Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

Geopolityka a rynki finansowe. Najpewniejsze obligacje krótkoterminowe

Geopolityka ma istotny wpływ na rynki finansowe. Wpływa na ceny surowców, wysokość inflacji oraz stóp procentowych. O jej znaczeniu, obserwowanych trendach ekonomicznych i strategiach inwestycyjnych dyskutowali eksperci podczas XXVII debaty PAP Biznes „Strategie rynkowe TFI”.

XXVII debata PAP Biznes „Strategie rynkowe TFI”.

Uczestnicy XXVII debaty PAP Biznes „Strategie rynkowe TFI”. Fot. PAP/M. Kwieciński

W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele Eques Investment TFI, NN Investment Partners TFI, Opoka TFI, Pekao TFI i Skarbiec TFI. Od czasu ostatniej debaty z cyklu minęły 3 miesiące. Wojna ciągle ma przemożny wpływ na inwestycje. − Główne trendy są niezmienne − inflacja i stopy procentowe. Utrzymuje się dychotomia. Wskaźniki nastrojów przedsiębiorców oraz konsumentów są pesymistyczne, co nie znajduje odzwierciedlenia w wynikach gospodarki − stwierdził Radosław Cholewiński, członek zarządu Skarbiec TFI.

Stagflacja na horyzoncie

Według Dariusza Kędziory, dyrektora Zespołu Zarządzania Instrumentami Dłużnymi Pekao TFI, oczekiwania, że Fed odpuści podwyższanie stóp procentowych, bo mamy do czynienia ze słabnącą gospodarką, okazały się nieuzasadnione. − Modele statystyczne banków centralnych, pokazujące, że inflacja wraca w ciągu roku do zakładanego celu, nie sprawdzają się od dłuższego czasu. Dlatego decydenci podejmują bardziej agresywne działania, zaostrzają kurs podnosząc stopy − mówił.

Tomasz Korab, prezes zarządu Eques Investment TFI, przedstawił opinię, że stagflacja jest prawie pewna, ale pojawiło się nowe pytanie: czy będzie recesja? Zauważył, centralne banki Wielkiej Brytanii i Czech już wpisały ją w rynkowe prognozy.

Najatrakcyjniejsze obligacje krótkoterminowe

Wielu inwestorów zastanawia się, jak najlepiej ulokować w obecnej sytuacji swój kapitał. − Obligacje krótkoterminowe zapewniają wysoki poziom rentowności. Pytania o obligacje długoterminowe są trudniejsze. Choć waluacje są atrakcyjne, to każdy z inwestorów ma indywidulane oczekiwania − przekonywał Radosław Cholewiński. Mimo że atrakcyjność obligacji długoterminowych już wzrosła, jego zdaniem można się zastanawiać, czy w ciągu 2−3 miesięcy nie będą one jeszcze atrakcyjniejsze dla inwestorów.

Warszawska giełda jest w fazie bessy, która może skończyć się w przyszłym roku. Nie jest więc atrakcyjna do inwestowania. Obecnie warto kupować aktywa deflacyjne, czyli np. mocno przecenione akcje amerykańskich spółek biotechnologicznych − uważa Tomasz Tarczyński, prezes zarządu Opoka TFI.

Z kolei Bartłomiej Chyłek, dyrektor Zespołu Analiz, NN Investment Partners TFI, zwraca uwagę na atrakcyjność rynku krajowego. W ostatnim czasie WIG sporo stracił, choć oczywiście stale istnieje ryzyko dalszej utraty wartości. Mimo to według eksperta istnieje duże prawdopodobieństwo, że zatrzymamy się na obecnych poziomach. − W portfelu inwestycyjnym 60−70 proc. przeznaczyłbym na fundusze stabilnego wzrostu, 10 proc. na surowce, a resztę zainwestowałbym w obligacje krótkoterminowe − sugeruje Chyłek. −  Czy długoterminowe obligacje to dobra inwestycja, tego nie wiem. Na pewno atrakcyjne są obligacje krótkoterminowe – zgadza się Dariusz Kędziora.

Rekordowe tempo wzrostu stóp procentowych

Jakie konsekwencje dla Polski i świata przyniesie walka z inflacją? Według Radosława Cholewińskiego za rok możliwy jest nieznaczny spadek inflacji. − Nie dopuszczam do siebie myśli, że ta inflacja mogłaby się utrzymywać się na tym poziomie za 5 lat. Inflacja doprowadzi do stłumienia gospodarki, ale jaka to będzie skala, tego nie wiemy, bo modele nie istnieją. Nigdy tak szybko nie podnoszono stóp – tłumaczył członek zarządu Skarbiec TFI.

Wpływ na rynki finansowe mają także czynniki geopolityczne, m.in. konflikt Rosji z Ukrainą i związany z nim głód w północnej Afryce, sytuacja w Chinach, możliwy konflikt Izraela z Iranem. − Najbardziej szkodliwa dla rynków finansowych jest obecnie sytuacja związana z wojną na Ukrainie, ale w każdej chwili mogą pojawić się nowe, nieprzewidywalne czynniki. Coś, o czym nie wiemy − podsumował Cholewiński.

Źródło informacji: PAP MediaRoom

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.