Chińskie samochody elektryczne mogą być produkowane w Polsce
Polski rząd prowadzi rozmowy z Chińczykami na temat budowy elektrowni atomowej. W zamian za kontrakt, w Polsce mają być wytwarzane chińskie samochody elektryczne. Taką informację podaje portal Money.pl. Powołując się na “Dziennik Gazeta Prawne”, Money.pl dodaje jednak, że na drodze do budowy w Polsce elektrowni atomowej stoi minister środowiska Jan Szyszko. Ma on preferować stosowanie w energetyce biomasy i drewna energetycznego.
Według portali rząd chce wynegocjować z Chińczykami bardzo złożony program offsetowy. W jego ramach Chińczycy w zamian za kontrakt na budowę elektrowni atomowej zobowiązani będą do szeregu inwestycji w Polsce. Należą do nich: budowa 1000 małych elektrowni na biomasę, budowa fabryk domów w technologii 3D oraz fabryka produkująca chińskie samochody elektryczne.
Według “Dziennika Gazeta Prawna” produkcją samochodów elektrycznych w naszym kraju miałaby zająć się firma Jiangxi Special Electric Motor. Sprzedaje ona auta częściowo zaprojektowane przez duńską firmę Insero w 50 krajach świata. To właśnie taki model byłby produkowany u nas.
Insero jest firmą konsultingową, która świadczy usługi w zakresie edukacji, rozwoju biznesu i transportu. Jednym z jej priorytetów jest prowadzenie działań na rzecz rozwoju elektromobilności. Nie chwali się ona jednak żadną współpracą z Chińczykami w dziedzinie projektowania samochodów elektrycznych, pisze Money.pl.
W Polsce będą produkowane chińskie samochody elektryczne, o których nikt nie słyszał
Według portalu Money.pl chińska firma Jiangxi Special Electric Motor zajmuje się – obok produkcji pojazdów – handlem minerałami i produkcją przemysłowych silników elektrycznych. Produkuje głównie skutery elektryczne i wózki inwalidzkie, zatrudniając do tego zadania 20 pracowników. W jej ofercie znajduje się też samochód o nazwie City Electric Vehicle. Jest on samochodem typowo miejskim z silnikiem o mocy 5 KW i maksymalną prędkością 50 km/h.
Chińskie samochody elektryczne miałyby być według “Dziennika Gazeta Prawna” produkowane w Siedlcach. Budowa takiej fabryki stanowiłaby element planu wicepremiera Mateusza Morawieckiego, który chce by do 2025 roku w Polsce jeździło milion samochodów elektrycznych.
W ramach tego planu poczynione zostały pierwsze kroki, by powstał również polski samochód napędzany energią elektryczną. W zeszłym roku powstała nawet spółka ElectroMobility Poland, która ma zrealizować projekt. Założyły ją państwowe koncerny energetyczne: PGE, Enea, Tauron oraz Enarga. Spółka ma do 2025 roku wytwarzać 300 tysięcy aut elektrycznych rocznie.
Portal Money.pl wątpi jednak w możliwość skonstruowania w Polsce opłacalnego projektu samochodu elektrycznego. Obecnie koszt opracowania nawet nowego modelu samochodu spalinowego stanowi kilka miliardów euro. Tyle samo może kosztować opracowanie samego tylko napędu elektrycznego auta. W przypadku zaprojektowania modelu od podstaw bez większego doświadczenia należy liczyć się z koniecznością długotrwałych badań, lub zakupu gotowych rozwiązań, co wpłynie na zwiększenie kosztów.
Źródło – Money.pl


























Dodaj komentarz