Menu
Menu

Prognozy dla polskiej przedsiębiorczości są korzystne

Trendy wieloletnie są dla polskiej przedsiębiorczości bardzo korzystne. Od 2004 r. mamy do czynienia z prawie trzykrotnym wzrostem wynagrodzeń oraz ponadtrzykrotnym wzrostem przychodów, produkcji i wartości dodanej w przedsiębiorstwach. Jednak jeśli spróbujemy na te dane popatrzeć w skali europejskiej, widać, że jeszcze jest sporo do zrobienia. Polska firma statystycznie generuje połowę obrotów średniej unijnej – mówi Katarzyna Duber-Stachurska, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.

Katarzyna Duber-Stachurska, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Fot. PARP

Jak ocenia pani stan polskiej przedsiębiorczości i warunki do jej rozwoju?

Katarzyna Duber-Stachurska: Najnowszy „Raport o stanie sektora MŚP w Polsce 2024”, którego PARP jest autorem, pokazuje, że 20 lat naszego kraju w strukturach unijnych przyniosło nam wymierne korzyści. Ten potencjał dostrzegają również ekonomiści Międzynarodowego Funduszu Walutowego, którzy spodziewają się, że wzrost PKB Polski przyspieszy do 3,1 proc. w 2024 r. i 3,5 proc. w 2025 r. Również Bank Światowy podniósł prognozę wzrostu gospodarczego Polski na 2024 r. o 0,4 p.p. − do 3 proc. Nie mam wątpliwości, że taka ocena możliwości naszego kraju za granicą jest efektem wysiłku polskich przedsiębiorców.

Jednocześnie obserwujemy, że trendy wieloletnie są dla polskiej przedsiębiorczości bardzo korzystne. W Polsce działa 2,3 mln firm, które zatrudniają 10,3 mln ludzi. Od 2004 r. mamy do czynienia z prawie trzykrotnym wzrostem wynagrodzeń oraz ponadtrzykrotnym wzrostem przychodów, produkcji i wartości dodanej w przedsiębiorstwach. Jednak jeśli spróbujemy na te dane popatrzeć w skali europejskiej, widać, że jeszcze jest sporo do zrobienia. Polska firma statystycznie generuje połowę obrotów średniej unijnej.

Rynek od lat jest zdominowany przez działających na małą skalę przedsiębiorców, i to właśnie mikroprzedsiębiorstwa, ze względu na swoją liczebność, mają najwyższy wkład w tworzenie PKB, generując 28 proc. Czy możemy na tej grupie firm opierać polską gospodarkę? I tak, i nie. Na pewno bardzo trudno jest jedno- i kilkuosobowym podmiotom zbudować kapitał − ludzki, finansowy, infrastrukturalny, by popchnąć firmę na nowe tory rozwoju. Widzimy to we wskaźnikach innowacyjności. W mikroprzedsiębiorstwach taką działalność podejmuje kilka procent podmiotów, a w małych − 30 proc.

Mniej optymistyczne są plany biznesowe Polaków, gdzie zaledwie 2,6 proc. z nas zamierza założyć firmę w ciągu najbliższych 3 lat. Niestety ta skłonność spada systematycznie od 2017 r. Co prawda nie przekłada się to wprost na dane dotyczące liczby firm, prezentowane przez GUS, bo sektor niemal rokrocznie notuje wzrost liczby firm, ale jak wynika z badania Global Enterpreneurship Monitor, firm nie będzie znacząco przybywać. To wiele mówi o rosnącej skali obaw przed prowadzeniem działalności. Jedną z symptomatycznych cech postaw przedsiębiorczych w Polsce jest strach przed niepowodzeniem. Nawet wśród osób dostrzegających szanse biznesowe porażki obawia się 52 proc. z nich.

