odpowiednie warunki dla przedsiębiorców. Mówię tu o sprawnej obsłudze urzędniczej i – w miarę możliwości − krótkim czasie oczekiwania na decyzje. Z moich rozeznań wynika, że jest to zauważane i doceniane.

Cieszę się ze współpracy powiatu z gminami, choćby w sferze przekwalifikowania terenów na budowalne. Dbamy, żeby powiat bielski był dobrze skomunikowany. Duży wpływ na kierunek naszego rozwoju ma bliskość miasta Bielska-Białej i Akademii Techniczno-Humanistycznej. Jesteśmy tzw. powiatem obwarzankowym. To wszystko powoduje, że biznes znajduje tu dobre warunki do rozwoju. W samym powiecie mamy ok. 16−17 tysięcy podmiotów gospodarczych − to niemało. Pomimo pandemii koronawirusa nie obserwujemy dotychczas masowych zwolnień pracowników.

Co jest największym wyzwaniem w zarządzaniu tak dużą jednostką, zwłaszcza w obecnych niesprzyjających okolicznościach?

Andrzej Płonka: Żyjemy w trudnych czasach pandemii COVID-19, czego nikt nie był w stanie przewidzieć. Naszym zadaniem jest zapewnienie ciągłości działania urzędu. To też współpraca z innymi samorządami i jednostkami. Robimy wszystko, żeby spowolnienie obsługi przez epidemię było jak najmniejsze. To ważne, bo nikt nie będzie wiecznie czekał na pozwolenie, w końcu powie: „Dziękuję, swój biznes zbuduję gdzie indziej”.

Naszą wspólną odpowiedzialnością jest zrobić wszystko, aby się nie zarazić, a więc zadbać o odpowiednią organizację pracy w starostwie, izolację, odkażanie pomieszczeń, załatwianie spraw, które można, przez Internet. Ważne jest też przyjazne nastawienie urzędników oraz fakt, że mieszkańcy mogą uzyskać kompleksową informację telefonicznie, przez naszą stronę internetową lub umawiając się w starostwie.

Jak udaje się godzić bieżące potrzeby powiatu z nadprogramowymi wydatkami i cięciami budżetowymi?

Andrzej Płonka: Prawda jest taka, że dochodów chcielibyśmy mieć zawsze dwa razy więcej, niż mamy, bo potrzeb rozwojowych jest wiele. Dzięki temu, że w centrum naszych działań zawsze była troska o przedsiębiorczość, podatki, które trafiają do naszego budżetu nie są takie małe. Uzupełniając je innymi pozabudżetowymi środkami − z dotacji rządowych i unijnych, radzimy sobie.

Problemem jest oczywiście COVID-19 i związana z nim nieprzewidywalność. Nie wiemy, jak długo potrwa pandemia ani jak przełoży się na gospodarkę i podatki. Bardzo ostrożnie podchodzimy więc do inwestycji, które mogą trwać 2−3 lata. Musimy być czujni, ale nie możemy wszystkiego spowalniać. Realizujemy zaplanowane przedsięwzięcia, na które są w budżecie pieniądze. Jeśli przestaniemy inwestować, przestaniemy się rozwijać.

Jakie inwestycje ujęto mimo trudnej sytuacji związanej z pandemią w budżecie powiatu?

Andrzej Płonka: Mieliśmy i mamy wpływ na przebudowę ważnych dróg ekspresowych w regionie. Mówię tu o naciskach samorządu na parlamentarzystów z naszego terenu. Zależy nam na rozbudowie tras: S1, S69, a także na powstaniu Beskidzkiej Drogi Integracyjnej. To się dzieje, dostępność komunikacyjna jest coraz lepsza. I to musi przekładać się na drogi wojewódzkie oraz powiatowe.

Co roku inwestujemy średnio od 40 do 50 mln zł w kompleksową modernizację naszych dróg. To jest podstawowa sprawa. Angażujemy się bardzo w tym zakresie w parki technologiczne. Od 15 lat działa taki park, dzisiaj już centrum lotnictwa Czechowice-Dziedzice/Kaniów.

Mamy całkiem ładną strefę gospodarczą o powierzchni ponad 30 ha w gminie Wilkowice, pogratulować można gminie Jasienica, w której strefa zajmuje już obszar ponad 70 ha. Jesteśmy powiatem, w którym rozwija się działalność gospodarcza, żyją tu odważni i przedsiębiorczy ludzie. Znajdują w naszych gminach kanalizację i dostęp do sieci energetycznej oraz gazowej.

Rozmawiał Paweł Danilczuk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.