Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

Rekordy gospodarki morskiej

Port Gdańsk jeszcze w ub.r. plasował się na 13. pozycji w Europie, a po I kwartale br. zajmuje już 8. miejsce. − Poprzedni rok był rekordowy, ale po wynikach za I półrocze br. możemy śmiało powiedzieć, że pobijemy rekord przeładunków z 2022 r. I to znacznie. Przez pół roku przeładowaliśmy 41,2 mln t towarów − o 36 proc. więcej niż w tym samym okresie ub.r. – mówi Łukasz Malinowski, prezes Portu Gdańsk.

Porty morskie stanowią jeden z najszybciej rozwijających się sektorów polskiej gospodarki. Skalę wzrostów najlepiej obrazują liczby. W 2012 r. polskie porty przeładowały łącznie 63,9 mln t. W 2022 r. podwoiły ten wynik z nawiązką, przeładowując 133,2 mln t. Tylko Port Gdańsk, największy polski port, przeładował 68,2 mln t towarów, co stanowi 51 proc. udziału w krajowych przeładunkach.

Niezagrożona pozycja lidera

Najwyższe wzrosty w I półroczu br. zanotowały surowce energetyczne. Przeładunki paliw płynnych sięgnęły 18,3 mln t (wzrost o 59 proc.), węgla – 8,4 mln t (o 117 proc. więcej). Drobnica zanotowała 6-procentowy spadek, osiągając i tak dobry wynik na poziomie 11 mln t. Sporym wyzwaniem dla Portu Gdańsk są zboża. W ciągu 6 miesięcy wyeksportowano ok. 1,4 mln t ziarna (zwłaszcza kukurydzy), co stanowi wzrost o 52 proc. Dla porównania przez cały 2022 r. gdański port obsłużył nieco ponad 1,9 mln t zboża. − W tym roku planujemy przekroczyć 80 mln t przeładunków. To tyle, ile jeszcze w 2016 r. miały w sumie 3 największe polskie porty. Tegoroczny wynik pozwoli nam awansować do pierwszej dziesiątki portów Europy. Przypomnę tylko, że jeszcze w ub.r. Port Gdańsk plasował się na 13. pozycji, a już po I kwartale br. zajmujemy 8. miejsce. Wyprzedziliśmy takie portowe tuzy, jak Marsylia, Barcelona, Konstanca i Walencja. Na wyciągnięcie ręki mamy już port w Amsterdamie – komentuje Łukasz Malinowski, prezes Portu Gdańsk.

Port Gdańsk nadal utrzymuje pozycję lidera kontenerowego na Bałtyku i 2. miejsce w przeładunkach ogółem. Ustępuje tylko portowi Ust Ługa, który jest głównym oknem surowcowym, jeśli chodzi o rosyjską ropę.

Wyzwania i inwestycje

Przed Zarządem Morskiego Portu Gdańsk kolejne wyzwania. − Pracujemy nad nową strategią rozwoju spółki, bowiem obecna jest już w dużej mierze nieaktualna. Musimy działać na wielu płaszczyznach i rozwijać biznesowe kierunki, zarówno na wschód, jak i na zachód. Dziś konieczne jest elastyczne działanie, budowanie scenariuszy na wypadek różnych zdarzeń geopolitycznych. Rozwój portu, podobnie jak całego regionu, musimy kreować w perspektywie pokoleń, co najmniej 30 lat – dodaje prezes.

prezes Lukasz Malinowski, Port Gdańsk

Łukasz Malinowski, prezes Portu Gdańsk

Port Gdańsk to w ostatnich latach wielki plac budowy. Gdy jedne inwestycje się kończą, inne już się zaczynają. Obecnie rozpoczyna się projekt przebudowy 4 kolejnych nabrzeży o łącznej długości blisko 2 km, wraz z niezbędną infrastrukturą podziemną oraz kolejową w Porcie Wewnętrznym. Trwa rozbudowa terminalu kontenerowego Baltic Hub. Dzięki tej inwestycji zwiększą się możliwości przeładunkowe terminalu z 3 do 4,5 mln TEU rocznie. Uruchomienie pierwszych sekcji nabrzeża T3 planowane jest na pierwszą połowę 2025 r.

W związku z rozbudową Baltic Hub już teraz widzimy duże zainteresowanie ze strony potencjalnych inwestorów. Bliskie sąsiedztwo z największym na Bałtyku terminalem kontenerowym kusi największych graczy na rynku magazynowym. Spółka CTP na zapleczu naszego portu rozpoczęła budowę parku przemysłowo-logistycznego. Poza tym wspólnie z Naftoportem rozpoczęliśmy prace projektowe dla budowy szóstego już stanowiska do przeładunku ropy oraz paliw ropopochodnych – informuje prezes Malinowski.

Stanowisko „W” będzie przystosowane do przyjmowania wielkich zbiornikowców oceanicznych o długości ponad 300 m i szerokości do 60 m. Na finiszu jest przebudowa układu drogowo-kolejowego w rejonie nabrzeża Przemysłowego.

Zdjęcia: Port Gdańsk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.