Menu

Menu

CD Projekt ogłasza nową strategię i kupuje nowe studio. Reakcja na niski kurs na giełdzie?

Cyberpunk 2077 był grą, na którą czekało wielu graczy. Pomimo przekładanej kilkukrotnie premiery, pozycja CD Projekt na giełdzie była niezwykle silna. Gdy jednak produkcja zadebiutowała na rynku, rozczarowanie było dosyć wyraźne. Co odbiło się również na giełdowym kursie.

CD Projekt

CD Projekt traci na giełdzie

Zarząd firmy postanowił zaktualizować swoją strategię dotyczącą przyszłego działania. Publikacja tej informacji wyjątkowo negatywnie odbiła się na kursie CD Projekt, który spadł o kilkanaście procent, osiągając wynik najsłabszy od dwóch lat.

Na indeksie WIG20 mamy zejście poniżej minimów z wczorajszej sesji. Za spadek ten odpowiada przede wszystkim CD Projekt, który po zakończeniu wczorajszej sesji opublikował długo oczekiwaną strategię rozwoju firma na kolejne lata. Nie trudno się więc domyślić, że obecny spadek przekraczający 12 proc. jest reakcją na to wydarzenie. Sam indeks WIG20 tracąc ok. 0,75 proc. wydaje się zmierzać w kierunku 1910-1920 pkt – Jacek Rzeźniczek z portalu stooq.pl.

Wartość spółki spadła do poziomu 190 zł za akcję. No dobrze, jak wyglądała strategia, którą opublikowali popularni „Redsi”?

CD Projekt i nowa strategia

Fani długo czekali na pozytywne wieści płynące z polskiego studia. Choć CD Projekt podzielił się wieloma informacjami, niektóre wiadomości nie zostały odebrane pozytywnie.

W tym roku Cyberpunk 2077 nie doczeka się żadnego płatnego rozszerzenia. Studio skupi się na łataniu błędów, których na premierę było naprawdę dużo – szczególnie w wydaniach konsolowych. Z jednej strony to dobrze, że gracze otrzymają patche oraz parę darmowych DLC, jednak niektórzy liczyli na to, że gra w ciągu roku doczeka się dodatku na miarę „Serca z kamienia” lub „Krwi i wina” z Wiedźmina 3. Wiemy już, że tak się nie stanie.

Ponadto gracze mają poważne wątpliwości co do tego, czy w Cyberpunku uda się poprawić AI, na które narzekała pokaźna grupa osób. Gra, która miała na pewnych płaszczyznach rywalizować z GTA V ostatecznie nie umywa się do produkcji Rockstara pod względem technologicznym.

Kolejnym ciosem było ogłoszenie rezygnacji z trybu multiplayer w Cyberpunku. Niektórzy czekali na możliwość przemierzania Night City wraz ze swoimi znajomymi, tymczasem najprawdopodobniej nie będzie to w ogóle możliwe. Istnieje jednak pewna iskierka nadziei – CD Projekt poinformował, że studio przygotuje tryb sieciowy dla wszystkich swoich produkcji. Możliwe więc, że granie online będzie możliwe, z całą pewnością nie wydarzy się to jednak zbyt szybko.

Cyberpunk lawinowo traci graczy. Niedawno okazało się, że od grudniowej premiery grze ubyło aż 98% posiadaczy tytułu. To bardzo słaby wynik, nawet jak na pozycję single player. Możliwe jednak, że statystyki uda się uratować poprzez dodawanie regularnych patchy oraz poszerzanie gry o nową zawartość.

CD Projekt kupuje studio z Kanady

Jednym z głównych celów nowego projektu jest dokonanie transformacji z prawdziwego zdarzenia. „Redsi” zmieniają sposób tworzenia gier. Potwierdza to zakupienie przez nich kanadyjskiego studia deweloperskiego.

Do tej pory CD Projekt pracował nad jedną pozycją, a dopiero po wydaniu gry brał się za produkcję kolejnej. Teraz studio zamierza tworzyć gry równolegle, przez co na ich premiery nie trzeba będzie tak długo czekać. Ponadto zarząd poinformował o rozwoju kompetencji w obszarze online.

To jednak plany na rok 2022. Aktualnie studio zamierza zająć się naprawą Cyberpunka i produkcji rozszerzeń do niego.

Chcemy mieć pewność, że możemy pracować z dwoma globalnymi markami jednocześnie, zachowując najwyższą jakość naszych produkcji. Stawiamy na rozwój technologii i planujemy zbudować wszechstronne zespoły łączące różne specjalizacje i kompetencje. Będą one miały możliwość skorzystania z wiedzy grupy ekspertów międzyprojektowych, którzy dzięki swojemu doświadczeniu zapewnią wsparcie w kluczowych obszarach produkcji. Wszystkie planowane zmiany mają nam umożliwić równoległe tworzenie gier i dodatków z segmentu AAA począwszy od 2022 roku – powiedział Paweł Zawodny, CTO i szef produkcji w CD Projekt RED.

Jan Strychacz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.