Menu

Menu

Jak NIE weryfikować dostępności nazwy firmy

Masz pomysł na własną firmę? Przygotowałeś już cały biznesplan. Pozostał Ci tylko jeden problem. Nazwa firmy, która przyciągnie klientów, a jednocześnie nie będzie naruszała prawa. Zastanawiasz się, jak to samodzielnie zweryfikować? Tego dowiesz się z niniejszego artykułu. To o tyle ważne, że błędy przy weryfikacji nazwy firmy mogą Cię kosztować wieloletnie spory sądowe.

weryfikacja nazwy firmy

Od czego zacząć poszukiwania?

Zanim ogłosisz, że działasz pod konkretną nazwą, powinieneś zweryfikować jej dostępność. Niestety nie wystarczy proste wpisanie wymyślonej przez Ciebie nazwy w wyszukiwarce Google. To nie jest jedyne i w pełni wiarygodne źródło informacji.

Gdzie zatem warto szukać?

  • W bazach zastrzeżonych znaków towarowych. I nie tylko krajowych, ale również unijnych i międzynarodowych. Stosowne linki znajdziesz na stronie polskiego Urzędu Patentowego.
  • W bazach przedsiębiorców tj. CEIDG oraz KRS.
  • Znaki niezarejestrowane możesz weryfikować jedynie w wyszukiwarce Google lub według kryterium dostępności domeny internetowej.

Nazwa firmy może być chroniona w oparciu o pierwszeństwo jej używania, albo dzięki jej rejestracji w Urzędzie Patentowym. Ten pierwszy sposób jest darmowy, ale nigdy nie ma do końca pewności, jaki jest zasięg takiej ochrony. Wszystko zależy od rodzaju biznesu. Fryzjera prawo będzie chronić zwykle tylko w dzielnicy, w której działa. Ci innego np. firma transportowa działająca na całą Polskę.

Ochrona nazwy firmy bez rejestracji i po rejestracji

Można to zwizualizować w następujący sposób:

weryfikacja nazwy firmy

Jak widzisz, tylko rejestracja nazwy firmy w Urzędzie Patentowym daje pełny monopol na całą Polskę. Dzięki takiej ochronie eliminujesz wiele potencjalnych sporów o prawa do maki. Pacyfikujesz na przykład wszelkie pomysły kradzieży nazwy firmy. A tak może się stać, jeżeli Twój były wspólnik czy pracownik wyprzedzi Cię z takim zgłoszeniem. Mówi się zresztą, że pierwszy w Urzędzie Patentowym zyskuje najwięcej.

Zobacz również:

Dlaczego weryfikacja nazwy firmy nie jest prosta?

To najczęstszy błąd. Ludziom wydaje się, że dostępność nazwy firmy da się sprawdzić błyskawicznie. Wystarczy wpisać naszą nazwę w Google i w ramach wolnej domeny. Całość zajmie dosłownie 30 sekund i da nam jednoznaczne wyniki.

Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę z tego, że od takiej weryfikacji będzie zależeć Twoje bezpieczeństwo. W przypadku błędu za kilka miesięcy lub lat będziesz mieć na karku prawników konkurenta, którego prawa do nazwy naruszyłeś.

Wiesz na co zwrócić uwagę i kiedy nazwa firmy faktycznie będzie kolizją z prawnego punktu widzenia? Pamiętaj, że prawo chroni marki nie tylko na identyczność, ale również na podobieństwo. O ile sąd stwierdzi, że klienci mogą się pomylić, uzna, że naruszyłeś prawo. Przykładowo w jednym ze sporów uznano, że znak COSIMO i COSIFLOOR są kolizyjnie do siebie podobne.

Z tego powodu rozważ zlecenie takiego badania rzecznikowi patentowemu. Dostaniesz profesjonalną pisemną opinię na temat tego, czy Twoja nazwa jest bezpieczna. A jeżeli nie, to co powinieneś w niej zmienić, aby obejść prawo. To wyeliminuje ryzyko, że konkurent będzie Cię atakować.

weryfikacja nazwy firmy

Typowe błędy przy sprawdzaniu nazwy firmy

Samodzielna weryfikacja nazwy firmy przez często jest obarczona błędami. Wynikają one głównie ze specyfiki prawa znaków towarowych, które dla laika bywa niejednoznaczne. Przykładowo nigdzie nie jest tam napisane, jak oceniać czy mamy do czynienia z kolizją czy nie. To dopiero wynika z orzecznictwa sądowego. Robienie więc weryfikacji „na czuja” jest ryzykowne. Tobie znalezione znaki towarowe mogą wydawać się mało podobne, ale sąd może to zinterpretować inaczej.