Dlatego jednym z filarów działalności PARP jest wsparcie najkrócej działających firm i tych dopiero planujących swój biznes. Na ten cel Agencja do 2027 r. przeznaczy prawie 830 mln zł dofinansowań z programów FENG (Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki – przyp. red.) i Fundusze Europejskie dla Polski Wschodniej, które cieszą się dużym zainteresowaniem wśród młodych przedsiębiorców.

Są to: „Platformy startowe dla nowych pomysłów”, czyli oferta jednostek proponujących darmowe, kompleksowe programy wsparcia od momentu rejestracji spółki. Platformy działają na terenie województw: warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, lubelskiego, podkarpackiego, świętokrzyskiego oraz mazowieckiego, z wyjątkiem Warszawy i przyległych powiatów. Po wyjściu z platformy firma może ubiegać się o dalszy rozwój i dofinansowanie w kwocie 600 tys. zł. Z kolei w ramach narzędzia „Startup Booster Poland – Smart Up” startup może otrzymać nawet 400 tys. zł dofinansowania na rozwijanie produktów. Naszymi doświadczeniami w zakresie projektowania instrumentów staramy się też dzielić z innymi instytucjami publicznymi.

Czy innowacyjność, będąca jednym z filarów nowoczesnej gospodarki, jest mocną stroną polskiego biznesu?

Katarzyna Duber-Stachurska: Polskim przedsiębiorcom nie można odmówić, że nadrabiają zaległości w tym obszarze w imponującym tempie. Według Eurostatu w 2012 r. statystycznie co druga firma w Unii Europejskiej była aktywna innowacyjnie, a do 2020 r. wskaźnik ten wzrósł do 53 proc. Tymczasem w Polsce w 2012 r. takich firm było 23 proc., a w 2020 r. – 35 proc. Uważam, że wzrost o 12 p.p. to naprawdę dobry wynik. Udział innowatorów w populacji firm w Polsce rósł przez te lata szybciej niż średnio w UE. Teraz co trzecia firma w naszym kraju jest aktywna innowacyjnie.

Ten szybki wzrost następuje pomimo relatywnie gorszej struktury firm, bo na tle UE w naszym kraju jest niedobór małych firm − 3,5 proc. vs. 5 proc. w UE − i bardzo liczny sektor podmiotów mikro – 96 proc. vs. 94 proc. w UE. Ta przewaga mikrofirm, które nie są objęte publiczną statystyką dotyczącą innowacyjności, może stereotypowo rzutować na przekonanie, że polskie firmy nie są innowacyjne. Dane jednak wskazują, że innowacyjnych przedsiębiorstw znacząco przybywa i będzie przybywać, ponieważ to konkurencyjność oparta na innowacjach staje się domeną coraz większej liczby podmiotów gospodarczych.

Firmy nie ustają też w inwestycjach w innowacje. Od czasu wejścia Polski do Unii PARP rozdysponowała na rozwój innowacji i działania badawczo-rozwojowe ponad 19 mld zł. W 2022 r. nakłady przedsiębiorstw na działalność innowacyjną wyniosły 55,7 mld zł. Przedsiębiorstwa przemysłowe przeznaczyły na ten cel o 37 proc. więcej, a usługowe o 33 proc. więcej niż w 2021 r. Jestem przekonana, że te dane stanowią dobry prognostyk na przyszłość.

Co najbardziej hamuje innowacyjne projekty? Czy zawsze jest to niedostateczny kapitał?

Katarzyna Duber-Stachurska: Hamulce innowacyjności w Polsce są złożone i obejmują wiele aspektów. Choć brak kapitału jest istotny, nie jest jedynym czynnikiem, który wpływa na rozwój innowacyjnych przedsięwzięć. W Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości dostrzegamy kilka kluczowych wyzwań. Po pierwsze, istnieje potrzeba zwiększenia współpracy między sektorem nauki a biznesem. Mimo że mamy świetnie wykształconych naukowców i innowatorów, często brakuje mechanizmów efektywnej komercjalizacji wyników badań oraz transferu technologii do przemysłu.

