Parki Technologiczne – „tkanka łączna”
W Polsce pomysł tworzenia parków technologicznych zrodził się w połowie lat 80. ubiegłego wieku w Poznaniu. Kluczową rolę w tym procesie odegrało powołanie w 1990 roku poznańskiej Fundacji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, która określając swoje cele odwołała się właśnie do koncepcji parków technologicznych
Igor Stokłosa
Na początku procesu transformacji koncepcja ta była w Polsce mało znana i brakowało odpowiednich uregulowań prawnych. W związku z tym wybrano fundację jako najpopularniejszą wówczas formę prowadzenia działalności polegającej na komercjalizacji efektów prac badawczych – twierdzi dr hab. Witold Kasperkiewicz z Instytutu Ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego.
W pierwszym okresie swojego funkcjonowania Fundacja przede wszystkim popierała tworzenie przez pracowników Uniwersytetu firm typu spin-off, których działalność skoncentrowana była na wytwarzaniu produktów chemicznych, aparatury badawczej i świadczeniu usług dla instytucji naukowych. W 1995 roku Wielkopolski Zakład Gazownictwa przekazał Fundacji w postaci darowizny teren i obiekty starej gazowni. Fundacja przejęła obiekty, a Zakład Chemii UAM wykupił za niską cenę urządzenia do syntezy chemicznej. W ten sposób powstała baza materialna parku technologicznego. Początkowo skromne środki finansowe pochodziły z programów badawczych Zakładu Chemii, działalności gospodarczej Zakładu Doświadczalnego Syntezy Chemicznej i czynszu lokatorów parku. Ponadto park otrzymał wsparcie finansowe z Projektu Badawczego „Autostrady”, który uzyskał znaczne środki przeznaczone na rozpoczęcie budowy autostrad w Wielkopolsce. Skorzystano również z kredytu bankowego.
Na początku lat 90. pojawiły się kolejne inicjatywy w tej dziedzinie, między innymi w Krakowie, Gdańsku, Łodzi i Wrocławiu. Jednak pomysły te, z różnych powodów, nie osiągnęły fazy wdrożenia. Dopiero w 1995 roku z inspiracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu powstał pierwszy polski park technologiczny, któremu nadano nazwę Poznańskiego Parku Naukowo-Technologicznego. Obecnie w polskiej gospodarce 9 parków prowadzi rozwiniętą działalność operacyjną, 11 znajduje się w fazie rozruchu, a 2 w fazie projektowania. Oprócz poznańskiego, znamienną pozycję zajmują między innymi: Wrocławski Park Technologiczny, Łódzki Regionalny Park Naukowo-Technologiczny i Krakowski Park Technologiczny. Wszystkie dysponują liczącym się w skali kraju potencjałem badawczym i rozwiniętą infrastrukturą, a także perspektywami rozwoju.
Według dr hab. Witolda Kasperkiewicza, park technologiczny jest specyficznym ośrodkiem promowania innowacji, w którym występuje symbioza badań naukowych, prac laboratoryjnych, doradztwa technicznego i produkcji. Ale już w polskim ustawodawstwie pojęcie parku technologicznego sprecyzowano w 2002 roku jako zespół wyodrębnionych nieruchomości wraz z infrastrukturą techniczną, utworzony w celu dokonywania przepływu wiedzy i technologii między instytucjami badawczymi a przedsiębiorstwami, w którym oferowane są przedsiębiorstwom, stosującym nowoczesne technologie, usługi w zakresie doradztwa w tworzeniu i rozwoju przedsiębiorstw, transferu technologii oraz przekształcania wyników badań naukowych i prac rozwojowych w innowacje, a także umożliwia się korzystanie z nieruchomości i infrastruktury technicznej na zasadach umownych.
