Pożyczka na zakupy – warto?
jako konsumenci otrzymujemy bardzo atrakcyjną ofertę lub trafiamy na produkt, który po prostu „musimy” mieć. Problem pojawia się, kiedy nie mamy na ten cel odłożonych środków.
Pożyczka na zakupy
Bodźcem do zakupów (które nie stanowią artykułów pierwszej potrzeby) są często okazje w postaci promocji, końcówek serii, lub limitowanej oferty. Mamy wówczas świadomość, iż jeśli nie dokonamy decyzji „teraz”, wymarzony produkt może nam przepaść bezpowrotnie (np. konkretne buty, sukienka) lub warunki jego zakupu przestaną być atrakcyjne (np. cena przy ofercie wycieczki). W takiej sytuacji często decydujemy się na sięgnięcie głęboko do portfela lub wzięcie pożyczki – czy to jednak dobre wyjście?
Plusy i minusy chwilówki
I tak, i nie – to zależy od konkretnej sytuacji. Pożyczka nie musi być złym rozwiązaniem, gdy wiemy że poradzimy sobie ze spłatą bez problemów. Co więcej, może to być także korzystne rozwiązane pod względem finansowym przy uwzględnieniu promocji darmowej chwilówki dla nowych klientów.
Często pożyczkodawcy za pierwszym razem dają klientom całkowite zwolnienie z kosztów (RRSO wynosi 0 zł) – wystarczy tylko terminowo oddać pożyczoną kwotę. Pomocne w wyborze oferty pożyczki jest skorzystanie z porównywarki chwilówek online – to narzędzie pozwalające sprawdzić opisywaną promocję, dostępne kwoty, oraz koszt przykładowej chwilówki w wielu firmach.
Kompromisem może być zakup na raty (jeśli jest możliwy), lub wzięcie pożyczki ratalnej na wybrany przez nas produkt. Takie rozwiązanie sprawi, iż zakup będzie zdecydowanie mniej odczuwalny dla naszego portfela. Jednak jednoczesne wzięcie na siebie kilku zobowiązań ratalnych jest kiepskim pomysłem, chyba że comiesięczny dochód jest pewny i wysoki.
Kiedy jednak pożyczka jest na pewno złym wyjściem? Naturalnie wtedy, kiedy jej spłata poważnie zachwieje naszym domowym budżetem, a także kiedy zwyczajnie nas nie stać na wybrany wydatek. Życie ponad stan może być kuszące, natomiast lepiej wstrzymać się wówczas z zakupami. Taka rezygnacja nie musi być jednak definitywnym porzuceniem planów – może zmobilizuje nas to do większej uwagi poświęcanej swoim finansom, lub do oszczędzania. Zdrowy rozsądek jest tutaj jak zawsze najlepszym doradcą.
artykuł partnera zewnętrznego

























Nie polecam żadnych chwilówek. Człowiek do końca życia może się nie wypłacić . Powiedzenie „zastaw się, a postaw się” nie ma w tym przypadku żadnego sensu.
Wszystko warto robić z głową, nie zgodzę się że chwilówki równają się kłopotom czy długom. Nawiasem mówiąc przepisy dotyczące pożyczania też różnią się od tych obowiązujących jeszcze kilka lat temu. Ale również uważam że najlepiej zadbać o własne oszczędności i w razie potrzeby z nich korzystać, albo zrezygnować z wydatku jeśli nie jest konieczny.