Niemniej kierując się poniższymi radami, unikniesz najczęstszych błędów.

Czy to na pewno Twoja konkurencja?

Znalazłeś identyczną nazwę, jak Twoja? Zaczekaj! To nie zawsze oznacza, że nie wolno Ci jej użyć. Zwróć uwagę w jakiej branży działa Twój potencjalny konkurent. Dlaczego? Ponieważ, jeżeli działacie w dwóch zupełnie różnych sektorach rynku, np. Ty sprzedajesz części zamienne do aut, a Twój potencjalny konkurent biżuterię, to możecie obydwaj legalnie używać tej samej nazwy firmy.

Nie wprowadzicie w błąd Waszych klientów – nikt nie kupi przez pomyłkę klocków hamulcowych, jeżeli szuka pierścionka. Innymi słowy weryfikację powinieneś zacząć od sprawdzenia, czy masz do czynienia ze swoją konkurencją. Pamiętaj przy tym, że te sektory należy interpretować szeroko. Przykładowo producent butów może zablokować sklep obuwniczy o takiej samej nazwie. Po prostu potencjalni klienci mogą przez to pomyśleć, że jest to oficjalny sklep firmowy tej marki.

Kiedy nazwa jest kolizyjnie podobna?

Nie znalazłeś identycznej nazwy? To jeszcze nie oznacza, że jesteś bezpieczny. Dlaczego? Ponieważ Twoja nazwa może być podobna do znaku towarowego konkurenta. Na czym to podobieństwo może polegać? To zależy tak naprawdę wielu czynników.

Jeżeli sprzedajesz tanie produkty jak żywność, to poziom uwagi klientów jest niski, a ryzyko pomyłki większe. Często początek słowa jest ważniejszy niż koniec, ponieważ ludzie czytają od lewej do prawej. W końcu bierze się pod uwagę elementy dominujące i odróżniające porównywanych znaków.

Przykładowo kolizją będzie nazwa „Sklep wielobranżowy FENIX” z „Market Feniks”. Koniec końców przeciętny klient zapamięta tylko słowo Fenix. Nie wierz w popularny mit o 30% różnic eliminujących naruszenie prawa. Zleć rzecznikowi patentowemu wykonanie badania na podobieństwo znaków towarowych.

Zwróć uwagę na terytorium ochrony

Gdzie planujesz prowadzić swoją firmę? Chcesz działać tylko na rodzimym rynku, czy na skalę europejską? A może bierzesz pod uwagę biznes o zasięgu ogólnoświatowym? Jest to o tyle ważne, że znaki towarowe są chronione także pod względem terytorium.

Co to oznacza w praktyce? Dwie firmy o tej samej nazwie i nawet w tej samej branży mogą legalnie działać. Jak to możliwe? Ich klienci się nie pomylą, jeżeli rynek na którym działają jest w innych krajach. Innymi słowy, jeżeli masz restaurację o nazwie RED PIG w Polsce, to ktoś może użyć tej nazwy w Niemczech.

Znak towarowy – zwróć uwagę na status!

Samo zgłoszenie znaku towarowego do ochrony nie musi wcale oznaczać, że ekspert go zarejestruje. To należy jeszcze zweryfikować po jego statusie. Można je podzielić na dwie grupy: statusy stanowiące potencjalne zagrożenie dla Ciebie oraz statusy neutralne.

Jakie statusy powinny wzbudzić Twoją czujność?

