Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

Jest globalne porozumienie klimatyczne

porozumienie klimatyczneDwa tygodnie trwały w Paryżu negocjacje klimatyczne, uczestniczyło w nich blisko 200 państw z całego świata. Szczyt klimatyczny zakończył się podpisaniem porozumienia, którego celem jest ograniczenie wzrostu temperatury na Ziemi poniżej dwóch stopni Celsjusza w porównaniu do epoki przedindustrialnej.

Jednak zdaniem ekspertów Central Europe Energy Partners, koncepcje handlu emisjami, przyjęte przez Unie Europejską, nie miały wsparcia ze strony innych krajów, a to nakłania do dyskusji nad przeglądem tego systemu w samej Unii.

Istotną kwestią szczytu jest jego globalny charakter, porozumienie jest niezwykle ważnym osiągnięciem w walce z ociepleniem klimatu, ale to także ogromne zobowiązania. Marcin Bodio, dyrektor zarządzający CEEP, twierdz, że efekty szczytu paryskiego należy oceniać w skali całego świata, a nie tylko poszczególnych regionów.

„ Potrzeba czasu, by ostatecznie przyjąć zapisy porozumienia, a następnie rozpocząć proces ich wdrażania. Okazją do podsumowania pierwszych postępów będzie kolejna konferencja klimatyczna, zaplanowana na 2023 rok. To z jednej strony termin dość odległy, z drugiej jednak – biorąc pod uwagę perspektywę przeciętnych procesów inwestycyjnych w sektorze energii i przemyśle energochłonnym – czasu mamy bardzo niewiele” – informuje, Marcin Bodio.

Jakie efekty, korzyści przyniósł szczyt paryski? Z całą pewnością zwiększył świadomość w zakresie spraw klimatycznych – w skali światowej.

„Podczas całej konferencji byliśmy świadkami ożywionych dyskusji, z których wyłaniały się przeróżne modele i plany ograniczenia wzrostu temperatury na świecie. Najbardziej ambitne stanowisko zajęła Unia Europejska, optująca nie tylko za obniżeniem pułapu emisji CO2 o ponad 40% do 2030 roku, ale też propagująca mechanizmy europejskiego systemu handlu emisjami (ETS).Trzeba pokreślić, że koncepcja ta nie znalazła powszechnego uznania wśród zgromadzonych delegacji. Każde państwo będące sygnatariuszem paryskiego porozumienia wybrało autonomiczną drogę osiągnięcia założonych celów. Wspólnym mianownikiem dla owych autonomicznych rozwiązań są przede wszystkim nowoczesne technologie” – mówi Marcin Bodio z CEEP.

Podczas konferencji omówiono również równoważenie emisji CO2 poprzez sadzenie nowych lasów oraz zatrzymanie procesu deforestacji – to rozwiązanie miało odbicie w porozumieniu.

„To pokazuje, że europejski system handlu emisjami nie może być traktowany jako jedyny pomysł na walkę ze skutkami emisji przemysłowych. Paryskie porozumienie to dobra okazja do dyskusji nad obecną koncepcją ETS wewnątrz Unii Europejskiej. Dotyczy to przede wszystkim mechanizmu tzw. rezerwy stabilności rynkowej, który zakłada utrzymywanie bardzo wysokich cen jednostek emisji CO2. W sytuacji gdy inne kraje świata podążać będą odmienną drogą, utrzymywanie koncepcji ETS w obecnej formie oznaczać będzie dalsze pogorszenie konkurencyjności unijnego przemysłu. Możemy z nadwyżką osiągnąć unijne cele obniżenia emisji CO2 w 2020 roku, w symbiozie z celami gospodarczymi, bez podwyższania cen jednostek emisji CO2 i wdrażania mechanizmu MSR” – uważa Marcin Bodio.

Wszystkie państwa biorące udział w szczycie są potężnie zdeterminowane, nie chcą dopuścić do zmiany klimatu – taka sytuacja ma miejsce po raz pierwszy. Cały świat jest gotowy do podjęcia wspólnego wysiłku na rzecz ograniczania negatywnego wpływu człowieka na klimat oraz do transformacji gospodarek na niskoemisyjne oraz bardziej zrównoważone.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.