Wsparcie w tym zakresie jest kluczowe dla skutecznego wprowadzania innowacji na rynek, dlatego inicjujemy takie programy, jak „Bony na innowacje dla MŚP”, „Badania na rynek” czy obecnie „Ścieżka SMART”, które łączą potencjał naukowy z potrzebami przedsiębiorców. Po drugie często widzimy niedobór odpowiednich kompetencji wśród przedsiębiorców i pracowników firm. Edukacja w zakresie zarządzania innowacjami, nowoczesnych technologii czy cyfryzacji jest kluczowa dla powodzenia prorozwojowych przedsięwzięć. Dlatego organizujemy szkolenia, warsztaty i programy rozwoju kompetencji, które mają podnieść poziom wiedzy i umiejętności.

Obecnie dostępne nabory w ramach Funduszy Europejskich dla Rozwoju Społecznego (FERS – przyp. red.) obejmują wsparcie szkoleniowo-doradcze z zakresu GOZ i wsparcie firm w okresowych trudnościach. Dostępne są także kursy w Akademii HR, kierowane m.in. do kadry HR i menedżerów, związane ze zmianami demograficznymi i zmianami zachodzącymi na rynku pracy. Dodatkowo podmioty świadczące usługi rozwojowe w Bazie Usług Rozwojowych mogą otrzymać dofinansowanie na zakup licencji i szkoleń niezbędnych do wprowadzenia nowych usług.

Istnieją także wyzwania związane z regulacjami i biurokracją, które mogą opóźniać procesy innowacyjne. Złożoność procedur może zniechęcać przedsiębiorców do inwestowania w nowe technologie i rozwijania innowacyjnych produktów z wykorzystaniem wsparcia ze środków publicznych. Mamy tego świadomość i będziemy starali się usprawnić te procesy. Oczywiście dostęp do kapitału finansowego nadal jest kluczowy, dlatego oferujemy różnorodne programy wsparcia. Tylko w perspektywie 2021–2027 mamy ponad 19 mld zł na wzmocnienie i rozwój nowych przedsięwzięć, m.in. dla firm, ośrodków innowacji i samorządów.

Jednak równie istotne jest budowanie kultury innowacji i przedsiębiorczości, co staramy się promować poprzez różne inicjatywy, konkursy oraz nagrody dla najbardziej innowacyjnych firm. Warto wymienić jeden z nich – „Polski Produkt Przyszłości”, którego 25 edycji pozwoliło wyłonić ponad 200 najbardziej obiecujących projektów, mających szansę na zaistnienie zarówno na krajowym, jak i globalnym rynku.

Jakie instytucje i narzędzia wsparcia finansowego są dziś najbardziej przyjazne dla przedsiębiorców, zwłaszcza małych i średnich?

Katarzyna Duber-Stachurska: Programy wsparcia przedsiębiorstw, realizowane przez poszczególne instytucje publiczne, są względem siebie komplementarne, adresowane do różnych grup przedsiębiorców i nastawione na różne cele. Trudno je porównywać i mierzyć ich efektywność tymi samymi wskaźnikami. Inne są bowiem potrzeby i możliwości startupów i firm o ugruntowanej pozycji na rynku, inaczej muszą być zaprojektowane programy wsparcia przedsiębiorców w takich obszarach, jak wzrost kompetencji, wprowadzanie innowacji czy wdrożenie działań związanych z gospodarką o obiegu zamkniętym.

Z punktu widzenia działań realizowanych przez PARP ważne jest, aby nasze programy były maksymalnie dostosowane do potrzeb i wyzwań, przed jakimi stoją przedsiębiorcy. Staramy się je jak najlepiej poznać, m.in. poprzez badania rynku oraz ewaluacje istniejących działań. Nasze procesy projektowe oparte są na warsztatach z przedsiębiorcami, ekspertami w danej dziedzinie i naukowcami. Wielokrotnie testujemy i poprawiamy prototypy, a następnie wdrażamy je w formie pilotażowej.

