Składki OC rosły jak szalone. Czy nadszedł koniec podwyżek?
Między I kwartałem 2016 a II kwartałem tego roku składki OC wzrosły o 44%. Informację taką podał na posiedzeniu Sejmowej Komisji Finansów Publicznych wiceminister finansów Piotr Nowak. Komisja w środę 27 września 2017 roku zajmowała się wysokością obowiązkowych składek komunikacyjnego ubezpieczenia OC. Jak pisze “Dziennik Gazeta Prawna”, wiceminister Nowak przyznał, że w ostatnim czasie firmy ubezpieczeniowe dokonały znaczącej podwyżki cen ubezpieczenia.
W pierwszym kwartale 2016 roku średnia składka ubezpieczenia OC wynosiła 355 zł. Natomiast w II kwartale wartość ta wzrosła do 513 zł. Oznacza to wzrost aż o 44% – pisze dziennik. W ocenie Ministerstwa Finansów na wzrost cen OC złożyło się kilka przyczyn. Jedną z nich była decyzja Komisji Nadzoru Finansowego. KNF wydała wytyczne na temat likwidacji szkód i wezwała ubezpieczycieli do prawidłowego ustalania wysokości składki OC.
Na wysokość składki OC wpłynęły również zmiany w kodeksie cywilnym. Gwarantują one wydłużenie czasu na wnoszenie roszczeń. Kolejnymi czynnikami były: zmniejszenie średniego wieku samochodów, wzrost cen napraw oraz wzrost cen usług zdrowotnych.
Według Nowaka w ostatnim czasie widoczna jest tendencja do stabilizacji wysokości składek. Ponadto firmy ubezpieczeniowe nie ponoszą już strat związanych z ubezpieczeniem OC, więc nie trzeba się obawiać dalszego wzrostu cen.
Nie było zmowy firm dotyczącej wysokości składki OC
Jak pisze “Dziennik Gazeta Prawna”, prezes UOKiK Marek Niechciał zadeklarował, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów badał, czy nie doszło do zmowy cenowej firm ubezpieczeniowych? Nie stwierdzono jednak, by podwyżki były w jakikolwiek sposób koordynowane. Zaznaczył, że niektóre firmy zaczęły podnosić składki pod koniec 2015 roku, a inne w połowie roku 2016. Niechciał oznajmił również, że dane Urzędu nie wskazują na możliwość wprowadzenia dalszych podwyżek w roku 2018.
Według polityków PO wyższe składki OC mogą być efektem wprowadzenia przez rząd PiS w lutym 2016 roku podatku od instytucji finansowych. Trzeba tu dodać, że wzrost cen w ciągu ostatniego półtora roku był najwyższy od początku lat 90-tych XX wieku. Nowak zapewnił jednak, że ministerstwo nie dysponuje danymi, które mogą wskazywać na ten związek.
Jak pisze „Dziennik Gazeta Prawna”, prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń Jan Grzegorz Prądzyński zauważył, że w II kwartale 2017 roku ceny ubezpieczeń kwartał do kwartału wzrosły tylko o 5 – 6%. Oznacza to wyraźną tendencje do stabilizacji. Przestrzegł jednak przed dalszym ustawowym nakładaniem na firmy ubezpieczeniowe dodatkowych obciążeń. Mogą one spowodować dalszy wzrost składki OC.
Wiceprezes Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego Zdzisława Cwalińska-Weychert stwierdziła natomiast, że ofiary wypadków komunikacyjnych otrzymują znacznie wyższe odszkodowania, niż ofiary innych wypadków. Z tego faktu między innymi wynika konieczność podnoszenia opłat ubezpieczeniowych.
Źródło – Dziennik Gazeta Prawna

























Dodaj komentarz