Kobiety w wielu rolach – jak reagować, gdy ciało daje nam znaki, aby zwolnić?
Szefowe, bizneswoman, pracowniczki, żony, partnerki, mamy to tylko część głównych ról kobiet w XXI wieku. Często chcemy i musimy je łączyć, jednak zazwyczaj obowiązków jest za dużo. Mimo to nie potrafimy zrezygnować lub chociaż zwolnić na żadnym polu. A wtedy nasz organizm daje nam znać, że już więcej nie udźwignie. Psychosomatyka, czyli dziedzina wiedzy z zakresu umysłu i ciała oraz ich wzajemnego odziaływania na siebie, pomoże w wielu przypadkach zrozumieć, dlaczego, mimo że robimy wszystko, czujemy się źle. Jak sobie pomóc? Rozmowa z Joanną Kaszubą, psycholog, terapeutą, mentorem i trenerem wspierania rozwoju.

Czy kobiety robią postępy w łączeniu ról mamy i pracowniczki?
Joanna Kaszuba: Zdecydowanie tak — kobiety coraz częściej szukają równowagi między życiem zawodowym a osobistym, ale robią to świadomiej niż kiedyś. Uczą się, że sukces nie polega na byciu perfekcyjną we wszystkim, tylko na życiu w zgodzie z własnymi wartościami i rytmem. Widzę ogromną zmianę w tym, że coraz więcej kobiet przestaje walczyć ze sobą i zaczyna rozumieć, że rola matki, partnerki, pracowniczki czy liderki to różne ekspresje tej samej kobiecej energii.
Zamiast próbować „łączyć niemożliwe”, uczą się integrować siebie — uznając, że nie muszą być stale dostępne i skuteczne. To właśnie świadomość i akceptacja własnych granic są prawdziwym krokiem do wolności i zdrowia.
Jakie są największe wyzwania dla kobiet, jeśli chodzi o bycie wielozadaniową i jak to połączyć?
Joanna Kaszuba: Największym wyzwaniem jest poczucie winy – to, że kobieta wciąż ma w sobie wewnętrzny konflikt między potrzebą bycia dla innych a potrzebą zadbania o siebie. Ciało reaguje na ten konflikt napięciem, stanami zapalnymi czy zaburzeniami hormonalnymi – to biologiczny sposób pokazania, że żyjemy w rozdwojeniu. Kobiety próbują sprostać oczekiwaniom społecznym, jednocześnie zapominając, że ich wartość nie zależy od tego, ile zrobią, ale jak się czują, gdy to robią.
Kluczem jest wewnętrzna integracja — uświadomienie sobie, że nie jesteśmy wielozadaniowymi maszynami, tylko istotami, które mają rytm, emocje i potrzebują regeneracji. W mojej pracy często mówimy o odzyskiwaniu kontaktu z ciałem, intuicją i zaufaniem do siebie.
Kiedy widać oznaki wypalenia, przeciążenia, po czym możemy to poznać?
Joanna Kaszuba: Wypalenie zaczyna się bardzo subtelnie. Najpierw czujemy, że „już nam się nie chce” – rzeczy, które kiedyś dawały radość, stają się obowiązkiem. Potem pojawia się irytacja, zmęczenie, bezsenność lub obojętność emocjonalna. W ciele to może być ból pleców, napięcie karku, spadek odporności, zaburzenia miesiączkowania czy dolegliwości ze strony układu trawiennego. To moment, w którym ciało mówi: „zatrzymaj się”. Z perspektywy psychobiologii — to moment, w którym organizm mobilizuje wszystkie siły, by przetrwać. Jeśli jej nie rozpoznamy, konsekwencją takiego długotrwałego przeciążenia mogą być choroby.
W jaki sposób sobie pomóc, jak reagować, aby w odpowiednim momencie sobie pomóc?
Joanna Kaszuba: Pierwszy krok to świadomość i zatrzymanie – uznanie, że coś się dzieje i że mam prawo czuć zmęczenie, złość czy bezradność.
Kolejny – kontakt z ciałem: ono zawsze wie, czego potrzebujemy. Kiedy zaczynamy słuchać swojego oddechu, rytmu, napięcia, odzyskujemy połączenie z samą sobą.
Pomaga też praca z przekonaniami i emocjami, które każą nam „ciągnąć dalej mimo wszystko”. W moich warsztatach uczę, jak rozpoznawać swoje granice, jak komunikować potrzeby i jak uwalniać wzorce lojalności wobec rodziny, które często każą kobietom być „dzielnymi” i „nieobciążającymi innych”.
To praca z podświadomością, ale też z ciałem — poprzez oddech, uważność, ustawienia systemowe i świadomość biologicznych reakcji.
Czego Ty uczysz na swoich szkoleniach i z jakimi problemami najczęściej zwracają się do Ciebie kobiety?
Joanna Kaszuba: Uczę przede wszystkim świadomego rozumienia siebie – jak emocje, myśli, przekonania i dziedziczenie rodowe wpływają na nasze zdrowie, relacje i wybory życiowe. W mojej Szkole Psychobiologii kształcę przyszłych terapeutów i trenerów, którzy chcą profesjonalnie pomagać innym, ale też osoby, które pragną zrozumieć własne życie i reakcje emocjonalne.
Program opieram na Psychologii, Psychosomatyce, Nowej Medycynie Germańskiej, Psychogenealogii, Ustawieniach systemowych, co daje głęboką, całościową perspektywę człowieka.
Kobiety najczęściej przychodzą z tematami braku równowagi między życiem prywatnym a zawodowym, problemami zdrowotnymi (np. hormonalnymi, autoimmunologicznymi), konfliktami w relacjach i trudnościami w wyrażaniu siebie.
Pomagam im zrozumieć, co ciało komunikuje poprzez objawy, jakie emocje i przekonania stoją za ich stanem oraz jak wrócić do siebie – z czułością, ale też z odwagą do zmian.
rozmawiała: Aleksandra Karwacka
Joanna Kaszuba – psycholog, terapeuta, mentor i trener wspierania rozwoju. Założycielka i dyrektorka Szkoły Psychobiologii, w której uczy rozumieć język ciała i odkrywać głębszy sens doświadczeń życiowych. Jej misją jest wspieranie przede wszystkim aktywnych zawodowo kobiet, które czują się przeciążone, przepracowane i podupadają na zdrowiu.






















Dodaj komentarz