Kryzys w Grecji powraca
Jak podaje niemiecka telewizja Deutsche Welle, dane dotyczące gospodarki za I kwartał 2017 roku wskazują, że kryzys w Grecji powraca. Kraj czekają nowe cięcia wydatków i kolejne protesty społeczne. Grecki urząd statystyczny Elstat podał właśnie wstępne dane dotyczące wyników za pierwsze 3 miesiące roku. Wynika z nich, że Produkt Krajowy Brutto Grecji zmniejszył się o 0,1% w porównaniu do ostatniego kwartału 2016 roku.
Spadek PKB w I kwartale był wprawdzie niewielki, ale nastąpił po bardziej wyraźnym, jaki zanotowano w IV kwartale 2016 roku. Wtedy to grecka gospodarka skurczyła się aż o 1,2%. Dla ekonomistów dwa kolejne kwartały spadku PKB oznaczają, że można mówić o recesji.
Komisja Europejska w zeszłym tygodniu zmniejszyła swoje prognozy dotyczące wzrostu gospodarczego Grecji w 2017 roku. Wcześniej prognozowano wzrost na poziomie 2,7%, a obecnie prognoza wynosi 2,1% wzrostu PKB.
W ubiegłym tygodniu zakończyły się sześciomiesięczne negocjacje między rządem Grecji a jego międzynarodowymi wierzycielami dotyczące planu cięć wydatków. Rząd zgodził się na dodatkowe cięcia wydatków budżetowych w zamian za kolejną transzę pomocy finansowej ze strony pożyczkodawców.
Planowane cięcia spowodują między innymi spadek emerytur i podniesienie podatków. Mają one przynieść oszczędności na poziomie 4,9 miliarda euro rocznie. Jednak cięcia mogą okazać się trudne do przeprowadzenia.
Kryzys w Grecji może doprowadzić do eskalacji protestów
Związek zawodowy zrzeszający pracowników promów zapowiedział 48 godzinny strajk. Wszystkie promy pływające po Morzu Egejskim zostaną unieruchomione. Oznacza to, że wyspy pozbawione lotnisk będą całkowicie odcięte od świata.
Przez dwa dni nie będzie funkcjonować transport publiczny w Atenach. Natomiast kontrolerzy lotów maja przerwać pracę na 4 godziny w środę. Do strajku chcą przyłączyć się również dziennikarze. Kraj pozbawiony zostanie na jeden dzień dostępu do informacji. Planowane są również masowe protesty w stolicy.
Grecja uniknęła bankructwa przez ostatnie 7 lat kryzysu w tym kraju. Do lipca musi jednak oddać 7 miliardów euro Europejskiemu Bankowi Centralnemu i Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu. Kraj już po raz trzeci otrzyma międzynarodowa pomoc finansową. W zamian za te pożyczki rząd zobowiązywał się do kolejnych cięć wydatków.
Chociaż cięcia przyniosły poprawę stanu finansów publicznych, sytuacja gospodarcza kraju jest ciągle zła. W tym roku bezrobocie spadło wprawdzie z 27%, ale jest ono nadal wysokie. Aż 23% osób pozostaje bez pracy. Wśród osób młodych natomiast bezrobocie osiągnęło 50%
Grecja korzysta za to z niestabilnej sytuacji na Bliskim Wschodzie po “arabskiej wiośnie”. W 2016 roku odwiedziła ten kraj rekordowa liczba turystów, a w tym roku na ona jeszcze wzrosnąć. Jak jednak wskazują ostatnie dane o gospodarce, kryzys w Grecji jeszcze się nie skończył.
Źródło – DW

























Dodaj komentarz