Tak powstało wiele naszych programów, które po etapie pilotaży na stałe weszły do oferty PARP. Mowa m.in. o programach wsparcia w zakresie designu, rozwoju działalności zagranicznej, cyfryzacji oraz robotyzacji, przemysłu 4.0 czy szkoleń i doradztwa. W PARP dofinansowanie można otrzymać w szerokim zakresie na rozpoczęcie biznesu (wspomniana już oferta dla startupów) oraz na jego rozwinięcie – dla przedsiębiorstw planujących wprowadzanie na rynek innowacji przy wykorzystaniu prac badawczych. Środki unijne przeznaczone są także dla firm pragnących zdobywać nowe rynki, wprowadzać cyfrowe rozwiązania, automatyzować produkcję. Tym, którzy chcą rozwijać swoje produkty i usługi, żeby konkurować na rynku, oferujemy pomoc przy wykorzystaniu procesów wzorniczych z udziałem projektantów.

Inna sprawa, że firmy nie rozwijałyby się bez stawiania na pracowników i ich kompetencje, dlatego jeden z programów FERS daje wachlarz możliwości szkoleń i doradztwa. Wreszcie część oferty PARP kierujemy do samorządów w zakresie rozwoju komunikacji miejskiej, dróg czy ośrodków innowacji wspierających przedsiębiorstwa.

Jakie wsparcie oferuje PARP w zakresie inwestycji i projektów badawczych?

Katarzyna Duber-Stachurska: Naszym flagowym instrumentem w tym zakresie jest konkurs „Ścieżka SMART” z Programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki. Jego celem jest rozwijanie zdolności badawczych i innowacyjnych przedsiębiorstw poprzez realizację prac B+R, wdrożenie innowacji w powiązaniu z dostosowaniem działalności przedsiębiorstw do wyzwań wskazanych w Europejskim Zielonym Ładzie oraz łączących się z cyfryzacją, rozwojem infrastruktury badawczej, internacjonalizacją działalności, a także wzrostem kompetencji kadr. Obecnie prowadzimy dwa równoległe nabory: dla pojedynczych MŚP z budżetem 2,1 mld zł oraz nabór realizowany z myślą o projektach na rzecz dostępności z budżetem 222 mln zł. Z roku na rok nabory są bardziej ukierunkowane, selektywne. To nie jest tak, że przedsiębiorca, który ma pomysł na jakąkolwiek inwestycję, wpisuje się w założenia konkursu. Dofinansowanie otrzymują jedynie bardzo innowacyjne projekty.

Realizacja inwestycji i projektów badawczych jest również ściśle skorelowana z otoczeniem podatkowym. Myślę, że na tym polu w Polsce też wykonano pewne kroki naprzód. Trzeba wspomnieć choćby o ulgach podatkowych, które są szansą na pobudzenie gospodarki w zakresie działalności innowacyjnej czy B+R. Od 2022 r. każda firma może odliczyć też do 200 proc. kosztów kwalifikowanych wyodrębnionych w swojej ewidencji. Jest też ulga na prototyp – to nowy instrument skierowany do podatników opracowujących nowy produkt w ramach działalności B+R. Pozwoli on taniej wytworzyć prototyp, a następnie wdrożyć wynalazek do produkcji. Ulga umożliwia odliczenie od podstawy opodatkowania dodatkowych 30 proc. kosztów związanych z produkcją próbną nowego produktu oraz wprowadzeniem nowego produktu na rynek. Takich korzystnych podatkowo rozwiązań jest więcej.

Czy w Polsce istnieją odpowiednie warunki do powstawania nowych firm?

