Menu

Menu

Jesteśmy otwarci na nowe cele

Rynek usług przemysłowo-budowlanych jest w ciągłym rozwoju. Aby firma prosperowała, musimy iść z duchem czasu. Nie można się zatrzymać. Należy inwestować w zaplecze techniczne i technologiczne firmy, a także − a może przede wszystkim − w czynnik ludzki. Uważam, że bez inwestycji w szkolenia i rozwój kadry, zarówno inżynierskiej, jak i monterskiej czy spawalniczej, nie jest możliwe sprostanie konkurencji na rynku – mówi Marian Cydzik, prezes Przedsiębiorstwa Wielobranżowego Techbud.

Wiele firm nie przetrwało kryzysu związanego z pandemią lub powoli staje na nogi po najcięższym okresie. Czy w państwa specjalizacji skutki pandemii były odczuwalne?

Marian Cydzik: Oczywiście. Tak jak większość firm, my również byliśmy zmuszeni zmierzyć się z bardzo trudną i do tej pory niespotykaną sytuacją. Musieliśmy wdrożyć wiele rozwiązań, które miały na celu utrzymanie ciągłości pracy przy jednoczesnym zadbaniu o bezpieczeństwo epidemiologiczne naszych pracowników.

Jak przedstawia się aktualnie zapotrzebowanie na usługi dla przemysłu? Jakie zlecenia są dla Techbudu kluczowe?

Marian Cydzik: Czasy są niepewne, dla wielu z nas, przedsiębiorców, często wręcz dramatyczne. Jednocześnie konkurencja na rynku usług montersko-spawalniczych jest coraz większa. Mam nadzieję, że już wkrótce wrócimy do normalności i będziemy odbudowywać gospodarkę dotkniętą ograniczeniami związanymi z pandemią COVID-19. Liczę, że uda nam się przetrwać ten trudny okres i jeszcze aktywniej działać w branży, w której specjalizujemy się od lat.

Jako kluczowe uznajemy zlecenia inwestycyjne, w których jesteśmy odpowiedzialni za całość prac – zarówno tych projektowych, jak i wykonawczych, a potem odbiorowych. Jednocześnie staramy się, aby nasze realizacje − bez względu na ich wielkość i zakres − były wykonywane z najwyższą starannością.

Z których dotychczasowych realizacji są państwo najbardziej dumni?

Marian Cydzik: Bardzo ważne miejsce wśród naszych realizacji zajmuje inwestycja prowadzona aktualnie na terenie Cukrowni Glinojeck związana z budową części beztlenowej oczyszczalni ścieków przemysłowych. Zadanie polega na wykonaniu prac budowlanych, w tym m.in. palowania i fundamentów pod wszystkie obiekty, prefabrykacji i montażu 5 sztuk zbiorników stalowych o średnicach od 2,5 m do 25 m i wysokości od 4,5 m do 16 m, a także dostawie i montażu specjalistycznego wyposażenia technologicznego zbiorników, m.in. mieszadła, systemu hermetyzacji, masztów odgromowych oraz podłączeń technologicznych w postaci ok. 2 100 mb rurociągów ze stali węglowej i stali kwasoodpornej wraz z konstrukcją słupów i estakad stalowych.

Czy z wieloletnim stażem rynkowym są państwo wierni obranej specjalizacji, czy oferta usług ewoluuje?

Marian Cydzik: Rozpoczęliśmy działalność w 2004 r., zatrudniając 5-osobową grupę pracowników. Nasze pierwsze zlecenia były więc niewielkie. Sam profil działalności jednak był mi bliski, bo z konstrukcjami stalowymi, pracą dla branży chemicznej i spożywczej byłem związany od początku mojej ścieżki zawodowej. Mimo to towarzyszyła nam pewna doza niepokoju związana z ryzykiem wejścia na rynek. Staraliśmy się od samego początku działać tak, aby inwestorzy doceniali naszą pracę i zaangażowanie. Wraz z upływem kolejnych miesięcy i lat firma się rozwijała, zwiększała zatrudnienie i zdobywała zaufanie wśród klientów. Nadal skupiamy się głównie na działalności związanej z konstrukcjami stalowymi i pracą w branżach, o których wspomniałem, ale staramy się nie zamykać na wyzwania, które stawia przed nami rynek ani na potrzeby naszych inwestorów. Jesteśmy otwarci na nowe cele i zadania, aby dalej się rozwijać i stawać się jeszcze bardziej konkurencyjną i godną zaufania firmą.

