Menu
  • Menu

    Przez pandemię Polacy rezygnują z kredytów i pożyczek

    55 proc. Polaków deklaruje, że ma do spłacenia kredyty gotówkowe lub ratalne albo pożyczki. Od marca 2020 r. na pożyczenie pieniędzy zdecydowało się 47 proc. konsumentów. Co czwarty Polak twierdzi, że przyczyniła się do tego pandemia. 35 proc. Społeczeństwa uważa, że w dobie pandemii trudniej jest otrzymać dodatkowe środki. Z badania „Jak pożyczają Polacy”*, zrealizowanego dla Krajowego Rejestru Długów, wynika, że co piąty zainteresowany zrezygnował z kredytu lub pożyczki, powodowany strachem przed niemożnością ich spłaty.

    Na pytanie, jak określiliby swoją sytuację finansową, Polacy najczęściej (48 proc.) odpowiadali, że nie jest ona ani dobra, ani zła. Swój budżet dobrze lub bardzo dobrze ocenia 36 proc. badanych, zaś 16 proc. przyznaje się do problemów finansowych.

    Jakie jeszcze wnioski płyną z badania przeprowadzonego przez IMAS International na zlecenie Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA? Najczęściej pożyczamy lub kupujemy na raty, gdy zakup za gotówkę przekracza nasze możliwości (48 proc.). 21 proc. respondentów pokrywa w ten sposób nieprzewidziane wydatki. Z kolei 11,5 proc. badanych pożycza ze względu na trudną sytuacje materialną, aby mieć środki na podstawowe potrzeby. Zaledwie 5 proc. ankietowanych przyznaje, że wydaje więcej niż zarabia i z tego względu ratuje się pożyczkami.

    Sytuacja epidemiologiczna rzutuje na finanse

    pożyczki

    W 2020 r. jednym z istotnych powodów skłaniających Polaków do zaciągnięcia pożyczki lub kredytu stała się pandemia. Na ten czynnik decydujący o zaciągnięciu zobowiązania wskazał co czwarty ankietowany. Innym powodem jest potrzeba dodatkowego wsparcia finansowego, zwykle w związku z utratą pracy (16 proc.), wydatkami na leczenie (14 proc.) lub obniżką wynagrodzenia (11 proc.).

    Osoby decydujące się na dodatkowe dofinansowanie w czasie pandemii najczęściej wybierają zakupy na raty (18 proc.) i kredyty gotówkowe (16 proc.). – W obliczu obostrzeń i utrudnień w handlu sklepy starają się przyciągnąć klientów, zachęcając ich do skorzystania z możliwości rozłożenia spłaty lub przesunięcia jej nawet o kilka miesięcy. Jak widać, to działa – mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA. − Konsumenci chętnie z tej możliwości korzystają, mając poczucie, że dzięki temu mogą podzielić duży wydatek w czasie i udźwignąć jego koszt nawet w przypadku pogorszenia się ich sytuacji finansowej – dodaje.

    Przeważającą część kredytów i pożyczek (83 proc.) zaciągamy w bankach. 12 proc. ankietowanych wybiera pożyczki od rodziny, znajomych, sąsiadów. Co dziesiąta osoba biorąca udział w badaniu zdecydowała się na pożyczkę środków od podmiotu niebędącego bankiem. 7 proc. respondentów wzięło tzw. chwilówkę bez sprawdzenia firmy w KRD i BIK.

    Pandemia a rezygnacja z pożyczki

    Czy sytuacja epidemiologiczna wpłynęła na decyzje o zaciąganiu kredytów i pożyczek? Okazuje się, że tak. 35 proc. ankietowanych uważa, że w okresie pandemii trudniej jest pożyczyć pieniądze. Co piąta osoba z tej grupy jako powód najczęściej wskazuje niepewność zatrudnienia lub utratę pracy. 14 proc. jest zdania, że w obecnej sytuacji mieliby problem ze zdolnością kredytową. Niemal co dziesiąty respondent deklaruje pogorszenie sytuacji finansowej lub niższe dochody. Ze względu na COVID-19 blisko co piąta osoba (19 proc.) zrezygnowała ze starań o kredyt lub pożyczkę.

    Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest przeczekanie gorszego momentu i rezygnacja z zaciągania dodatkowych zobowiązań, gdy nie ma się odpowiednich możliwości finansowych, niż brnięcie w kolejne pożyczki. To prosta droga do pętli zadłużenia. Trzeźwa ocena własnych możliwości finansowych jest kluczem do bezpiecznego pożyczania, ale i oddawania. Trzeba pamiętać, że wierzyciel nie zrezygnuje z odzyskania pożyczonych pieniędzy i bez wątpienia wdroży procedury windykacyjnemówi Jakub Kostecki, prezes zarządu firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso.

    Większość − aż 81 proc. − Polaków w ciągu najbliższych 12 miesięcy nie planuje zaciągnięcia kredytu ani pożyczki. Zapytani o to, gdzie zwróciliby się o finansowanie, gdyby mieli teraz zaciągnąć zobowiązanie, respondenci w większości (60 proc.) wskazali na banki. 19 proc. ankietowanych zwróciłoby się z taką prośbą do rodziny znajomych. Tylko ok. 3 proc. badanych rozważyłoby ofertę firmy pożyczkowej niebędącej bankiem. Kolejne 3 proc. byłoby gotowych wziąć chwilówkę bez weryfikacji w KRD i BIK.

    *Badanie „Jak pożyczają Polacy” zostało przeprowadzone przez IMAS International na zlecenie Krajowego Rejestru Długów w dniach od 12 listopada 2020 r. do 20 listopada 2020 r. na reprezentatywnej grupie 1007 osób.

    Źródło: materiały prasowe

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.