Katarzyna Duber-Stachurska: Według danych GUS-u ponad 2/3 firm powstałych w 2018 r. i nadal działających w 2023 r. nie napotkała żadnych trudności w prowadzeniu działalności. Ponad 1/5 wskazała na trudności popytowe i podażowe, a blisko co 15. firma – na trudności podażowe, takie jak wysokie obciążenia na rzecz budżetu państwa, wysokie pozapłacowe koszty pracy oraz niejasne, niespójne i niestabilne przepisy prawne. Jedynie 1,2 proc. przedsiębiorstw zgłaszało wyłącznie trudności popytowe, np. niewystarczające środki klientów i zbyt dużą konkurencję na rynku.

Jak wynika z „Raportu z badania przedsiębiorczości Global Entrepreneurship Monitor Polska 2023” PARP, Polacy są znacznie bardziej ostrożni w myśleniu o przedsiębiorczości jako sposobie na życie i zarobkowanie niż kiedykolwiek wcześniej. W 2022 r. po raz pierwszy w 12-letniej historii prowadzenia badań GEM w Polsce mniej niż połowa Polaków – dokładnie 42 proc. − podzielała pogląd, że w naszym kraju prowadzenie własnej firmy jest dobrym sposobem na zrobienie kariery. Dla porównania w 2021 r. było to 55 proc., a w 2019 r. – 78 proc. Jednocześnie aż 79 proc. Polaków uważało, że założenie firmy w naszym kraju jest proste – to wzrost o 15 p.p. względem 2021 r., co jest wynikiem wyższym niż średnia dla Europy, wynosząca 52 proc.

bilon i wykresy

Jakiej wiedzy najbardziej brakuje dziś krajowym przedsiębiorcom, aby z sukcesem rozwijali konkurencyjne marki, rozpoznawalne w Polsce i za granicą?

Katarzyna Duber-Stachurska: Firmy z sektora MŚP mają duże problemy z ekspansją zagraniczną, jedynie niewielka ich część wkracza na międzynarodowe rynki. Menedżerom brakuje wiedzy i środków do uruchomienia działalności eksportowej. Podkreślę, że proces umiędzynarodowienia działalności przedsiębiorstw w dużej mierze zależy od sytuacji gospodarczej w UE. Według naszego „Raportu o stanie sektora małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce 2024” 113,9 tys. firm w Polsce sprzedaje wyroby za granicę, a 19,9 tys. – usługi.

Od 1 stycznia 2008 r. wsparciem dla firm jest sieć Enterprise Europe Network, która oferuje kompleksowe usługi, aby firmy z sektora MŚP mogły w pełni rozwinąć swój potencjał i zdolności innowacyjne. Świadczy ona przede wszystkim usługi informacyjne, szkoleniowe, doradcze w zakresie wychodzenia na zagraniczne rynki oraz oferuje pomoc w znajdywaniu partnerów biznesowych i technologicznych.

Skoro już wspomniałam o nawiązywaniu międzynarodowej współpracy, warto wspomnieć, że w przyszłym roku w Japonii odbędzie się Wystawa Światowa EXPO 2025. To niebywała okazja, by zaprezentować światu swój produkt. PARP dąży do wzmocnienia potencjału eksportowego przedsiębiorców MŚP na rynkach międzynarodowych – to główny cel naboru „Promocja marki innowacyjnych MŚP”, który trwa do 26 września. Chcemy zwiększyć widoczność polskich marek na arenie międzynarodowej oraz wesprzeć ich rozwój poprzez nawiązywanie nowych kontaktów handlowych. W październiku br. rozpoczniemy także kolejną edycję naboru „Promocja marki innowacyjnych MŚP” dla firm planujących ekspansję i działających w konkretnych branżach.

Jakie trendy są dziś najbardziej widoczne na polskim rynku pracy? Co niepokoi, a co napawa optymizmem?

