Wsparcie dla start-upów także na ekspansję. Jak je wykorzystać?
Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej w ramach funduszy europejskich dla Nowej Gospodarki zakłada realizację 5 programów wspierających start-upy z potencjałem na szybki rozwój. Projekt ma ruszyć na przełomie 2022/2023. Łączna pula finansowania obejmuje 3,2 mld zł. Część tej kwoty wesprze internacjonalizację. Jakie kierunki ekspansji warto rozważyć?

Start-upy będą mogły skorzystać z 5 programów wsparcia, w tym dotyczących ekspansji:
Starter – jego celem programu jest realizacja, za pośrednictwem funduszy VC, inwestycji w małe i średnie firmy na wczesnych etapach rozwoju (seed i start-up), które w większości będą też przed pierwszą komercyjną sprzedażą;
Biznest – jego celem inwestycyjnym jest realizacja, za pośrednictwem funduszy VC, inwestycji w spółki z segmentu MŚP znajdujące się na wczesnych etapach rozwoju (seed i start-up) oraz aktywizacja rynku inwestorów prywatnych, zwłaszcza Aniołów Biznesu, zapewniających finansowanie w formule smart money;
Otwarte Innowacje − celem programu będzie realizacja, za pośrednictwem funduszy VC, inwestycji w małe i średnie przedsiębiorstwa z komponentem B+R+I, znajdujące się na zarówno na wczesnych jak i dalszych etapach rozwoju (ekspansji i wzrostu).
KOFFI – ma na celu inwestowanie poprzez pośredników finansowych w małe i średnie przedsiębiorstwa na etapie wzrostu, rozwoju, ekspansji, będące w fazie rozszerzania działalności lub realizacji nowych projektów, a także przechodzące na nowe rynki lub na nowe rozwiązania.
CVC − środki z FENG wesprą innowacyjnych przedstawicieli MŚP poprzez Fundusze CVC (Corporate Venture Capital) wraz ze środkami inwestorów korporacyjnych.
Kierunek: konkurencyjny rynek niemiecki
Polscy przedsiębiorcy często decydują się na ekspansję do Niemiec. Dzieje się tak ze względu na bliskość geograficzną, siłę powiązań gospodarczych, a także podobną strukturę biznesu. Na niemieckim rynku dominują firmy sektora MŚP. Poza tym rynek ten charakteryzuje duża przejrzystość prowadzenia biznesu, niska biurokracja, dostęp do środków pomocowych i 6−7 razy większa siła nabywcza. Niemcy borykają się również z problemem znalezienia sukcesorów z uwagi na sytuację demograficzną[1].
Rynek zachodniego sąsiada Polski wymaga jednak wiele cierpliwości. Jest hermetyczny i konkurencyjny, choć oczywiście wiele zależy od branży. Konsumenci posiadają ugruntowane upodobania, a przy tym istotny jest dla nich stosunek jakości do ceny.
Co więcej, w przypadku naszego zachodniego sąsiada warto przeanalizować zmiany, jakie są konsekwencjami sytuacji na Wschodzie. Mimo że ograniczono dostawy gazu za pośrednictwem Nord Stream, rząd bierze pod uwagę ich całkowite odcięcie. Jak informuje Bawarskie Stowarzyszenie Biznesu, wstrzymanie dostaw miałoby duży wpływ na wiele sektorów, w tym branżę szklarską, stalową, chemiczną, ceramiczną, spożywczą i tekstylną. Produkcja mogłaby spaść w nich nawet o 50 proc. To cenna informacja dla polskich start-upów reprezentujących powyższe branże.
Czy warto rozwijać działalność we Włoszech?
Włosi należą do jednych z ważniejszych partnerów biznesowych naszego kraju. I kwartał br. na 5. miejscu w obszarze eksportu. Pod względem udziału importu zajmują 4. pozycji. Włoski rynek staje się coraz bardziej interesujący. Co o tym decyduje? Po pierwsze konkurencja we Włoszech jest mniejsza niż w innych krajach zachodnich. Dodatkowo duże znaczenie ma podejście kraju do zwalczania epidemii. Co prawda Włosi znacząco ucierpieli podczas pandemii, ale jednocześnie właściwie zareagowali, wdrażając natychmiastowo odpowiednie zasady, czy przyjmując masowo szczepienia. Taka postawa wzmocniła ich wiarygodność i wizerunek stabilnego partnera biznesowego.
Ten aspekt widoczny jest również w ratingu zrównoważonego rozwoju (ESG), dotyczącego wpływu środowiskowego, społecznego i oceny kryteriów zarządczych. Zrównoważony rozwój to jeden z kryteriów, który jest istotny dla wielu inwestorów start-upów. Jednocześnie stanowi silny argument przy wypełnianiu wniosków o otrzymanie dofinansowania.
Należy też wspomnieć o aspektach kulturowych – Polaków i Włochów łączy bowiem silna wspólnota wartości. Warto jednak pamiętać o tzw. Golden Power. Jest to możliwość zablokowania przez rząd włoski wszystkich operacji, których celem jest przejęcie podmiotów strategicznych, zagrażających interesom narodowym. Mogą to być działania dotyczące komunikacji czy też infrastruktury.
USA szansą wyjścia poza Europę
Rynek amerykański stanowi okazję do wyjścia z rodzimymi produktami poza Europę. Ma wiele walorów, z ogromną siłą nabywczą na czele. Gospodarka jest chłonna i dynamiczna. Charakteryzuje się dużym zróżnicowaniem gustów konsumenckich.
Ponadto stabilność rządu amerykańskiego zapewnia klimat biznesowy sprzyjający działalności gospodarczej. USA jest też liderem innowacji i miejscem nadania globalnego rozpędu każdej gałęzi gospodarki.
Do wchodzących amerykańskich sektorów należy zaliczyć energię odnawialną, społecznościowe gry sieciowe, aplikacje mobilne, druk 3D czy sektor leków OTC. To cenna podpowiedź dla polskich przedsiębiorców, którzy chcą rozpocząć inwestycje na tamtejszym rynku.
W przypadku tego rynku warto także wspomnieć o statusie dolara jako światowej waluty rezerwowej. Dolar od lat stanowi jedną z „bezpiecznych lokat”, która w sytuacji rosnącej zmienności na rynkach cieszy się dużym zainteresowaniem inwestorów.
Jak wybrać kierunek ekspansji
− Decyzję warto oprzeć na kilku zmiennych, do których oczywiście należą gospodarczo-finansowe, ale także marketingowe. Oczekiwania potencjalnych klientów, poziom konkurencji, a nawet koszt dotarcia do nich z komunikatem o naszej ofercie – mówi Sebastian Kopiej z Commplace i dodaje: − Ekspansja na nowe rynki to złożona operacja. Dlatego dobrym pomysłem jest zaangażowanie w nią wielu ekspertów. Efekt synergii pracy analityków marketingowych, finansowych i doradców gospodarczych pozwoli rozwiać wiele niewiadomych i zredukować ryzyka.
Źródło: materiały prasowe

























Dodaj komentarz