Cztery sfery
– Parki technologiczne funkcjonują w otoczeniu instytucjonalno-rynkowym, które składa się z czterech sfer reprezentujących określone grupy podmiotów – twierdzi Kasperkiewicz. Pierwszą sferę stanowią placówki zajmujące się badaniami naukowymi i pracami laboratoryjnymi. Są to przede wszystkim uniwersytety, politechniki, wyodrębnione instytucje badań podstawowych, stosowanych i rozwojowych, a także laboratoria i działy badawcze koncernów. Drugą sferę tworzą instytucje publiczne, a więc administracja komunalna, regionalna i centralna, stowarzyszenia gospodarcze, izby przemysłowo-handlowe, związki zawodowe itp. Trzecią sferę wypełniają podmioty gospodarcze, czyli firmy przemysłowe, handlowe i doradcze. Do czwartej sfery należą instytucje systemu finansowego,
a więc banki komercyjne, towarzystwa ubezpieczeniowe i towarzystwa dysponujące kapitałem ryzyka (venture capital).
Przedsiębiorcy, szczególnie inżynierowie, lgną do takich miejsc. W 2011 roku Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości przeprowadziła badanie opinii lokatorów. Jest to jeden z elementów branych pod uwagę w pełnym badaniu benchmarkingowym. Opracowuje się je w oparciu o subiektywne oceny lokatorów w 11 kryteriach, wyrażone w skali od 1 do 5 punktów. „W toku przeprowadzonych prac udało się przeprowadzić efektywnie wywiady telefoniczne z grupą blisko 500 lokatorów, stanowiących ponad 95 proc. całej rzeczywistej populacji lokatorów 15 parków technologicznych (łącznie 500 podmiotów)” – czytamy w komunikacie PARP-u. Wszystkie parki uzyskały średnie oceny powyżej 3,4. Najlepiej oceniony park uzyskał średnią ocenę 4,2. Był liderem w 7 z 11 kategorii.
– Badanie wskazuje, że w opinii firm parki zaspokajają właściwe warunki do prowadzenia biznesu. Najlepiej oceniane są w obszarach związanych z jakością infrastruktury, zarządzaniem i ofertą. Rekomendacje, które można formułować w oparciu o pozyskane dane, dotyczą przede wszystkim badania przez parki potrzeb lokatorów, wciągania lokatorów w działania prowadzone przez park oraz codziennych kontaktów merytorycznych pracowników parku z przedstawicielami firm – lokatorów. Konieczne wydaje się też rozwijanie kontaktów z innymi instytucjami otoczenia biznesu – jak centra transferu technologii, ośrodki doradcze czy fundusze kapitałowe – uważają przedstawiciele PARP.
Kasperkiewicz w celu wyjaśnienia przydatności parków technologicznych jako stymulatora działalności innowacyjnej przedstawia motywy ich tworzenia i rozwijania. Według niego, najistotniejszym motywem zakładania parków technologicznych w rozwiniętych gospodarkach rynkowych jest promowanie małych firm innowacyjnych, które podejmują działalność w dziedzinach preferowanych przez organizatorów parków.
Źródło wynalazków i… zdolnych absolwentów
Badania empiryczne przeprowadzone w Wielkiej Brytanii i RFN dowodzą, że wzrost zainteresowania tych państw parkami technologicznymi wynika głównie z przeświadczenia rządów i władz lokalnych o konieczności tworzenia optymalnych warunków dla funkcjonowania małych przedsiębiorstw innowacyjnych.
Zwolennicy parków technologicznych eksponują zalety przedsięwzięć innowacyjnych realizowanych w małych przedsiębiorstwach, które nie są obciążone dysfunkcjami wielkich firm i gigantycznych programów badawczych. Twierdzą oni, że parki technologiczne stanowią właśnie odpowiedź na organizacyjną gigantomanię w procesach innowacyjnych i należy je traktować jako swoistą „tkankę łączną”, niezbędną dla sprawnego funkcjonowania tych procesów w gospodarce.
– Potrzeba istnienia owej tkanki doceniana jest przez wielkie koncerny, które zainteresowane są tworzeniem parków technologicznych z dwóch względów: primo, parki te stanowią źródło wynalazków i innowacji, które są wykorzystywane przez duże firmy bez konieczności ponoszenia przez nie nakładów na badania; secundo, duże firmy zapewniają sobie dostęp do najzdolniejszych absolwentów wyższych uczelni zgrupowanych na terenie parku – uważa naukowiec.