  • Zgłoszenie ujawnione – procedura dopiero się rozpoczęła, teraz ekspert z Urzędu Patentowego będzie weryfikował, czy znak może zostać zarejestrowany.
  • Okres sprzeciwowy – to czas na działanie konkurencji, która może zgłosić sprzeciw i zablokować proces rejestracji znaku towarowego.
  • Postępowanie sprzeciwowe – wszczęte na podstawie sprzeciwu, do czasu zakończenia postępowania nie warto próbować rejestrować podobnego znaku.
  • Udzielenie prawa – potwierdzone wydaniem świadectwa ochronnego. Znak towarowy jest prawnie chroniony od tego momentu.

Statusy neutralne to:

  • Umorzenie postępowania – zgłoszenie zostało wycofane albo pisma z Urzędu Patentowego pozostały bez odpowiedzi.
  • Odmowa – nie doszło do rejestracji znaku towarowego, ponieważ zaistniały bezwzględne przeszkody, np. w znaku towarowym miałby znajdować się symbol narodowy.
  • Wygaśnięcia prawa do ochrony – przysługuje ona przez okres 10 lat z możliwością przedłużenia. Jeżeli nie dojdzie do przedłużenia, ochrona wygasa z mocy prawa.

Czy wystarczy inne logo, aby obejść prawo?

To by było zbyt proste. Musisz uświadomić sobie, że zarejestrowane znaki towarowe chronione są bardzo mocno. Gdyby wystarczyły drobne modyfikacje do obejścia prawa, cała inwestycja w rejestrację nie miałaby sensu. Konkurencja dodawałaby myślnik, literkę i w spokoju wprowadzała w błąd klientów. Tak na szczęście nie jest, więc musisz być szczególnie ostrożny.

Oczywiście wszystko zależy od okoliczności konkretnej sprawy. Ostateczna decyzja należy do Urzędu Patentowego lub sądu. Zapewne wyniki badania na podobieństwo znaków towarowych mogłyby Cię bardzo zaskoczyć. Niemniej lepiej takie zaskoczenie przeżyć w trakcie współpracy z rzecznikiem patentowym, aniżeli na etapie postępowania spornego.

Nazwy niezastrzeżone również podlegają ochronie

Wiele osób myśli, że skoro konkurent swojej nazwy nie zastrzegł, to każdy może jej użyć. Ewentualnie, że wystarczy być pierwszym w Urzędzie Patentowym i potwierdzi to legalność posługiwania się taką nazwą. To błąd, który będzie Cię kosztował nawet kilka sporów.

Jeżeli konkurent działa pod niezarejestrowaną nazwą firmy, to i tak prawo go w minimalnym stopniu chroni. Pamiętasz mapkę z początku artykułu? Próba posługiwania się taką lub podobną nazwą jest nie tylko nieetyczna. Jeżeli Twój konkurent był na rynku pierwszy, czyli komercyjnie posługiwał się nazwą firmy, to może Cię skutecznie wykluczyć z rynku.

Będzie to dla niego bardziej wymagające, niż gdyby posiadał zastrzeżony znak towarowy, ale zagrożenie dla Ciebie będzie realne. Nawet wtedy, gdy uda Ci się znak towarowy zarejestrować, ryzykujesz jego unieważnienie. Dlaczego? Ponieważ urzędnik nie ma obowiązku weryfikacji, czy są podobne bądź takie same niezarejestrowane znaki towarowe.

Niemniej gdy konkurent Cię pozwie, rozpocznie się postępowanie, którego wynik może przesądzić o Twojej obecności na rynku.

Podsumowanie

Chcesz skutecznie zweryfikować, czy dana nazwa firmy jest dostępna? W takim razie musisz uzbroić się w cierpliwość i poświęcić sporo czasu na poszukiwania nazw identycznych i podobnych.

Profesjonaliście w osobie rzecznika patentowego takie badanie może zająć nawet 10 godzin. Ty jako laik możesz potrzebować więcej czasu. Pamiętaj jednak, że musisz umieć prawidłowo zinterpretować wyniki poszukiwań. Pomyłka będzie Cię drogo kosztować, jeżeli konkurent zdecyduje się wystąpić na drogę sądową.

Ryzyko polega na tym, że często przy takiej weryfikacji nie będziesz obiektywny. Zależy Ci na pozytywnym wyniku poszukiwań i możesz bagatelizować kolizje. Zastanów się, czy potrafisz wejść w buty klienta i spojrzeć na tę kwestię jego oczami?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.