Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

Bez przedsiębiorców organizacje społeczne nie istnieją

Ciągle powtarzam, że bez przedsiębiorców jako organizacje społeczne nie istniejemy. Gdy słyszę, że jedna czy druga partia ma jakieś fajne rozwiązania dla biznesu, to ogarnia mnie pusty śmiech. Zawsze wtedy pytam o konkrety. Mogę obiecać, że moje stowarzyszenie, obok akcji społecznych, które prowadzimy, będzie bronić również ludzi biznesu, którzy dziś są traktowani niesprawiedliwie – mówi Marcin Jurzysta, prezes inicjatywy społecznej Dziś dla Jutra.

Marcin Jurzysta, prezes inicjatywy społecznej Dziś dla Jutra

Marcin Jurzysta, prezes inicjatywy społecznej Dziś dla Jutra

Nawiązując do nazwy stowarzyszenia, na którego czele pan stoi, co warto robić dziś z myślą o dobrym jutrze dla nas i przyszłych pokoleń, aby wspierać działania rządu i samorządów?

Marcin Jurzysta: Zacznijmy od drugiej kwestii. Ja i moje stowarzyszenie aktywnie wspieramy samorządy, jako te najbardziej sprawcze, kreatywne i pozytywne siły napędowe wszelkich zmian. W moim stowarzyszeniu działają również czynni samorządowcy. Oni doskonale wiedzą, z czym zmagają się samorządy. To totalne upartyjnienie państwa. Jeśli nie jesteś po stronie aktualnie rządzących, nie dostajesz wsparcia. To jakiś obłęd, dlatego to samorządowcom chcemy pomagać, wspierając ich inicjatywy, upowszechniając lokalną demokrację, partycypując w budżetach obywatelskich i kontrolując lokalne władze.

Co do wsparcia działań obecnego rządu… zastanawiam się, czy należy go wspierać w demontowaniu wspólnoty narodowej, niszczeniu wymiaru sprawiedliwości i wyprowadzaniu nas z UE. Na to nie ma naszej zgody. Gdzie bylibyśmy dziś bez członkostwa w Unii Europejskiej? Będziemy wspierać każdy rząd, który zacznie jednoczyć Polki i Polaków, przywróci rządy prawa i uwiarygodni nas w oczach europejskiej wspólnoty, której częścią przecież wciąż jesteśmy, choć niektórzy chyba o tym zapominają.

Jak ważna dla skuteczności realizacji celów organizacji pozarządowych jest współpraca z innymi środowiskami, w tym biznesem?

Marcin Jurzysta: Bardzo ważna. Ciągle powtarzam, że bez przedsiębiorców jako organizacje społeczne nie istniejemy. Gdy słyszę, że jedna czy druga partia ma jakieś fajne rozwiązania dla biznesu, to ogarnia mnie pusty śmiech. Zawsze wtedy pytam o konkrety. Często współpracujemy z przedsiębiorcami, gdyż moi rodzice się do nich zaliczają. Mam kontakt z wieloma właścicielami firm, którzy mówią, że są traktowani przez państwo jak dojne krowy. Mówię im, że są dla nas bezcenni. Z radością jeżdżę na spotkania organizowane przez kluby biznesu i serdecznie dziękuję im za to, co robią. Mogę obiecać, że moje stowarzyszenie, obok akcji społecznych, które prowadzimy, będzie bronić również ludzi biznesu, którzy dziś są traktowani niesprawiedliwie.

Jakie najważniejsze działania ma na swoim koncie inicjatywa Dziś dla Jutra?

Marcin Jurzysta: W naszej działalności liczy się człowiek, zwłaszcza ten najbardziej bezbronny, wykluczony lub pozbawiony swojego domu, stąd tych działań jest ciągle dużo. Dla mnie symboliczne było wsparcie ukraińskich rodzin, uciekających przed wojną, które znalazły schronienie na Podkarpaciu. W pierwszych dniach po wybuchu wojny nasze stowarzyszenie organizowało dla nich pomoc materialną oraz edukacyjną, co dla mnie jako nauczyciela było bardzo ważne. Gdy nasi przyjaciele z Ukrainy zmuszeni byli spędzić święta z dala od swoich domów, zorganizowaliśmy im śniadanie wielkanocne w obrządku prawosławnym. To była bardzo wzruszająca chwila.

Druga ważna akcja to bezpłatne badania przesiewowe dla dzieci z trisomią. Tutaj wielkie podziękowania dla doktora Adama Dutka, który jeździ z własnym sprzętem. To dzięki niemu ta akcja tak świetnie się rozwinęła. Wzięło w niej udział już kilka podkarpackich ośrodków opiekuńczych.

Dla mnie osobiście najważniejsze, obok dobrych efektów tych akcji, są sygnały, że to, co robimy, pobudza świadomość ludzi, którzy widzą, że obok nich jest ktoś chory, wykluczony lub potrzebujący wsparcia i nie wahają się podać mu pomocnej dłoni.

Rozmawiała Magdalena Szczygielska

Zdjęcie: archiwum Marcina Jurzysty

Jedna odpowiedź do “Bez przedsiębiorców organizacje społeczne nie istnieją”

  1. Tmefka pisze:

    Wreszcie człowiek czynu. Bo tych gadających głów, co nie widzieli nigdy prawdziwego życia już SERDECZNIE DOŚĆ.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.