Istotnym motywem tworzenia parków technologicznych jest ich zdolność do kreowania efektów synergicznych, które wynikają z tzw. krzyżowego zapładniania (cross fertilization). Zjawisko to polega na wykorzystywaniu w realizacji przedsięwzięć innowacyjnych wymiany pomysłów i informacji, dzięki możliwości codziennych, bezpośrednich kontaktów i rozmów osób reprezentujących różne dziedziny badań naukowych, różne firmy przemysłowe oraz instytucje finansowe. W celu ułatwienia owych kontaktów tworzone są na terenie parków technologicznych specjalne obiekty, takie jak kluby, kawiarnie, restauracje pracownicze itp.
Motywów tworzenia parków technologicznych poszukiwać również należy w zainteresowaniu uniwersytetów, politechnik i innych placówek naukowych tego rodzaju przedsięwzięciami. Niektóre parki powstają z inicjatywy uniwersytetów, które, po pierwsze, pragną wzmocnić kontakty z przemysłem, aby przyspieszyć wdrażanie swoich rozwiązań technicznych, a po drugie, dążą do poprawy swego stanu finansowego przez kontrakty zawierane z przemysłem na określone badania bądź też przez wynajmowanie części swych pomieszczeń i terenów firmom przemysłowym.
Aspekt regionalny
Jeden z najlepszych w Europie Zachodniej parków technologicznych, istniejący przy Herriot-Watt University w Edynburgu, czerpie liczne korzyści z kontaktów z przeszło 20 firmami przemysłowymi, ulokowanymi w tym parku. Na przykład wielu pracowników tych firm (menedżerów, inżynierów), pracuje także w niepełnym wymiarze godzin na Uniwersytecie Herriot-Watt. Przyczynia się to do zdobywania przez studentów wiedzy o najnowszych tendencjach rozwoju przemysłu i do wzbogacenia tematyki wykładów. Ścisłe więzi utrzymywane z firmami przemysłowymi umożliwiają uniwersytetowi poprawę skuteczności wdrażania do produkcji własnych projektów badawczych.
Przy podejmowaniu decyzji o powołaniu parków technologicznych ważne znaczenie ma aspekt regionalny. Parki te traktowane są jako efektywne narzędzie regionalnego rozwoju. Tworzą one podwaliny pod rozwój przemysłowy zwłaszcza w tych regionach, w których upadły tradycyjne gałęzie produkcji. Przykładem jest gospodarka niemiecka, w której procesy zakładania parków technologicznych są najbardziej dynamiczne w Europie Zachodniej. Tam parki technologiczne powstają głównie w regionach, których dotychczasowy rozwój uzależniony był od starzejących się obecnie branż przemysłu (hutnictwa, górnictwa itp.).
Parki technologiczne rozwijają się wokół tradycyjnych skupisk przemysłowych, takich jak: Dortmund, Kassel, Hidesheim, Stuttgart itd. Podobne zjawisko można zaobserwować w Wielkiej Brytanii, gdzie wiele parków ulokowano na terenach opuszczonych przez tradycyjne gałęzie przemysłu, które zostały znacznie zredukowane w wyniku polityki gospodarczej rządu M. Thatcher. Władze lokalne wiążą z parkami technologicznymi nadzieję na zwiększenie miejsc pracy w swoich regionach. W istocie parki te stwarzają bezpośrednio nowoczesne stanowiska pracy, wymagające wysokich kwalifikacji naukowych i technicznych. Mogą one również przyczynić się do wzrostu zatrudnienia w sposób pośredni.
W niektórych krajach rozwiniętych, np. w Japonii, jednym z ważnych motywów zakładania parków technologicznych (technopolii) jest konieczność rozgęszczenia ogromnych ośrodków przemysłowych, zmniejszenia przeludnienia wielkich miast, takich jak Tokio, Osaka, Nagoja. Powstawaniu technopolii poza głównymi obszarami miejskimi sprzyjają wysokie koszty mieszkań, horrendalnie wysokie ceny ziemi i trudności komunikacyjne w wielkich miastach. Tworzenie technopolii traktowane jest przez MITI (Ministry of International Trade and Industry) jako ważny instrument przyspieszania tendencji odśrodkowych w gospodarce Japonii, tzn. tendencji polegających na dekoncentracji wielkich ośrodków przemysłowych i naukowych.

























Dodaj komentarz