Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

Ocena polskiej gospodarki w 2018 roku według Komisji Europejskiej

Ocena polskiej gospodarki

Autor: Wojciech Ostrowski

Komisja Europejska w środę przedstawiła informacje na temat naszego kraju. Ocena polskiej gospodarki wypada – zdaniem urzędników z Brukseli – bardzo pozytywnie. Jak pisze Polska Agencja Prasowa, dane z rynku pracy są najlepsze w historii. Chodzi zapewne o okres od 1990 roku, ponieważ w okresie PRL nie mieliśmy do czynienia ze zjawiskiem bezrobocia. Wręcz przeciwnie, państwo zmuszało ludzi do podjęcia pracy.

Raport KE dotyczył unijnych państw, które nie wchodzą w skład strefy euro. Ocena polskiej gospodarki zawiera optymistyczne informacje na temat budżetu. Komisja Europejska przewiduje, że zadłużenie instytucji publicznych – rządowych i samorządowych będzie się zmniejszać. Deficyt sektora finansów publicznych natomiast ma się ustabilizować.

Jeśli chodzi o konkretne liczby, deficyt instytucji rządowych i samorządowych – zdaniem urzędników unijnych – w 2019 roku utrzymywał się będzie na poziomie 1,4%. Jednocześnie utrzyma się tendencja spadkowa wskaźnika długu publicznego. W przyszłym roku ma on wynieść 49,1% Produktu Krajowego Brutto. Ponieważ jednak część długu jest denominowana w obcych walutach, istnieje duże prawdopodobieństwo, że rzeczywista wartość wskaźnika odbiegać będzie od prognozowanej.

Ocena polskiej gospodarki wskazuje, że pozytywna tendencja w zwiększaniu ściągalności podatków utrzyma się. Komisja Europejska pozytywnie oceniła więc działania rządu w sferze poprawy przestrzegania przepisów prawa podatkowego. Skuteczność tych działań najbardziej widoczna jest – zdaniem KE – w obszarze podatków pośrednich.

Unijna ocena polskiej gospodarki mówi o wzroście inflacji

Jak twierdzi Komisja Europejska, inflacja w naszym kraju będzie stopniowo wzrastać, ale jednocześnie należy spodziewać się umocnienia kursu złotego w roku 2018. Obecny spadek kursu jest więc zjawiskiem przejściowym. W latach 2018 i 2019 inflacja wyniesie odpowiednio 1,3 oraz 2,5%.

Jak pisze PAP: KE wskazuje też ostatnie zmiany w polskim wymiarze sprawiedliwości, które jej zdaniem zagrażają niezależności Sądu Najwyższego i jego prezesa, sprawującego jednocześnie funkcję przewodniczącego Trybunałowi Stanu. Dlatego właśnie Bruksela chce, by prezes Narodowego Banku Polskiego w przypadku swojego odwołania mógł się domagać zadośćuczynienia przed Trybunałem Sprawiedliwości UE.

Pewne wątpliwości Brukseli budzi ocena kompetencji Najwyższej Izby Kontroli względem Narodowego Banku Polskiego. KE przypomina, że po wejściu naszego kraju do strefy euro NBP podlegał będzie Europejskiemu Bankowi Centralnemu. Tymczasem obecne rozwiązania prawne nie są do końca zgodne ze statutem przyszłej jednostki nadrzędnej.

Ocena polskiej gospodarki – chociaż w dużej mierze pozytywna – wskazuje jednak na pewne zastrzeżenia unijnych instytucji do rozwiązań forsowanych przez obecny rząd. Wskazuje również pewne niedociągnięcia dotyczące przystosowania naszych przepisów do wymogów związanych z wejściem do strefy euro. Z drugiej strony, można tu dodać, że w chwili obecnej nie ma woli politycznej, by nasz kraj pozbył się złotówki.

Autor: Wojciech Ostrowski
Źródło – PAP

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.