Skuteczne oszczędzanie − czy konto oszczędnościowe wciąż wystarcza?
Po okresie gwałtownego wzrostu cen inflacja w Polsce wyraźnie wyhamowała. Nie oznacza to jednak powrotu do realiów sprzed kilku lat. Ceny nadal rosną, choć wolniej, a skutki wcześniejszej inflacji wciąż wpływają na siłę nabywczą oszczędności. W takich realiach coraz więcej osób zadaje sobie pytanie, jak dziś skutecznie oszczędzać. Czy trzymanie pieniędzy na koncie oszczędnościowym jest wystarczające?

Spadek dynamiki cen to dobra wiadomość dla gospodarstw domowych. Jednak nawet umiarkowana inflacja oznacza, że pieniądz z czasem traci na wartości. Kluczowa staje się realna stopa zwrotu, czyli różnica między oprocentowaniem oszczędności a poziomem inflacji. − Inflacja przestała być szokiem, ale nadal jest czynnikiem, który trzeba uwzględniać przy planowaniu finansów. Dziś nie chodzi o ucieczkę od gotówki, lecz o świadome decyzje – gdzie trzymać środki krótkoterminowe, a gdzie budować długoterminową wartość – komentuje Łukasz Paszkiewicz, ekspert ds. walutowych i prezes Ekantor.
Jeśli oprocentowanie konta oszczędnościowego jest zbliżone do poziomu inflacji, środki nie tracą gwałtownie na wartości, ale nie generują przy tym realnego wzrostu kapitału. W dłuższej perspektywie może to oznaczać stagnację oszczędności.
Jak skutecznie oszczędzać w obecnych czasach?
W ocenie ekspertów skuteczne zarządzanie finansami powinno opierać się obecnie na dwóch filarach: bezpieczeństwie i ochronie wartości pieniądza. Podstawą pozostaje zabezpieczenie równowartości 3–6 miesięcznych wydatków na łatwo dostępnym koncie oszczędnościowym. To środki przeznaczone na nagłe sytuacje: utratę pracy, niespodziewane wydatki, problemy zdrowotne itp. Równie ważna jak poduszka finansowa jest dywersyfikacja oszczędności. Środki przeznaczone na dłuższy horyzont czasowy coraz częściej lokujemy w instrumentach, które mają potencjał chronić kapitał przed inflacją, takich jak obligacje indeksowane inflacją, fundusze ETF odwzorowujące globalne indeksy czy lokaty walutowe.
C oczym jeszcze warto pamiętać? Regularne odkładanie nawet niewielkich kwot pozwala budować stabilność finansową bez konieczności podejmowania ryzykownych decyzji. Systematyczność to strategia, która sprawdza się niezależnie od cyklu koniunkturalnego. Ponadto warto mieć jasny cel finansowy. Oszczędzanie bez określonego celu często kończy się brakiem konsekwencji. Inaczej planuje się środki na wakacje, a inaczej kapitał emerytalny albo wkład własny na mieszkanie.
Czy trzymanie pieniędzy na koncie jest równoznaczne ze stratą?
Nie zawsze. Konto oszczędnościowe pełni przede wszystkim funkcję płynności i bezpieczeństwa. Problem pojawia się wtedy, gdy stanowi jedyną formę długoterminowego przechowywania większego kapitału. W środowisku stale rosnących cen brak dywersyfikacji może oznaczać powolną utratę realnej siły nabywczej pieniędzy.
Dlatego coraz więcej osób traktuje konto jedynie jako pierwszy etap strategii finansowej. − Dobrze zaplanowane finanse osobiste opierają się na proporcji. Oszczędności zapewniają stabilność i szybki dostęp do gotówki. Inwestycje – nawet te konserwatywne – pomagają natomiast utrzymać wartość kapitału w czasie. Jedno nie wyklucza drugiego – tłumaczy Paszkiewicz.
Świadome podejście zamiast reakcji na emocje
W obecnych czasach mentalność oszczędzających jest inna niż kiedyś. Większą rolę odgrywa planowanie i analiza, a mniejszą impulsywne decyzje. Dostęp do wiedzy ekonomicznej i narzędzi finansowych sprawia, że coraz więcej osób myśli o pieniądzach w długiej perspektywie, a skuteczne oszczędzanie nie polega już wyłącznie na odkładaniu środków, lecz na ich świadomym rozdzielaniu między bezpieczeństwo i długoterminowy wzrost.
Źródło informacji: materiały prasowe

























Dodaj komentarz