PKB na świecie w 2018 roku – wysoki wzrost i więcej zagrożeń
Międzynarodowy Fundusz Walutowy przewiduje, że PKB na świecie będzie rósł w 2018 roku najszybciej od 7 lat. Jednocześnie zwraca uwagę, że wzrost może zostać ograniczony przez bariery handlowe. Według najnowszych szacunków Funduszu, PKB na świecie wzrośnie w tym roku aż o 3,9%. Poprzednio prognozowano 3,7% – pisze na swym portalu telewizja BBC.
Oczywiście nie wszystkie kraje będą w jednakowym stopniu korzystać z szybkiego wzrostu. Brytyjska gospodarka na przykład urośnie jedynie o 1,6% w 2018 roku i 1,5% w 2019. Jak też podkreśla MFW, prognoza nie jest pewna. Istnieje bowiem wiele zagrożeń, które mogą spowolnić wzrost PKB na świecie. Doprowadzić mogą do tego między innymi działania polityków ograniczające światowy handel.
Raport Międzynarodowego Funduszu Walutowego – pisze BBC – odnotowuje malejące poparcie dla integracji światowej gospodarki. Mówi też o rosnących barierach w handlu międzynarodowym takich jak cła i inne restrykcje. Istnieje niebezpieczeństwo, że osłabią one nastroje na światowych rynkach, zakłócą łańcuchy dostaw i ograniczą przepływ nowych technologii.
Jak podkreśla MFW, protekcjonizm ma też negatywne skutki dla konsumentów, ponieważ powoduje wzrost cen towarów. Jednak generalny ton przewidywań krótkookresowych jest raczej optymistyczny. Zarówno prognozy na ten rok, jak i na 2019 zostały podniesione.
Przewidywany tegoroczny wzrost PKB na świecie jest najwyższy od 2011 roku. Wtedy jednak – zaznacza BBC – gospodarka światowa odrabiała straty po kryzysie z 2008 roku.
Wzrost PKB na świecie odczują również Polacy
Polaka należeć będzie do grona krajów, których wzrost gospodarczy osiągnie lepszy wynik niż średnia dla świata. MFW podniósł prognozę dla naszego kraju z 3,3 do 4,1% – pisze Polska Agencja Prasowa. W roku 2019 PKB nad Wisłą ma się natomiast zwiększyć o 3,5%.
Jak podaje BBC, prognozy poprawiły się również dla strefy euro, Japonii i Stanów Zjednoczonych. W każdym przypadku dodano do poprzednich przewidywań około pół punktu procentowego. Jednak kraje rozwinięte nie będą w stanie – zdaniem ekonomistów – powrócić do poziomu wzrostu, który poprawiał będzie warunki życia w znaczący sposób. Przyczynami są: starzejące się społeczeństwa i słaby wzrost wydajności pracy.
Wśród krajów rozwijających się, te które opierają swoją gospodarkę na eksporcie surowców, powinny pomyśleć o większej dywersyfikacji swoich gospodarek. Istnieją bowiem przesłanki wskazujące ma możliwe spowolnienia globalnego wzrostu.
Jedną z nich jest ogromny poziom zadłużenia na świecie. Dotyczy on zarówno podmiotów prywatnych, jak i rządów. Może to powodować problemy ze spłacaniem odsetek, które wzrosły po zmianach w prawie spowodowanych ostatnim kryzysem.
Wielu ekspertów krytykuje też politykę Stanów Zjednoczonych. Nie spodziewają się oni, że zaostrzenie przepisów celnych doprowadzi do znaczącego spadku deficytu USA w handlu zagranicznym.
Autor: Wojciech Ostrowski
Źródło – BBC


























Dodaj komentarz