Jak zdobywają państwo zaufanie klientów i coraz liczniejsze referencje zadowolonych klientów?

Marian Cydzik: Konkurencja w branży jest bardzo duża i z każdym rokiem rośnie. Obserwujemy to podczas przetargów i aukcji, które coraz trudniej jest wygrać. Taki stan rzeczy pociąga za sobą konieczność ciągłego rozwoju i modernizacji firmy, dzięki czemu można pozostać konkurencyjnym. Staramy się wdrażać coraz nowocześniejsze rozwiązania, szkolimy naszych pracowników, a przede wszystkim robimy wszystko, aby marka Techbud była postrzegana jako profesjonalny i godny zaufania partner w biznesie.

Jakie czynniki są podstawowym wyznacznikiem jakości w reprezentowanej przez Techbud branży?

Marian Cydzik: Uważam, że największym atutem naszej spółki jest profesjonalizm kadry i nasz nieustanny rozwój, do którego przywiązujemy dużą wagę. Nasi pracownicy sprawdzili się w praktyce przy wielu projektach realizowanych dla firm z całej Polski, niejednokrotnie udowadniając przy tym, że ich wiedza, kreatywność i zaangażowanie są w stanie sprostać każdemu wyzwaniu. Nasza firma oferuje szeroki zakres prac montażowych nowych instalacji oraz remontów i modernizacji tych istniejących. Potrafimy pracować nawet w najtrudniejszych warunkach. Co ważne, prowadzone przez nas działania nie powodują konieczności zamykania modernizowanych obiektów.

Stawiamy na najnowsze technologie i cały czas poszerzamy zakres naszych kompetencji oraz modernizujemy posiadane zaplecze techniczne, aby dzięki temu jeszcze lepiej spełniać oczekiwania klientów. Jesteśmy otwarci na wszelkie formy współpracy z klientem i robimy wszystko, aby ta współpraca była owocna zarówno dla naszych kontrahentów, jak i dla nas.

Na przestrzeni ponad 10 lat działalności z powodzeniem obsługiwaliśmy renomowane przedsiębiorstwa, takie jak GZNF Fosfory Gdańsk, oddziały Krajowej Spółki Cukrowej, m.in. Cukrownie Kruszwica, Malbork, Nakło, Dobrzelin, Krasnystaw, Kluczewo, oddział Suedzucker Polska Cukrownia Strzyżów, CIECH Soda Polska Inowrocław, Luvena Luboń, PERN, Michelin Polska Olsztyn, PCC Rokita Brzeg Dolny, Mondi Świecie, International Paper Kwidzyń, AB TECHNO Engineering Warszawa, Naftoserwis Warszawa, Siarkopol Gdańsk czy Pfeifer and Langen.

Co jest dla pana warunkiem rozwoju i dalszego prosperowania firmy? Czy inwestycje są niezbędne, aby utrzymać konkurencyjność?

Marian Cydzik: Jak wspomniałem, rynek usług przemysłowo-budowlanych jest w ciągłym rozwoju. Aby firma prosperowała, musimy iść z duchem czasu. Nie można się zatrzymać. Należy inwestować w zaplecze techniczne i technologiczne firmy, a także − a może przede wszystkim − w czynnik ludzki. Uważam, że bez inwestycji w szkolenia i rozwój kadry, zarówno inżynierskiej, jak i monterskiej czy spawalniczej, nie jest możliwe sprostanie konkurencji na rynku. Dlatego od lat inwestujemy w naszych pracowników, w sprzęt i najnowsze technologie.

Czego dotyczą najważniejsze plany firmy na kolejne lata?

Marian Cydzik: Chciałbym dalej prowadzić działalność w branży, którą znam i lubię. Cenię sobie ludzi, których poznałem w ciągu tylu lat pracy. Mam nadzieję na dalszą współpracę z nimi. Chciałbym rozwijać firmę tak, abyśmy stawali się jeszcze bardziej nowoczesnym i konkurencyjnym partnerem dla naszych inwestorów.

Rozmawiał Piotr Nowacki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.