Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

Zamrożenie opłat za prąd może zostać cofnięte przez KE

Zamrożenie opłat za prądUstawa, zgodnie z którą w 2019 roku powinno nastąpić w Polsce zamrożenie opłat za prąd, może zostać odrzucona przez Komisję Europejską. Jak pisze “Rzeczpospolita”, KE oraz część polskich ekspertów uważa, że zmiana prawa powinna zostać uzgodniona na szczeblu unijnym.

Ustawa sankcjonująca zamrożenie opłat za prąd w 2019 roku przegłosowana została w ekspresowym tempie – zauważa “Rzeczpospolita”. Obowiązuje ona od 1 stycznia. Jednak rzeczniczka Komisji Europejskiej Mina Andreeva zarzuca polskim władzom, że złamały unijne przepisy.

Jak mówi: Państwa członkowskie są zobowiązane do notyfikowania Komisji Europejskiej o wszelkich działaniach o pomocy publicznej przed ich wdrożeniem. Do tej pory nie otrzymaliśmy notyfikacji od polskich władz, tego zaś byśmy oczekiwali. (cytat za „Rzeczpospolitą”.)

Już w trakcie prac nad nowym prawem w Sejmie pojawiły się głosy mówiące, że ustawa może zostać zakwestionowana przez Komisję Europejską. Przewiduje ona bowiem wypłacanie rekompensat dla firm energetycznych. Działanie takie może zostać uznane za niedozwoloną pomoc publiczną. Jeśli Bruksela podejmie niekorzystną dla polskiego rządu decyzję, firmy będą zmuszone zwrócić otrzymane rekompensaty a całkowite zamrożenie opłat za prąd nie powiedzie się.

Zamrożenie opłat za prąd przez zmniejszenie akcyzy i opłaty przejściowej

Zgodnie z planem pomysłodawców ustawy zamrożenie opłat za prąd miało sprawić, że w 2019 roku Polacy będą płacić takie same rachunki jak rok wcześniej, mimo wzrostu cen energii. Aby to umożliwić radykalnie obniżono podatek akcyzowy i opłatę przejściową. Chociaż więc cena energii wzrośnie, opłaty dla użytkowników nie zwiększą się dzięki zmniejszeniu innych składników rachunku.

Na pokrycie strat dla firm energetycznych państwo przeznaczy w sumie 4 mld zł pochodzące ze sprzedaży niewykorzystanych pozwoleń na emisję CO2. Firmy energetyczne, które podpisały już kontrakty na sprzedaż energii po wyższych cenach, muszą do 1 kwietnia 2019 roku wprowadzić w nich odpowiednie korekty. Na pokrycie powstałych w ten sposób strat przeznaczone są rządowe rekompensaty. Chodzi o kilkadziesiąt tysięcy zawartych już umów.

Ten właśnie pomysł budzi wątpliwości Komisji Europejskiej i części polskich ekspertów. Jak powiedział cytowany przez “Rzeczpospolitą” Marcin Roszkowski, prezes Instytutu Jagiellońskiego: Ustawy wprowadzające tego typu rozwiązania powinny być w mojej ocenie notyfikowane w Komisji Europejskiej jeszcze przed wejściem ich w życie. W nowej ustawie pojawia się wiele znaków zapytania, a do tego dochodzi jeszcze ryzyko, że spółki energetyczne będą musiały zwrócić udzielone im wsparcie.

Z takim stanowiskiem nie zgadza się Ministerstwo Energii. Zdaniem przedstawicieli resortu nie można mówić w tym przypadku o niedozwolonej pomocy publicznej. Pomoc ma bowiem trafić do odbiorców energii a przychody firm energetycznych nie ulegną zwiększeniu. Ponadto zamrożenie opłat za prąd dotyczy wszystkich odbiorców a nie wybranej branży, czy firmy.

Autor: Sebastian Bujak
Źródło: “Rzeczpospolita”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.