Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

Podlaskie na ścieżce rozwoju

Wywiad przeprowadzny z okazji  X Europejskiego Kongresu Samorządów


Jako marszałek nie pracuję dla siebie, ale dla innych. I z innymi. Uważam, że warto słuchać mądrych i doświadczonych ludzi, specjalistów w swoich dziedzinach. Tylko dzięki otwartości na nowe jesteśmy w stanie się rozwijać. Trudno też sprawnie zarządzać regionem bez właściwej współpracy z lokalnymi samorządami ze stolicą województwa na czele – mówi Łukasz Prokorym, marszałek województwa podlaskiego.

Łukasz Pokorym, marszałek województwa podlaskiego

Łukasz Pokorym, marszałek województwa podlaskiego.

Minęło 9 miesięcy, od kiedy piastuje pan funkcję marszałka województwa podlaskiego. Jaki to był czas?

Łukasz Pokorym: Bardzo pracowity, ale też rozwijający. Zrobiliśmy kilka naprawdę ważnych, wartościowych rzeczy. Wiele istotnych projektów rozpoczęliśmy, inne rozwinęliśmy. Przekonałem się, że wokół mnie jest wiele osób z podobnymi ideami – chcących zmieniać otaczającą rzeczywistość na lepsze. To budujące.

Czy wśród tych osób są przedstawiciele doradczych gremiów, które pan powołał?

Łukasz Pokorym: Tak. Jako marszałek nie pracuję dla siebie, ale dla innych. I z innymi. Uważam, że warto słuchać mądrych i doświadczonych ludzi, specjalistów w swoich dziedzinach. Tylko dzięki otwartości na nowe jesteśmy w stanie się rozwijać. Dlatego powołałem 7 doradców społecznych. To doświadczeni fachowcy, m.in. prawnicy, sportowcy, społecznicy, naukowcy. Utworzyłem też Podlaską Radę Przedsiębiorczości, w której zasiedli doświadczeni przedsiębiorcy z różnych branż oraz przedstawiciele uczelni. Mogę również liczyć na silny głos i impuls do działania ze strony Podlaskiej Rady Kobiet, w skład której weszły reprezentantki instytucji kultury, biznesu, nauki, samorządu i medycyny.

Jestem zaszczycony, że doradzają mi tak znakomici Podlasianie. Nie tylko służą pomocą przy rozwiązywaniu problemów, lecz także wychodzą z inicjatywą zmian, aktywizują. Mogę na nich liczyć w każdej sytuacji, a to ogromna wartość.

Kładzie pan duży nacisk na współpracę, również na linii rząd – samorząd.

Łukasz Pokorym: Tak, bo przynosi ona realną korzyść mieszkańcom. Warto wspomnieć o największym przetargu w historii modernizacji linii kolejowych dotyczącym stukilometrowego odcinka Rail Baltiki na linii Białystok–Ełk, ogłoszonym w styczniu br. Koszt przedsięwzięcia to ok. 6 mld zł. Będzie on miał ogromny wpływ na rozwój regionu. Przejazd z Białegostoku przez Mońki i Grajewo do Ełku wyniesie 55 minut − obecnie zajmuje to półtorej godziny. To ważne, że ministerstwo infrastruktury stawia na połączenia wewnątrzregionalne.

Kolejnym przykładem świetnej współpracy z rządem jest podpisanie 16 września ub.r. listu intencyjnego dotyczącego powołania Centralnego Ośrodka Sportu w Białymstoku. Pomysł utworzenia COS-ów, bazy sportowej w dużych ośrodkach akademickich, wyszedł od ministra sportu i turystyki Sławomira Nitrasa. Usłyszałem o nim podczas Konwentu Marszałków Województw RP w Przelewicach i od razu stwierdziłem, że to ogromna szansa. Podobnego zdania byli rektorzy największych białostockich uczelni i prezydent Białegostoku, którzy podpisali ze mną list intencyjny.

Współpraca z miastem Białystok przynosi wiele korzyści dla obu stron.

Łukasz Pokorym: W zasadzie współpracujemy w każdej dziedzinie. Trudno sprawnie zarządzać regionem bez właściwej współpracy z przedstawicielami lokalnych samorządów ze stolicą województwa na czele. To swoista wizytówka regionu. Obecnie jednym z głównych tematów w naszych rozmowach jest budowa lotniska, bo jesteśmy jedynym województwem, które nie ma połączeń lotniczych z Polską i Europą. Trwają zaawansowane rozmowy z miastem Białystok i Polskimi Portami Lotniczymi dotyczące współpracy w tym obszarze.

Jedną z grup, którym potrzebne jest wsparcie, są na pewno przedsiębiorcy ze strefy nadgranicznej. Jak im pomóc?

Łukasz Pokorym: Kolejny rok jest zamknięta granica z Białorusią, dlatego konieczna jest pomoc, m.in. z funduszy unijnych, dla podlaskiego biznesu. Jako jeden z nielicznych regionów w Polsce możemy udzielać pomocy unijnej dla przedsiębiorców w formie dotacji, a nie tylko pożyczek, stąd ogłosiliśmy w ramach programu Fundusze Europejskie dla Podlaskiego 2021−2027 konkurs na wsparcie eksportu, w którym premiowane będą wnioski od firm z tej strefy. W puli jest aż 25 mln zł.

Chcę też zapewnić, że od momentu objęcia władzy przez koalicję w podlaskim sejmiku dokładamy starań, by uruchomić przynajmniej jedno przejście graniczne z Białorusią w naszym regionie. Koronnym argumentem są tu działające przejścia w Koroszczynie i Terespolu w Lubelskiem. Wszystko jednak wymaga czasu, ponieważ na pierwszym miejscu zawsze stawiamy bezpieczeństwo mieszkańców.

Proponujemy też szereg mniejszych inicjatyw wspomagających rodzimych przedsiębiorców. Warto tu wspomnieć o Podlaskiej Misji Gospodarczej, która odbędzie się w Osace podczas Światowej Wystawy EXPO 2025. Chcemy, aby podlaskie firmy mogły tam zaistnieć, nawiązać kontakty i rozwijać współpracę biznesową. Rynek azjatycki ma ogromny potencjał, który warto wykorzystać.

Rozmawiał Piotr Nowacki

Fot. Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.