Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

Umowa o wolnym handlu CETA nie taka straszna

CETAKompleksowa Umowa Gospodarczo-Handlowa (Comprehensive Economic and Trade Agreement) – CETA została podpisana 30 października 2016 na szczycie Unia Europejska – Kanada. Do jej pełnego wejścia w życie konieczna jest jeszcze ratyfikacja przez Parlament Europejski i parlamenty wszystkich krajów członkowskich UE.

Wokół umowy o wolnym handlu między UE a Kanadą narosło wiele kontrowersji. Wielu zainteresowanych zastanawia się, jakie korzyści i straty przyniesie ona polskim eksporterom i przedsiębiorcom? Ten temat, interesuje szczególnie Stowarzyszenie Eksporterów Polskich, które przewiduje znaczące korzyści płynące z niej dla Polski.

Umowa przewiduje całkowitą lub częściową liberalizację handlu. Unia Europejska zobowiązała się do zniesienia 93,8 % ceł. Zniesienie części z nich nastąpi po upływie 7 letniego okresu przejściowego. Kanada natomiast zniesie 91,7% ceł. Oprócz tego CETA zawiera wpisane prawo państwa do wprowadzania regulacji.

Umowa dotyczy tylko firm zarejestrowanych zgodnie z prawem kanadyjskim i prowadzących w tym kraju znaczącą działalność gospodarczą. Powstanie też 15-osobowy trybunał do orzekania w sprawach spornych. Jego członkowie będą wybierani przez strony umowy.

Według szacunków Ministerstwa Rozwoju w ciągu pierwszych 5-u lat obowiązywania CETA bilans będzie korzystny dla Polski. Ministerstwo szacuje wzrost eksportu głównie towarów i usług. W mniejszym stopniu wzrost eksportu dotyczył będzie produktów rolnych. W tym czasie eksport ma wzrosnąć o 0,4 mld euro. Wzrost importu będzie o wiele mniejszy, bo wyniesie 0,15 mld euro, więc zwiększy się dodatnie saldo w handlu z Kanadą.

Według szacunków na umowie najbardziej skorzystają producenci: mebli, chemii gospodarczej, odzieży, pojazdów i tworzyw sztucznych. Jeśli chodzi o rolnictwo i przemysł spożywczy największe korzyści odniosą producenci: przetworów spożywczych, warzyw, cukru i wyrobów cukierniczych, a także tytoniu i wyrobów tytoniowych. Istotną informacją jest to, że przestaną obowiązywać kanadyjskie koncesje w obszarze transportu morskiego.

CETA gwarantuje wzajemne uznawanie kwalifikacji i licencji. Ułatwiony zostanie transfer pracowników wewnątrz firm, co ułatwi dostęp do kanadyjskiego rynku przedsiębiorcom działającym sektorze wydobywczym. Kanadyjskie przedsiębiorstwa będą zobowiązane do przestrzegania obowiązujących w UE reguł dotyczących usług zdrowotnych, edukacji, usług społecznych, kulturalnych i dystrybucji wody.

Strony będą mogły wprowadzać ograniczenia w sektorach kluczowych, na przykład w sektorze publicznym. Jednocześnie firmy uzyskają znaczny dostęp do kanadyjskiego rynku zamówień publicznych, w tym transportu publicznego. Jest to zapis szczególnie atrakcyjny dla polskich producentów autobusów i taboru kolejowego. Umowa przewiduje znaczne ułatwienia w inwestycjach.

Jeśli chodzi o import z Kanady towar, który obejmują zasady umowy CETA musi być w odpowiednim stopniu przetworzony albo wyprodukowany w Kanadzie. Nieprzetworzone produkty rolne muszą być całkowicie uzyskane w Kanadzie Przetwory rolne natomiast muszą uzyskać zmianę klasyfikacji towarowej, a mięso musi pochodzić ze zwierząt urodzonych i wychowanych w tym kraju. Kanadyjscy eksporterzy muszą też przestrzegać europejskich standardów dotyczących bezpieczeństwa żywności i ochrony środowiska.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.