Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

Utrzymanie studenta – ile trzeba wyłożyć miesięcznie?

Utrzymanie studentaOd 1 października wielu rodziców będzie musiało sprostać kolejnemu wydatkowi. Utrzymanie studenta może stanowić spore obciążenie dla kieszeni. Jeśli pociecha studiuje we własnym mieście, koszty nie będą zapewne o wiele wyższe, niż w przypadku szkoły średniej.

Problem pojawia się, gdy ambitne dziecko chce otrzymać wykształcenie na wyższym poziomie i wyjeżdża do większego miasta. W tym przypadku wydatki są znaczne, bez względu na to, czy studia mają charakter stacjonarny, czy wieczorowy?

Portal Money.pl postanowił odpowiedzieć na pytanie, jakie w tej chwili stawia sobie wielu rodziców: Ile kosztuje utrzymanie studenta? Koszty takie są różne w różnych miastach. Inaczej będą się one kształtować, gdy student trafi do Kielc a inaczej, gdy pojedzie do Warszawy. Dlatego autorzy postanowili zająć się opcją najdroższą.

Warszawa jest najbardziej kapitałochłonnym miastem do studiowania, a jednak tysiące młodych ludzi pobiera tam nauki. Powód jest prosty – najłatwiej jest tam zdobyć dobrze płatną pracę i zrobić karierę. Jak pisze Money.pl, w roku akademickim 2015/2016 na 76 warszawskich uczelniach pobierało nauki 243,3 tysiąca młodych ludzi. Stanowi to 17,3% wszystkich polskich studentów.

Ile kosztuje utrzymanie studenta w Warszawie?

Pierwszym kosztem, jaki trzeba wziąć pod uwagę, jest zakwaterowanie. Student może wybrać akademik, wynająć pokój, lub mieszkanie. Miejsce w akademiku jest dość tanią opcją. Ponadto w koszt pokoju wliczone są również opłaty za media. Ceny, według portalu, wahają się od 315 do 670 złotych za osobę. Wszystko zależy od uczelni i liczby osób w pokoju.

Niestety problem polega na liczbie dostępnych miejsc. Uniwersytet Warszawski dysponuje na przykład tylko 2500 miejscami na 50 tys. studentów. Inną więc opcją jest wynajem pokoju. W tym przypadku ceny wahają się między 500 a 800 zł. Wszystko zależy od standardu i dostępu do komunikacji miejskiej.

Można oczywiście wynająć mieszkanie. Jak pisze Money.pl, ceny najtańszej kawalerki zaczynają się od 900 zł. Do tego trzeba dodać opłaty za media. Tu cena zależy od aktywności studenta i może wynieść 100 zł lub więcej na miesiąc.

Można też wynająć mieszkanie wspólnie z innymi studentami. Portal podaje, że koszt mieszkania 2-pokojowego to od 1500 do 2000 zł. Natomiast mieszkanie 3-pokojowe można wynająć w cenie od 2000 do 2500 zł. Do tego trzeba dodać opłaty za media. W zależności od liczby lokatorów wysokość opłat za media będzie większa, jednak dzielona przez ich liczbę może być niższa niż w przypadku kawalerki.

Kolejnym kosztem, jaki trzeba brać pod uwagę, są opłaty za komunikację miejską. Bilet miesięczny studencki kosztuje w Warszawie 55 zł. Warszawskie akademiki znajdują się często dość daleko od siedzib wydziałów. W przypadku biletu 3-miesięcznego koszty w przeliczeniu na 1 miesiąc będą niższe o 25 zł. Obiad w stołówce studenckiej, lub barze szybkiej obsługi kosztuje powyżej 10 zł. Niestety, student, który spędza na niektórych kierunkach cały dzień na uczelni, będzie zmuszony do jedzenia gotowych obiadów.

Do kosztów dochodzą jeszcze ceny biletów, by dojechać do Warszawy, koszty składników na śniadanie i kolację, podręczniki, ksera i oczywiście “koszty reprezentacyjne”. Dla studentów mieszkających blisko stolicy dobrym wyjściem, by zaoszczędzić, mogą jednak stać się popularne słoiki.

Źródło – Money.pl

4 odpowiedzi na “Utrzymanie studenta – ile trzeba wyłożyć miesięcznie?”

