Menu
  • Menu

    Niemieckie marki testowały spaliny na ludziach

    Rząd w Berlinie potępił eksperymenty, które zlecili niemieccy producenci samochodów. Badano w nich wpływ spalin na zdrowie. Jednak najbardziej szokujący okazał się sposób prowadzenia eksperymentów.

    Polegał on na wdychaniu spalin z silników diesla przez małpy i ludzi. Jak podaje na swej stronie internetowej brytyjska telewizja BBC, eksperymenty prowadzone były przez organizację EUGT (Europejska Grupa Badawcza do spraw Środowiska i Zdrowia w Transporcie). Stworzona ona została przez firmy: Volkswagen, Daimler i BMW.

    Jak stwierdzili przedstawiciele niemieckich władz, takie testy nie maja usprawiedliwienia i są odrażające. Co ciekawe, testy potępili również przedstawiciele wspomnianych 3 firm. To nie pierwszy skandal w jakim uczestniczą niemieccy producenci samochodów. W 2015 roku głośna była sprawa Volkswagena, który instalował w swoich autach oprogramowanie zaniżające pomiar emisji spalin. Sprawa fałszowania wyników wyszła na jaw w Stanach Zjednoczonych.

    W ubiegłym roku niemieccy producenci samochodów rozwiązali organizację EUGT. Jej działania potępiła sama Angela Merkel. Powiedziała ona, że takie testy na małpach i ludziach nie mogą być usprawiedliwione z etycznego punktu widzenia. Natomiast niemiecka minister środowiska Barbara Hendricks stwierdziła, że testy były „odrażające”.

    Jakie doświadczenia wykonywali niemieccy producenci samochodów?

    Jak podaj BBC, w ostatni czwartek “New York Times” napisał, że EUGT powołano w celu podważenia decyzji Światowej Organizacji Zdrowia, która uznała spaliny silników diesla za czynnik rakotwórczy. W roku 2014 EUGT przeprowadziła eksperyment na 10 małpach polegający na wdychaniu przez nie spalin z różnych samochodów. Małpy umieszczono w specjalnej hermetycznej komorze. Eksperyment miał miejsce w Albuquerque w amerykańskim stanie Nowy Meksyk.

    W weekend natomiast niemieckie media – Stuttgarter Zeitung i radio SWR podały, że podobny eksperyment przeprowadzono na ludziach. Tym razem uczestniczyło w nim 19 mężczyzn i 6 kobiet. Testy trwały kilka miesięcy w niemieckim Aachen. Uczestnicy wdychali spaliny silników wysokoprężnych o różnym stężeniu. Spalimy zawierały trujący tlenek azotu.

    BBC podkreśla, że nie dotarło do wyników badań, ale niemieckie media podały, że opublikowane one zostały w 2016 roku. W tym czasie niemieccy producenci samochodów przekonywali, że poziom spalin silników diesla został zredukowany do bezpiecznej wartości dzięki zastosowaniu najnowszych technologii. Jednak okazało się, że wskazania Volkswagena zostały zafałszowane.

    Przedstawiciele Mercedesa i Daimlera oświadczyli w niedzielę, że są przerażeni skalą eksperymentów dokonywanych przez EUGT. Dodali, że potępiają je z całą stanowczością. Również Volkswagen stwierdził, że odcina się od jakichkolwiek form znęcania się nad zwierzętami. Jego przedstawiciele oświadczyli, że działanie EUGT było niewłaściwe i chcą za nie przeprosić.

    Tymczasem – jak podkreślają specjaliści – stężenie zanieczyszczeń wytwarzanych przez silniki diesla w 10 niemieckich miastach jest ciągle zbyt wysokie. Jeśli nie zostanie poprawiona ich emisyjność, samochody z silnikami wysokoprężnymi mogą otrzymać zakaz poruszania się w najbardziej zanieczyszczonych rejonach.

    Źródło – BBC

    Udostępnij w sieci ....Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on PinterestShare on VKShare on Tumblr

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *