E-papierosy zakazane w Indiach
Po okresie fascynacji e-papierosami nadeszły dla nich gorsze czasy. Jak podaje “Rzeczpospolita”, Indie zakazują sprzedaży, zaś prezydent Donald Trump rozważa wprowadzenie zakazu handlu smakowymi płynami uzupełniającymi. Zakaz taki obowiązuje już w stanie Nowy Jork. W Polsce e-papierosy pali prawie 400 tysięcy osób.
Przyczyną wprowadzonych i planowanych zakazów jest seria zgonów wśród osób palących e-papierosy. Jak powiedział indyjski minister finansów Nirmala Sitharaman, decyzję podjęto też, biorąc pod uwagę negatywny wpływ produktu na dzieci i młodzież. Okazuje się bowiem, że elektroniczna wersja starej używki stała się nową modą w środowiskach młodzieżowych. W mniejszym stopniu natomiast wyparła tradycyjne papierosy.
Jak pisze „Rzeczpospolita”: Zakaz zostanie nałożony zarządzeniem wykonawczym, które zwykle wydawane jest w Indiach jako środek nadzwyczajny, gdy parlament nie jest w trakcie sesji. Może wygasnąć, jeśli nie zostanie zatwierdzony podczas następnej sesji Parlamentu, która najprawdopodobniej odbędzie się około listopada.
W Stanach Zjednoczonych e-papierosy również stały się modą wśród nastolatków. “Rzeczpospolita” podaje, że w roku 2018 liczba użytkowników “elektroników” wśród ludzi młodych zwiększyła się o 75 proc.
E-papierosy zagrażają zdrowiu
W roku 2019 aż 450 palaczy e-papierosów trafiło do szpitali. Wystąpiły u nich: duszności, kaszel, zmęczenie, bule w klatce piersiowej, gorączka i wymioty. Kiedy zanotowano siódmy przypadek śmierci, prezydent USA zapowiedział podjęcie drastycznych kroków w celu ochrony przed szkodliwym działaniem nowej mody. Zakazana ma zostać sprzedaż prawie wszystkich aromatyzowanych płynów uzupełniających.
Nie wiadomo jeszcze, która substancja czy urządzenie odpowiedzialne jest za przypadki zachorowań. Wiadomo jednak, że 80 procent palaczy używało płynów, które zawierają produkty kannabinoidowe. Zawierają one między innymi tetrahydrokannabinol i octan witaminy E.
Możliwe, że chorzy stosowali produkty pochodzące z niepewnych źródeł. Federalne Centrum kontroli chorób (Centers for Disease Control, CDC) zaleca jednak – na wszelki wypadek – by osoby rzucające palenie i używające e-papierosów wstrzymały się z ich zakupem do czasu zakończenia dochodzenia w sprawie szkodliwości.
Tymczasem w Polsce aromatyzowane płyny uzupełniające cieszą się ogromną popularnością wśród klientów. Szeroki wybór smaków dostępnych na polskim rynku jest jednym z elementów decydujących o atrakcyjności e-papierosów. Najpopularniejsze są smaki owocowe. Wybiera je aż 45,7 procenta użytkowników.
Polscy producenci i importerzy płynów mają największy udział w naszym rynku. Jednak próbują na niego wejść również podmioty zagraniczne. Jak pisze “Rzeczpospolita”, firmy zagraniczne bardzo często zgłaszają się w celu rejestracji nowych produktów.
Znaczna część zgłoszeń – pisze gazeta – została również przesłana przez podmioty z Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Czech i firmy spoza Unii Europejskiej. Wśród tych najwięcej zgłoszeń dokonały firmy ze Stanów Zjednoczonych oraz Chin. Producenci Chińscy zdecydowanie wiodą prym w zgłoszeniach papierosów elektronicznych. (chodzi o same urządzenia)
Autor: Wojciech Ostrowski
Źródło: “Rzeczpospolita”

























Dodaj komentarz