Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

703 mln zł strat w przychodach żeglugi powietrznej

Według wstępnych szacunków Polska Agencja Żeglugi Powietrznej z powodu pandemii odnotuje w przychodach za 2020 r. ponad 703 mln zł strat.

 

W 2019 r. PAŻP zanotowała zysk netto na poziomie blisko 6,8 mln zł, a przychody ze sprzedaży w 2019 r. wyniosły 951,3 mln zł. W 2020 r. mimo działań prowadzonych z myślą o zapewnieniu gospodarności i racjonalności w wydatkowaniu pieniędzy efektem całego roku będzie wynik brutto na poziomie ok. -360 mln zł. − Strata, jaką mamy w przychodach za 2020 r., to ponad 703 mln zł, czyli ok. 60 proc. budżetu rocznego Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej − przyznaje Janusz Janiszewski, szef PAŻP, zastrzegając, że wyniki są przed audytem.

Ujemny wynik mimo optymalizacji kosztów

Ujemny wynik był nieunikniony mimo wprowadzonej optymalizacji kosztów. Agencja utrzymywała się m.in. z oszczędności, jakie miała na kontach, gdy przez pewien moment nie było żadnego przychodu, ponieważ nastąpiła prolongata spłat przez linie lotnicze, które praktycznie do listopada nie płaciły. − Pandemia i gigantyczny spadek ruchu lotniczego zmusiły Agencję to podjęcia działań zapewniających płynność finansową i dostosowanie personelu do potrzeb rynku lotniczego z zachowaniem najwyższego poziomu bezpieczeństwa − mówi Janiszewski.

PAŻP utrzymuje się z opłat pobieranych od linii lotniczych z tytułu zapewnienia służb żeglugi powietrznej dla samolotów lądujących, startujących z polskich lotnisk oraz przelatujących przez polską przestrzeń powietrzną. Pobiera opłaty trasowe i terminalowe, których wysokość zależy od poziomu rokrocznie ustalanych stawek jednostkowych stosowanych przy opłatach za świadczone usługi nawigacyjnej.

Lockdown ciosem dla ruchu lotniczego i zatrudnienia PAŻP

Janusz Janiszewski wskazuje, że aktualny poziom ruchu lotniczego w polskiej przestrzeni powietrznej przypomina swoimi liczbami ten z 2004 r. − Jak był lockdown i nie było ruchu lotniczego, mimo wszystko musieliśmy zapewnić służbę ruchu lotniczego na każdym z 15 polskich lotnisk. Jako przykład podam, że na koniec 2006 r. PAŻP zatrudniał 385 kontrolerów, a na koniec 2020 r. ponad 600 kontrolerów. Koszty utrzymania w stosunku do przychodów są dwukrotnie wyższe – wylicza Janiszewski. PAŻP ma obowiązek zapewnienia służby 24 godziny na dobę.

Agencja zatrudnia obecnie ok. 1880 osób, w tym 617 kontrolerów ruchu lotniczego. Okres pandemii i będący jego następstwem spadek ruchu lotniczego wymusiły na Agencji dostosowanie liczby kontrolerów pełniących służbę do aktualnego poziomu ruchu w przestrzeni powietrznej. − Zgodnie z przepisami i zasadami bezpieczeństwa mogliśmy obniżyć poziom personelu średnio o ok. 25 proc. na każdej wieży, przy spadku ruchu lotniczego średnio 60−70 proc., a w lockdownie nawet 90 proc. – mówi szef PAŻP.

Oszczędności a wynagrodzenia

W wyniku optymalizacji kosztów po stronie inwestycyjnej, a także personelu operacyjnego, czyli potencjalnych oszczędności na wynagrodzeniach, w 2020 r. Agencja zaoszczędziła prawie 200 mln zł i tyle samo chce uzyskać w 2021 r. − W 2020 r. zaoszczędziliśmy na wynagrodzeniach poprzez zastosowanie przestojów, zmniejszenia liczby obsady pracowników, po to, aby zmniejszyć ryzyko transmisji koronawirusa na salach operacyjnych, wprowadziliśmy podział ludzi na grupy – tłumaczy Janiszewski.

