Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

Polska na tle Europy ciągle wypada słabo

Polska na tle EuropyMimo wysokiego tempa wzrostu gospodarczego Polska na tle Europy ciągle wypada słabo. Chociaż przez ostatnie 30 lat nasz dystans do najbogatszych krajów kontynentu zmniejszył się, do zrobienia jest jeszcze wiele. Portal Money.pl postanowił przyjrzeć się naszej obecnej sytuacji, analizując różne wskaźniki społeczne i ekonomiczne na podstawie danych Eurostatu.

Polska może pochwalić się szybkim rozwojem gospodarczym. W niektórych prognozach jego wartość w 2018 roku ocenia się nawet na 5 proc. Wiele jest jednak obszarów, w których nie udaje się zaimponować innym krojom Unii Europejskiej. Choć trzeba tu pamiętać, z jakiego poziomu startowaliśmy na początku transformacji po upadku komunizmu w 1989 roku.

Portal Money.pl zwraca uwagę na wskaźniki takie jak Produkt Krajowy Brutto na mieszkańca, wartość dodana brutto w przeliczeniu na godzinę pracy, środki przeznaczane na badania i rozwój a nawet bezpieczeństwo na drogach. Polska na tle Europy nie wygląda imponująco i zapewne potrzeba będzie jeszcze dekad, by zaległości te nadrobić.

Z cytowanych przez Money.pl danych Eurostatu wynika na przykład, że 14 spośród 16 polskich województw zalicza się do grona najbiedniejszych regionów Unii Europejskiej. Biorąc pod uwagę PKB na mieszkańca w województwach, można zauważyć znaczne zróżnicowanie sytuacji ekonomicznej poszczególnych części Polski.

Jedynie w województwie mazowieckim PKB na mieszkańca liczone wskaźnikiem Parytetu Siły Nabywczej przekracza unijną średnią – podaje Money.pl. Dolnośląskie należy natomiast do grupy mieszczącej się w przedziale między 75 a 100 procent średniej dla Unii Europejskiej. Pozostałe województwa nie osiąga nawet 75 procent średniej. Należą więc one do najbiedniejszych obszarów w UE.

Polska na tle Europy pod względem produktywności

Duża różnica między Polską a Europą Zachodnią występuje pod względem wartości dodanej brutto w przeliczeniu na godzinę pracy. Nie przekracza ona w naszym kraju nawet 50 procent średniej dla UE. Również w kwestii zatrudnienia można mieć wiele zastrzeżeń – pisze Money.pl.

Chociaż rejestrowane bezrobocie spadło do najniższego poziomu od czasu upadku komunizmu, nie najlepiej wygląda procentowy udział osób zatrudnionych w przedziale wieku 15 – 64 lata. W wielu regionach jest on znacznie niższy od średniej dla Unii.

Współczynnik zatrudnienia najlepiej przedstawia się w województwie mazowieckim. W 7 województwach jest on na poziomie poniżej średniej unijnej. Wynosi on dla UE 72,1 proc. Pod tym względem lepsi są od nas Czesi i Węgrzy.

Polska na tle Europy przedstawia się natomiast całkiem nieźle pod względem liczby samochodów na 1000 mieszkańców. W tej dziedzinie znajdujemy się wysoko w rankingu UE – pisze Money.pl. Za to inny wskaźnik związany z motoryzacją wygląda już znacznie gorzej. Chodzi o liczbę śmiertelnych wypadków na drogach. Jeśli chodzi o tę liczbą, znacznie przekraczamy średnią unijną.

Polska na tle Europy pod względem długości życia

Mimo narzekań na służbę zdrowia średnia oczekiwana długość życia Polaków wygląda całkiem nieźle na tle europejskim. Wartość tego wskaźnika zależy między innymi od stanu zdrowia społeczeństwa, jakości opieki medycznej i warunków życia. Można by więc powiedzieć, że nasza służba zdrowia nie jest w tak złym stanie na tle unijnej, jak się zdaje, gdyby nie inne wskaźniki.

Długość życia nie jest taka sama we wszystkich województwach. Średnia oczekiwana długość życia w Unii Europejskiej wynosi 81 lat. W połowie polskich województw nie przekracza ona jednak 78 lat.

Inne statystyki również nie są optymistyczne. Pod względem liczby zgonów z powodu chorób przewlekłych nie wypadamy najlepiej. Wskaźnik ten również opisuje stan służby zdrowia i warunki życia.

Z powodów takich jak choroby serca czy cukrzyca w naszym kraju umiera 656 na 100 tysięcy osób. Jest to wynik gorszy nie tylko od danych dla Europy Zachodniej ale również od Czech i Węgier. W obu tych krajach liczba zgonów spowodowanych chorobami przewlekłymi jest niższa od 550 na 100 tysięcy osób.

Również pod względem umieralności na nowotwory Polska na tle Europy Zachodniej wypada słabo, chociaż lepiej od naszych sąsiadów. Na Zachodzie umieralność z powodu nowotworów nie przekracza 225 osób na 100 tys. W Polsce natomiast liczba ta jest większa od 300 na 100 tys.

Słaba innowacyjność

Mimo działań rządu na rzecz rozwoju innowacyjności, jej poziom ciągle nie wzrósł do poziomu Europy Zachodniej. Przez 30 lat od upadku PRL nie udało się na tym polu dogonić Zachodu. W większości województw nakłady na badania i rozwój znacząco odbiegają od średniej unijnej.

Pod względem odsetku kadry naukowej w ogólnej liczbie osób zatrudnionych jedynie województwa mazowieckie i małopolskie znajdują się na europejskim poziomie. Trzeba tu dodać, że najlepsza polska uczelnia – Uniwersytet Warszawski w światowych rankingach zajmuje miejsce dopiero w czwartej setce.

Pod względem poziomu informatyzacji wyrażonego odsetkiem gospodarstw domowych z dostępem do szerokopasmowego Internetu wszystkie regiony Polski znajdują się poniżej średniej dla UE.

Można więc powiedzieć, że – chociaż nasz kraj powoli odrabia zapóźnienie w stosunku do Europy Zachodniej – czeka nas jeszcze długa droga, by osiągnąć tamtejsze standardy. Widać również znaczne zróżnicowanie Polski ze względu na województwa. Najwyższe standardy występują w województwie mazowieckim. Gdy chodzi o inne regiony, opóźnienia w stosunku do Zachodu są znacznie większe. Konieczne jest więc prowadzenie polityki wyrównywania szans, by zmiany odczuwalne były we wszystkich częściach kraju.

Autor: Waldemar Kubielski
Źródło – Money.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.