Przemysł 4.0 w branży kosmetycznej
Branża kosmetyczna stawia na rozwiązania smart factory, mając na względzie wzrost elastyczności produkcji przy ograniczeniu jej kosztów. Przemysł 4.0. pozwala stworzyć ofertę dostosowaną do zmiennych oczekiwań klientów oraz rynkowej koniunktury. Zakłady produkcyjne, w których wdrożono innowacje wraz z efektywnym łańcuchem dostaw, mogą być określane mianem nowoczesnych fabryk przyszłości.
Branża kosmetyczna stanowi jeden z największych i najbardziej perspektywicznych sektorów krajowego przemysłu lekkiego. W Polsce prowadzi działalność ok. 400 producentów kosmetyków. Jednocześnie to na naszym rynku działa najwięcej w startupów z branży kosmetycznej w Europie. Stanowią one olbrzymie zaplecze dla ponad 100 tys. zarejestrowanych w Polsce gabinetów kosmetycznych i fryzjerskich, korzystających z profesjonalnych produktów.
Polski przemysł kosmetyczny z potencjałem
Polska generuje ok. 3,5 mld euro przychodów z eksportu w ujęciu rocznym. Z takim wynikiem w zestawieniu największych eksporterów kosmetyków zajmuje 14. miejsce na świecie. Po Brexicie udział Polski w rynku daje jej miejsce w pierwszej piątce największych rynków kosmetycznych Unii Europejskiej. Eksportujemy produkty do 160 krajów świata. Tylko eksport do Niemiec i Rosji opiewa na łączną kwotę blisko 1 mld euro rocznie.
Eksperci są zgodni, że aby utrzymać ten potencjał, konieczne jest szybkie dostosowanie branży kosmetycznej do planowanych zmian legislacyjnych w UE. Firmy powinny szybko i skutecznie zareagować na nowe trendy związane z wykorzystaniem w zakładach produkcyjnych oraz kanałach dystrybucji i sieciach sprzedaży innowacyjnych rozwiązań i systemów z obszaru Przemysłu 4.0.
Przemysł kosmetyczny jest w polskich warunkach dość rozdrobniony – branżę tworzą w większości małe zakłady produkcyjne i mikroprzedsiębiorstwa. Taka struktura branży wymusza indywidualne podejście, zwłaszcza w przypadku rozwiązań stosowanych bezpośrednio w automatyzacji procesu produkcyjnego. – Rozwiązania smart factory przygotowane na miarę często pozwalają taniej i efektywniej wykorzystać potencjał linii produkcyjnych oraz istniejącej już infrastruktury sprzętowo-informatycznej. Nie bez znaczenia są przecież koszty uniwersalnych rozwiązań dostępnych na rynku, na które przeważnie mogą sobie pozwolić duże zakłady produkcyjne – mówi Jacek Czeczot, dyrektor operacyjny w Inverse Control, firmie konsultingowo-inżynierskiej specjalizującej się w zakresie automatyki procesowej.
Inteligentne zarządzanie produkcją w praktyce
Rozwiązania Industry 4.0. są skierowane do wszystkich przedsiębiorstw produkcyjnych, bez względu na ich wielkość i przedmiot działalności wytwórczej. W przypadku małych zakładów i mikroprzedsiębiorstw z branży kosmetycznej znacznie lepiej sprawdza się indywidualne podejście, podzielone na etapy. Na rynku istnieje bogata oferta gotowych rozwiązań wykorzystujących technologie obliczeń w chmurze, przemysłowy internet rzeczy oraz analizę dużych zbiorów danych. Każdy zakład produkcyjny prowadzący działalność dla sektora beauty znajdzie rozwiązania dostosowane do własnych potrzeb i możliwości.
Brzmi jak ideał, ale są też obszary do poprawy. Często zdarza się, że menedżerowie zarządzający zakładami produkcyjnymi popełniają błąd. Kupują bowiem system do zbierania danych i gromadzą tam wszystkie dostępne dane w oczekiwaniu, że ich analiza za pomocą uniwersalnych narzędzi będzie panaceum na wszystkie problemy. Taka strategia nie przełoży się na sukces, jeśli pominiemy profesjonalne i niezależne usługi konsultingowe w zakresie wdrażania rozwiązań Przemysłu 4.0. Uzyskanie wsparcia z niezależnego źródła jest szczególnie istotne w przypadku mikro i małych przedsiębiorstw. Profesjonalny konsultant wesprze producenta w strategii wdrażania optymalnych rozwiązań. Pomoże dobrać odpowiednie narzędzia i technologie oraz wypracować nowatorskie algorytmy i metody sterowania.