Dodaje, że w ramach obowiązującego regulaminu wynagradzania wprowadził spadek tzw. kwoty bazowej z 8,5 tys. na 6,5 tys. zł. − Średnie wynagrodzenie brutto kontrolerów ruchu lotniczego zatrudnionych w PAŻP spadło z 38 388 zł w 2019 r. do 32 576 zł w 2020 r. To są jak najmniej dotkliwe działania, w celu przede wszystkim utrzymania miejsc pracy u wysoko wykwalifikowanego personelu − wylicza. Jak dodał, wprowadzona została minimalna kwota pensji – 5 331 zł brutto, poniżej której nie można dokonywać obniżki. Zarobki miesięczne kontrolerów pracujących w Warszawie w służbie kontroli obszaru, zbliżania i na wieży są wyższe niż w pozostałych ośrodkach w kraju. Średnio wynoszą 45 733 zł brutto miesięcznie (w 2019 było to 54 789 zł). Koszt finansowanego przez PAŻP wyszkolenia kontrolera ruchu lotniczego w Polsce wynosi ok. 200−250 tys. euro.

Socjal dla pracowników utrzymany

Zachowaliśmy szeroki wachlarz świadczeń socjalnych dla pracowników, utrzymaliśmy dofinansowanie do wypoczynku urlopowego pracownika, wypoczynku dzieci, wypoczynku niepracujących współmałżonków, do przedszkoli i żłobków. Zachowaliśmy bezzwrotną pomoc finansową dla potrzebujących pracowników. Utrzymaliśmy pakiety, takie jak powszechny program emerytalny, grupowe ubezpieczenia pracownicze. Zapewniliśmy każdemu pracownikowi pakiet medyczny − zapewnia. PAŻP zainwestowała również w testy antygenowe na obecność COVID-19 dostępne dla pracowników.

W Europie agencje odpowiadające PAŻP z powodu pandemii wstrzymują rekrutację na stanowiska kontrolera ruchu lotniczego, redukują nadgodziny. Rozwiązują też umowy z pracownikami posiadającymi uprawnienia emerytalne oraz ograniczają świadczenia w usługach w niektórych portach lotniczych. Wstrzymują też szkolenia, anulują lub odkładają w czasie planowane inwestycje, korzystają z pożyczek, niektóre też zwalniają ludzi. W PAŻP udało się tego uniknąć, choć nie obyło się bez cięć i ograniczeń. − Ograniczyliśmy premie i nagrody. W 2020 r. zaoszczędziliśmy na tym prawie 35 mln zł. Czasowo wstrzymaliśmy wpłaty na rzecz funduszu emerytalnego i ubezpieczeń grupowych, co dało oszczędność w 2020 prawie 24 mln zł. Także czasowo wstrzymaliśmy rekrutację nowych pracowników, w tym przede wszystkim kontrolerów ruchu lotniczego – to oszczędność w 2020 r. 15,5 mln zł – mówi Janiszewski.

Inwestycje wbrew kryzysowi

Szef PAŻP zapewnił, że agencja nie rezygnuje z inwestycji, szczególnie w cyfryzację i systemy związane z nowoczesnym zarzadzaniem ruchem lotniczym. Modernizacja polskiej przestrzeni powietrznej wiąże się z powrotem ruchu lotniczego po pandemii, ale także będzie elementem CPK. Mowa m.in. o mobilnych wieżach i projekcie w Regułach, czyli nowym centrum zarządzania ruchem lotniczym.

Jednocześnie do końca 2024 r. Agencja chce zaoszczędzić w segmencie inwestycji 350 mln zł. − Staramy się suchą nogą przejść przez ten kryzys, zarządzać w odpowiedni sposób finansami, żeby nikt nas nie posadzał o jakąkolwiek niegospodarność, ale też z jednym elementem − jesteśmy służbą, która jest zapewniana 24 h na dobę, siedem dni w tygodniu, 365 dni w roku − bez względu na to, czy na lotnisko w Warszawie przyleci jeden samolot, czy 10 samolotów, czy w Zielonej Górze przyleci jeden samolot, czy zero – tłumaczy Janiszewski.

Źródło informacji: PAP

3 odpowiedzi na “703 mln zł strat w przychodach żeglugi powietrznej”

  1. Stefan pisze:

    „Dobra zmiana” to jedna wielka porażka, czego się nie dotkną w gówno się zamienia.

  2. Wiesława Maler pisze:

    Orły z Nowogrodzkiej

  3. Miłosz pisze:

    Przynajmniej ludzi nie zwalniają. Chociaż kto wie jak jest naprawdę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.