Rafał Bonter – Już dziś zadbajmy o to, by naszym dzieciom nie zabrakło wody
Szacuje się, że do 2030 r. na całym świecie będzie 50 mln osób zmuszonych do opuszczenia swojego miejsca zamieszkania ze względu na brak wody. Co z tym zrobimy? I kolejne, może ważniejsze pytanie: czy nie będzie wśród nich uchodźców z Polski? Żeby tak się nie stało musimy podjąć działania wszyscy, już teraz − mówi Rafał Bonter, Prezes Zarządu Xylem Water Solutions Polska.

Rafał Bonter, Prezes Zarządu Xylem Water Solutions Polska
Woda stanowi 70 proc. powierzchni Ziemi. Dlaczego więc wciąż jej brakuje?
Rafał Bonter − Rzeczywiście woda zajmuje większość naszego globu, ale 97 proc. z niej stanowi woda słona. Brakuje nam wody słodkiej, która jest niezbędna do życia. Jako Polska zajmujemy 4. miejsce od końca w zestawieniu państw UE pod względem zasobów wody przypadających na jednego mieszkańca. Tylko Czechy, Cypr i Malta wypadają od nas gorzej. Niektóre z tych krajów mają już jednak wypracowane solidne rozwiązania. Dla przykładu – Cypr wykorzystuje aż 90 proc. oczyszczonych ścieków do powtórnego obiegu w rolnictwie i przemyśle, Malta – 60 proc. U nas takich rozwiązań niestety nie ma. Warto obserwować, jak inne państwa, będące w podobnym położeniu, radzą sobie z niedoborem wody i inspirować się dobrymi praktykami. Przy odpowiednich działaniach mamy bowiem duże szanse, żeby zwiększyć obecne, niedostateczne zasoby.
Co jest główną przyczyną niedoborów wody w Polsce?
Rafał Bonter − Z pewnością przyczynia się do tego niesprzyjające położenie – niemal 40 proc. powierzchni Polski leży w sferze niedoboru wody. Słabo też gospodarujemy dostępnymi zasobami wód głębinowych.
Jakie jest zużycie wody w Polsce na tle innych krajów?
Rafał Bonter − Badania pokazują, że w ciągu ostatnich 20 lat statystyczne zużycie wody nie zmalało, mimo że kupiliśmy liczne urządzenia, które mają ją oszczędzać, takie jak pralki czy zmywarki. Wciąż jednak zmieniają się nasze przyzwyczajenia i postawy, dlatego edukacja oraz proekologiczne działania są nadal potrzebne.
Z drugiej strony szacujemy, że do ok. 15-18 proc. strat wody dochodzi już na etapie jej przesyłu, z uwagi na nieszczelności instalacji. To znaczące wartości, którym należy zaradzić.
Głównym konsumentem wody w naszym kraju jest jednak zdecydowanie przemysł, który w Polsce pochłania 74 proc. zużycia tego surowca. To rodzi pytanie, czy nie powinniśmy skupić się na korporacjach i dużych zakładach, a nie na przeciętnym Kowalskim? Ja uważam, że podstawą jest edukacja. Jeśli wypracujemy dobre nawyki w domu, to przeniesiemy je do pracy. Dlatego trzeba pogłębić wiedzę nas wszystkich i rozwijać nawyki oszczędzania wody, bez podziału na sferę prywatną i zawodową. Szacuje się, że do 2030 r. na całym świecie będzie 50 mln osób zmuszonych do opuszczenia swojego miejsca zamieszkania ze względu na brak wody. Co z tym zrobimy? I kolejne, może ważniejsze pytanie, czy nie będzie wśród nich uchodźców z Polski?
Jak można zaradzić temu problemowi?
Rafał Bonter − W przemyśle istnieje kilka rozwiązań, które warto rozważyć, takich jak wspomniane powtórne wykorzystanie oczyszczonych ścieków. Ważne pytanie brzmi: w jaki sposób możemy zatrzymać wodę, zwłaszcza w miastach? Dlaczego nie wykorzystywać wody szarej, deszczowej, np. do mycia ulic, podlewania trawników lub do celów rolnych? Wykorzystując ozonowanie, możemy zrobić użytek z deszczówki. W ten sposób skutecznie zamykamy obieg wody na danym obszarze. Jako Xylem edukujemy i działamy w tym kierunku, m.in. wspomagając samorządy w osiągnięciu oczekiwanych rezultatów.
Jeżeli spojrzymy na wodę z szerszej perspektywy, dostrzeżemy jeszcze więcej możliwości jej powtórnego wykorzystania, choćby w energetyce. Dlaczego nie zastosować oczyszczonych ścieków w elektrociepłowniach? W ten sposób oszczędzamy energię i zatrzymujemy wodę w danym otoczeniu. Jako Xylem wspomagamy takie rozwiązania.