Katarzyna Duber-Stachurska: Polski rynek pracy kształtują interakcje czterech megatrendów: postępu technologicznego, zrównoważonego rozwoju, zmian demograficznych oraz globalizacji. Na podstawie raportu „Trendy, wyzwania i rekomendacje dla rynku pracy na podstawie badań BKL” można stwierdzić, że zmienność i wynikająca z niej niepewność w gospodarce kreują wyzwania dotyczące elastyczności reakcji przedsiębiorstw, budowania przez nie odpowiedniej polityki kadrowej, szczególnie w zakresie kształtowania odpowiedniej struktury kompetencji i zarządzania personelem, oraz aktywności innowacyjnej. Nie można pominąć aspektu różnorodności zasobów pracy. Zjawisko to stawia nas przed pytaniami dotyczącymi zwłaszcza mechanizmów wpływających na nierówności wynagrodzeń i procesy integracyjne.

Niepokojące jest, iż przedsiębiorcy w Polsce nie intensyfikują działań w zakresie dopasowania i rozwijania kompetencji pracowników. Niskie odsetki firm prowadzących systematyczną ocenę kompetencji swojej kadry, a zarazem wysokie odsetki pracodawców przekonanych o zadowalającym poziomie kompetencji rozwoju pracowników wskazują na brak strategicznego zorientowania przedsiębiorców na zagadnienia związane z rozwojem kompetencji. Optymizmem napawa natomiast wzrost liczby firm, które planują swoje działania w okresie dłuższym niż 3 miesiące.

A jak radzimy sobie z globalnymi wyzwaniami, od których nie ma odwrotu, choćby z transformacją cyfrową i energetyczną oraz działaniami wpisującymi się w zrównoważony rozwój?

Katarzyna Duber-Stachurska: Transformacja cyfrowa i energetyczna oraz zrównoważony rozwój stanowią kluczowe wyzwania dla Polski i całej Europy. W PARP postrzegamy je jako źródło potencjalnych szans rozwojowych dla naszej gospodarki.

Koncentrujemy się na wspieraniu przedsiębiorstw w adaptacji nowoczesnych technologii, proponując różne inicjatywy – od programów finansowych wspierających inwestycje w cyfryzację przedsiębiorstw po projekty edukacyjne z zakresu sztucznej inteligencji i analizy danych. Dostarczają one przedsiębiorcom − pośrednio lub bezpośrednio − narzędzia do efektywnego wykorzystania technologii informatycznych w ich działalności. Część z nich jest już zakończona, zaś zebrane doświadczenia będą podstawą to przygotowania nowych konkursów.

W obszarze transformacji energetycznej nasze działania koncentrują się na wspieraniu innowacyjnych rozwiązań zwiększających efektywność energetyczną oraz na promowaniu odnawialnych źródeł energii. Programy dotacyjne i wsparcie doradcze pomagają przedsiębiorstwom w modernizacji infrastruktury energetycznej i redukcji emisji CO2. Chcemy, aby polskie firmy nie tylko dostosowały się do wymogów ekologicznych, lecz także stały się liderami w zakresie technologii proekologicznych.

Czy fundusze europejskie dobrze służą polskim przedsiębiorcom i są wykorzystywane w sposób przemyślany, z korzyścią dla gospodarki?

Katarzyna Duber-Stachurska: Fundusze europejskie odgrywają niezwykle istotną rolę w rozwoju polskich przedsiębiorstw i całej gospodarki. Należy podkreślić ich imponujący wpływ na PKB – szacujemy, że do 2033 r. wartość dodatkowego PKB Polski wzrośnie z tego tytułu o ok. 73 mld zł. Ale fundusze europejskie przyczyniają się również do poprawy produktywności, wymuszają i promują nowe standardy, w tym dotyczące zrównoważonego rozwoju. W efekcie gospodarka osiąga wyższy poziom, co widać we wzroście zatrudnienia, wydajności i wyższych zarobkach.

Rozmawiała Małgorzata Szerfer-Niechaj

Wywiad został przeprowadzony podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu 2024.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.