Inteligentny zakład produkcyjny od a do z
Rozwiązania smart factory należy implementować stopniowo. Pierwszy krok powinny stanowić wdrożenia pilotażowe. Ilustracją może być optymalizacja nieefektywnych układów regulacji, gdzie niewłaściwe sterowanie procesami grzania lub chłodzenia prowadzi do nadmierego zużycia energii, a przy tym do wydłużenia procesu produkcji. Może to prowadzić do zniszczenia półproduktów wkutek przegrzania. Niskokosztowa modyfikacja sposobu sterowania pozwala osiągnąć elastyczną produkcję poprzez adaptację do zmiennych warunków wytwarzania na całej linii technologicznej. Inteligentne narzędzia same będą nadążać za zmiennymi wymogami.
Dodatkowym wsparciem może być gromadzenie i analiza danych w czasie produkcji, co pomoże wykryć nieprawidłowości, a nawet przewidzieć awarię. Jako przykład może posłużyć rozwiązanie opracowane przez Inverse Control wraz z firmą ifm electronic. Polega ono na zastąpieniu prostego regulatora dwupołożeniowego adaptacyjnym regulatorem zapobiegającym przegrzewaniu oraz nadmiernemu schładzaniu produktu podczas wsadowego trybu nagrzewania lub schładzania. Następstwem jest znaczne zmniejszeniem strat energii, nawet o połowę. Jeśli w zakładzie przeprowadza się wiele równoczesnych procesów batchowych, w skali roku można uzyskać odczuwalne oszczędności energii. Warto podkreślić, że sama modyfikacja nie wymaga ingerencji w system.
W kontekście stosowania czujników specyfika branży kosmetycznej bardzo przypomina branżę spożywczą i farmaceutyczną. W każdej z nich bezpieczeństwo produkcji wymaga najwyższej jakości, która gwarantuje wiarygodność i powtarzalność pomiaru. Pomocne są w tym zakresie czujniki temperatury, przepływu, ciśnienia, przewodności − o niskiej awaryjności, z możliwością szybkiej wymiany. Wówczas nie zakłócą ciągłości procesu produkcji. Technologie te umożliwiają łatwy bezpośredni dostęp do danych pomiarowych oraz wbudowane funkcjonalności zdalnej parametryzacji i diagnostyki.
– Branża kosmetyczna nie istnieje w próżni, jest powiązana z innymi branżami poprzez sieć podwykonawców i odbiorców, choćby z producentami opakowań oraz firmami logistycznymi. Wdrożenie rozwiązań Przemysłu 4.0 w zakładach branży kosmetycznej dopinguje podobne działania we współpracujących firmach z innych branż. Trudno sobie wyobrazić współpracę między nowoczesnym zakładem produkcyjnym i firmą podwykonawczą, która nie wdrożyła odpowiednich rozwiązań, aby sprostać wymaganiom kontrahenta – wyjaśnia Tomasz Kłopot, Managing Director i IC Senior Consultant w Inverse Control.
Korzyści z zastosowania rozwiązań smart factory
Rozwiązania Przemysłu 4.0. można wdrażać sukcesywnie lub integrować już na etapie projektowania. Można je zastosować zarówno w budowanych od podstaw zakładach produkcyjnych, jak i w pojedynczych liniach technologicznych. Jeśli decydujemy się na wdrożenie rozwiązań smart factory etapami, warto zacząć od automatyki procesowej, zrobotyzowanych linii rozlewniczych i pakujących oraz infrastruktury okołoprocesowej, obejmującej wytwarzanie i dystrybucję mediów, wentylację, a także ogrzewanie lub schładzanie hal produkcyjnych i magazynowych. Innym ważnym obszarem jest zarządzanie stanami magazynowymi i ich koordynacja z systemem dostaw surowców i odbioru produktów.
– Zastosowania smart factory mogą być uniwersalne bądź dedykowane do indywidualnych potrzeb klienta. Wyboru strategii należy dokonać w oparciu o koszt i funkcjonalności, dlatego zawsze zachęcamy klientów, aby nowoczesne rozwiązania wdrażali w sposób kontrolowany, najlepiej rozpoczynając od wdrożeń pilotażowych. Aby były skuteczne, muszą powstawać we współpracy z klientem i na każdym kroku zapewniać najlepsze dopasowanie do wymagań. Trzeba także pamiętać, że rozwiązania muszą być otwarte na przyszłe modyfikacje i potencjalne zmiany w technologii. Może się wydawać, że indywidualne podejście wydłuża czas wdrażania skutecznych rozwiązań, ale to tylko pozory – dodaje Aleksandra Banaś, prezes zarządu spółki ifm electronic, lidera w produkcji systemów, czujników i rozwiązań m.in. dla branży kosmetycznej.
Wykorzystanie rozwiązań Industry 4.0. daje nie tylko wymierne efekty finansowe. Jest też pomocne w wykreowaniu producenta jako lidera innowacyjności, co pozwala na bardziej wiarygodne kształtowanie polityki marketingowej. W przyszłości – już tej najbliższej − tylko nowoczesne firmy mają szansę na powszechne zaufanie odbiorców do marki.
Źródło informacji: materiały prasowe
Fot. ifm electronic


























Dodaj komentarz