Jaki jest zakres oferty firmy Xylem, która działa na wielu rynkach?
Rafał Bonter − Xylem to globalna firma, która poprzez przejęte, tworzące ją marki z długą tradycją (takie jak Flygt, Sensus czy Lowara) jest obecna na rynku od ponad 100 lat. Nasze instalacje od ponad 20 lat z powodzeniem działają w oczyszczalniach ścieków. W Polsce operujemy w ramach trzech spółek i jako jedyna firma międzynarodowa w branży, posiadamy na polskim rynku zakład produkcyjny. Znajduje się on w Strzelinie pod Wrocławiem i powstają tam pompy oraz silniki, które zasilają liczne instalacje, m.in. najwyższy budynek świata – Burj Khalifa. Mamy ambitne plany, aby do 2025 r. podwoić obecną sprzedaż.
Od lat mocno inwestujemy w digitalizację oraz systemy informatyczne, ponieważ pozwalają one dogłębnie analizować funkcjonowanie sieci wodociągowych i proponować konkretne, skuteczne rozwiązania. Naszym zadaniem jest optymalizacja działań sieci na podstawie pozyskanych danych. Stawiamy sobie za cel przewidywanie trendów i wydawanie rekomendacji odpowiadających zmiennym potrzebom klientów.
Dostarczamy kompleksowe rozwiązania w ramach systemów, które odpowiadają za całościowy obieg wody – od źródła, przez przesył, aż po odbiór i oczyszczanie ścieków. Mamy w ofercie takie produkty, jak wodomierze czy pompy, ale koncentrujemy się na aplikacjach, które pozwalają szeroko monitorować proces pozyskiwania i oczyszczania wód. Taki bieżący monitoring zużycia wody pozwala ustalać oraz wdrażać konkretne rozwiązania w celu optymalizacji funkcjonowania danego przedsiębiorstwa. W swojej ofercie posiadamy wiele ciekawych, korzystnych ekonomicznie i ekologicznie projektów, jak choćby produkcja czystej energii ze ścieków, a z pozostałości stałych – nawozu.

Rafał Bonter, Prezes Zarządu Xylem Water Solutions Polska
Do kogo kierują państwo ofertę?
Rafał Bonter − Mamy trzy główne grupy klientów, do których należą: segment budownictwa, zakłady komunalne i przemysł. Na bazie posiadanego doświadczenia, jesteśmy w stanie zapewnić skuteczne rozwiązania, które sprawdzają się zarówno w wodociągach, jak i w przemyśle ciężkim. Siłą naszej firmy jest fakt, że działamy w wielu segmentach. Dzięki temu możemy rozwijać wiedzę i implementować konkretne rozwiązania z jednej dziedziny do drugiej.
Jak firmy i samorządy podchodzą do działań projakościowych i ekologicznych w sferze wody?
Rafał Bonter − Samorządom pokazujemy dobre praktyki i proponujemy skuteczne rozwiązania, korzystne dla firm komunalnych i mieszkańców. Gminy i miasta coraz częściej dostrzegają potrzebę inwestycji w jakość wody i rozwiązania służące optymalizacji procesów związanych z jej pozyskiwaniem, oczyszczaniem i wykorzystaniem.
Co więcej, w 2023 r. wejdzie w życie dyrektywa unijna w zakresie minimalnych wymogów dotyczących ponownego wykorzystania wody i jakości ścieków oczyszczonych stosowanych do celów rolnych. Warto już teraz o tym pomyśleć i odpowiednio się przygotować. Jesteśmy jedyną firmą na świecie, która wie, jak to zrobić.
Na bazie testów przeprowadzonych w USA, planujemy w tym zakresie przeprowadzić w Warszawie pilotaż we współpracy z tutejszą Politechniką oraz samorządem. To ważne szczególnie w kontekście finansowania, gdyż Unia najbardziej docenia projekty realizowane właśnie przez samorządy, uczelnie i biznes. Taka trójstronna współpraca gwarantuje największą efektywność wdrożonego rozwiązania. Wówczas wiemy, że jest takie zapotrzebowanie, gdyż samorząd zna lokalną społeczność, projekt jest opłacalny pod względem biznesowym oraz że zostanie wykonany na odpowiednim poziomie, co zapewnia udział uczelni. Dla UE stanowi to najlepszy dowód, że przekazane pieniądze na projekty w ramach GOZ nie pójdą na marne.