  1. wiecznystudent pisze:

    dwupokojowe to koszt DO 2 tyś zł?! zazwyczaj ciężko znaleźć kawalerkę w tej cenie

  2. Sonia pisze:

    Dzień dobry,
    zwracam się z uprzejmą prośbą o udzielenie informacji/bezpośrednich linków do stron, z pokojami w cenie 500-800zł w Warszawie. Mieszkam tutaj od prawie 5 lat i jeszcze nigdy nie udało mi się znaleźć takich ofert. Bardzo dziękuję.
    Z wyrazami szacunku
    Sonia

  3. Robert pisze:

    Od trzech lat studiuję w Warszawie. Mogę tylko powiedzieć, że ktoś kto pisał ten artykuł nie ma pojęcia o kosztach utrzymania studenta w Warszawie.
    Na pewno poprawną informacją jest koszt związany z mieszkaniem w akademiku. Jednak pamiętajmy o tym, że mieszkając w akademiku będziemy częściej korzystali z jedzenia (głównie obiadów) na zewnątrz niż u siebie (i to będzie stanowiło już duży koszt).
    A więc przejdźmy do rzeczy – co robi największa ilość studentów – wynajmuje pokój w mieszkaniu. Koszt wynajmu normalnego pokoju (podtawowe meble: łóżko, biurko, szafa, krzesło; z dostępem do kuchni i łazienki) mieście się w granicach 700-1100 zł. Oczywiście znajdą się tacy co znaleźli taniej ale to tak jak wygrać w totka, a tańsze wersje to albo pokoje bez wyposażenia lub z innymi gorszymi haczykami. Za 500 zł. to możemy sobie pokój wynająć w Żyrardowie 😀
    Niestety rynek wynajmu z roku na rok jest coraz bardziej konkurencyjny i dzisiejszy student, żeby wynająć użytkowy pokój musi zazwyczaj zapłacić 900-1000 zł. za miesiąc + opłaty za media.
    W przypadku kawalerek od radzam szukania kawalerki za mniej niż 1500 zł. w rejonach Śródmieścia, Żoliborza, Mokotowa, Wschodniej Woli – może to być niebezpieczne. Szukając kawalerki dla mnie i dla mojej dziewczyny w tym miesiącu (sierpniu) obejrzałem około 15 mieszkań. Kawalerki za mniej niż 1500 pomijam, bo albo trafiałem w podejrzane miejsca, albo coś nie tak było z mieszkaniem (np. brak łazienki). Mogę powiedzieć tylko, że standard normalnej kawalerki zaczynał się od 1600 zł. + opłaty za media.
    Wspomnę jeszcze tylko kilka słów na temat kosztów życia (ze strony mężczyzny, który dużo je). Przeciętny obiad na taniej stołówce to około 15 zł. 15*30=450zł. Wydatek na śniadanie i kolację (nie oszczędzając) to drugie tyle. Czyli w wersji, w której nie oszczędzamy każdego grosza wydajemy na jedzenie minimum 900zł. W przypadku gdy będziemy gotować sami i oszczędzać powinniśmy się zmieścić w okolicach 600zł. (Proszę tylko pamiętać, że mówimy o kosztach wyżywienia). Oprócz tego dochodzą środki higieny (jako facet mydło, płyn do kąpieli, szampon, dezodorant, pasta, szczoteczka, płyn do prania, płyn do płukania, jakiś krem plus minus 100zł.), bilet komunikacji (55zł.)
    Zmierzając ku końcowi jeśli zamierzasz rozpocząć studia w Warszawie radzę zebrać kwotę 2155zł. na:
    *1000zł. na wynajem w pokoju w dogodnej lokalizacji (nie za blisko nie za daleko)
    *900zł. na wyżywienie
    *55zł. na komunikację
    *100zł. na higienę
    *100zł. na życie studenckie (studia to nie tylko nauka, najcenniejszą rzeczą są kontakty które się uzbiera, uczestnictwo w różnego rodzaju wydarzeniach kulturalnych, wyjścia na piwo z nowymi znajomymi są czymś niezwykle ważnym).
    Udzielam tej rady jako mężczyzna (dziewczyny mniej jedzą ale więcej wydają na higienę) – absolwent studiów licencjackich w Warszawie. 🙂

  4. Milena pisze:

    Studiuję w Łodzi. Bardzo mi się podoba to miasto. Da się wyżyć. Mieszkam na razie w państwowym akademiku, ale w przyszłości marzy mi się prywatny akademik w Łodzi BaseCamp . Właśnie podjęłam dodatkową pracę i kto wie…może już w następnym roku czeka mnie przeprowadzka?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.