W swojej działalności mocno stawiamy na wsparcie rozwoju dzieci, uczniów i studentów. Dla tej ostatniej grupy prowadzimy staże oraz program, który pomaga wdrożyć realizowane przez nich badania, dzięki czemu mogą przetestować swoje pomysły w praktyce. Mocno stawiamy też na technologów wody i oczyszczania ścieków, angażując studentów uczelni technicznych do udziału w pilotażach nowatorskich rozwiązań. Rokrocznie organizujemy także międzynarodowy hackathon. Jesteśmy przekonani, że szeroko rozumiana edukacja oraz umożliwienie działań tym młodym, pełnym świetnych pomysłów pasjonatom i badaczom, zadecyduje o tym, czy kolejnym pokoleniom nie zabraknie wody.
Czy w dobie cyberataków i coraz to nowych zagrożeń bezpieczeństwo społeczne w skali globalnej zależy również od czystości wody?
Rafał Bonter − Ogromnie ważne są zabezpieczenia stosowane przez przedsiębiorstwa wodociągowe. Im większy ich poziom, tym mniejsze ryzyko zanieczyszczenia lub skażenia wody. W celu zapewnienia bezpieczeństwa, każde przedsiębiorstwo wodno-kanalizacyjne powinno zapewniać ozonowanie wody. Dodatkowo, lampy UV eliminują niszczącą moc bakterii. Nie da się ukryć − stan wód w Polsce nie jest najlepszy. Żeby zapewnić bezpieczeństwo zasobów wód, firmy powinny inwestować w systemy monitorujące jakość i zużycie wody w czasie rzeczywistym. Ścieki są prawdziwą „skarbnicą wiedzy”, m.in. na temat zużycia leków czy spożycia narkotyków na danym terenie. Wyzwaniem dla branży jest oczyszczenie wód z tych substancji, aby nie wpływały negatywnie zarówno na użytkowników, jak i ekosystemy.
A co ze słoną wodą? Czy nie można jej wykorzystać tak samo jak wody z rzek?
Rafał Bonter − Odsalanie wody jest możliwe i jako Xylem robimy to w Dubaju. Instalacje odsalania wody morskiej i oceanicznej są jednak bardzo kosztowne, dlatego to rozwiązanie jest stosowane tylko w miejscach, gdzie nie ma innych możliwości. W przeciwnym wypadku kluczem jest właściwe spożytkowanie już dostępnych zasobów wody słodkiej.
Jakie ma pan wrażenia i wnioski po debacie „Ropa XXI wieku − czy będziemy prowadzić wojnę o wodę?” na Forum Ekonomicznym?
Rafał Bonter − Problem, o którym mowa, jest bardzo poważny i niecierpiący zwłoki. Konieczna jest z jednej strony edukacja, a z drugiej strategia i konkretne działania. Chcemy angażować się w obu tych sferach, m.in. w ramach dalszej współpracy z Wodami Polskimi. W tegoroczny Dzień Ziemi zorganizowaliśmy konferencję online i debatę „Let’s panic now! Chrońmy wodę dla przyszłych pokoleń”, stanowiącą apel, aby już teraz podjąć działania mające na celu dbałość o zasoby wodne. Planujemy kontynuację działań w postaci spotkań skierowanych do samorządów, którym chcemy pomagać w sposób kompleksowy, tj. od audytu, aż po doradztwo finansowe. W ramach współpracy z jednym z banków niebawem zaoferujemy leasing naszych urządzeń dla gmin, które nie mają w budżecie wolnych środków na ten cel.
Jak szybko zmienia się technologia w branży, w której działacie?
Rafał Bonter − Jednym z obszarów, w którym obserwujemy dynamiczne tempo zmian, są systemy analityczne, które wspomagają decyzyjność użytkownika końcowego. Sondy analityczne są połączone online z całą infrastrukturą, podobnie jak wskazane przez klienta urządzenia. Ponadto system ten może zostać umieszczony w chmurze. Jeśli chodzi o urządzenia, to ewoluuje przede wszystkim ich konstrukcja – coraz lżejsza, a zarazem coraz bardziej wytrzymała. Branża zwraca się również w stronę zwiększania wykorzystania OZE jako źródeł zasilania wykorzystywanego sprzętu.
Czy przydomowe systemy służące oszczędzaniu wody będą dostępne dla każdego?
Rafał Bonter − Zdecydowanie tak, jako Xylem jesteśmy w trakcie przygotowania systemu oszczędzania wody dla użytkowników indywidualnych. Rozwiązanie, które zaproponujemy, będzie przystępne cenowo i proste w montażu, aby każdy mógł to zrobić samodzielnie. Umożliwi ono gromadzenie deszczówki, którą będzie można wykorzystywać do podlewania i innych celów gospodarczych. Dużą zachętą do upowszechnienia takich postaw mogą być dopłaty, ale przede wszystkim edukacja połączona z motywacją.
Rozmawiał Mariusz Gryżewski

























mało się niestety o ty mówi – brak wody będzie coraz większym problemem