Menu
Siedlisko Milachowo
Menu

Internetowe zakupy w UE staną się łatwiejsze

Internetowe zakupy w UEWłaśnie weszły w życie nowe przepisy, które ułatwiają internetowe zakupy w UE. Chociaż ceny ciągle będą się różnić w różnych krajach – pisze “Rzeczpospolita” – sklepy nie będą już mogły blokować zakupów z innych państw członkowskich.

Jak podaje “Rzeczpospolita”, jedną z przyczyn zmian w prawie były skargi klientów leżącego na terenie Francji parku rozrywki Disneyland. Klienci z krajów takich jak Holandia i Niemcy skarżyli się, że ceny biletów dostępnych w ich państwach są o kilkadziesiąt procent wyższe od kupowanych we Francji i Belgii.

Początkowo Komisja Europejska chciała wprowadzić nawet zakaz geoblokowania płatnych telewizji, i usług telekomunikacyjnych. Jednak rozwiązanie takie wywołało protesty operatorów płatnych telewizji. Przyczynę stanowiła specyfika działalności tych instytucji. Na przykład prawa do dystrybucji filmów są obecnie podzielone na różne kraje, w których wykupują je często różni nadawcy.

W konsekwencji z zakazu geoblokowania wyłączone zostały: usługi finansowe, dobra objęte prawami autorskimi, usługi transportowe, telekomunikacyjne, finansowe i audiowizualne.

Ostateczny kształt zmian w europejskim prawie objął więc głównie internetowe zakupy w UE. Firmy nie mogą teraz odmówić dostępu do strony internautom z innych krajów unijnych. Nie jest też dozwolone automatyczne przekierowanie użytkownika na stronę w wersji językowej kraju, w którym on się znajduje.

Sklepy internetowe mogą wprawdzie różnicować swoje ceny w poszczególnych regionach. Jednak – pisze “Rzeczpospolita” – klient w tej chwili ma prawo dowolnie wybierać spośród ofert tego samego sprzedawcy dostępnych w różnych państwach członkowskich.

Internetowe zakupy w UE bez względu na miejsce zamieszkania ale też bez dostawy

Zgodnie z nowymi przepisami – jeśli na przykład polski klient uzna, że w innym państwie dana sieć sprzedaje ten sam produkt w niższej cenie – ma prawo skorzystać z tańszej oferty. Sprzedawca nie może odmówić dokonania transakcji ani ze względu na miejsce przebywania ani kraj wydania karty płatniczej.

Niestety w prawie kryje się drobny haczyk. Chociaż internetowe zakupy w UE nie podlegają ograniczeniom, sprzedawca może odmówić wysyłki towaru do danego miejsca. W takim przypadku pozostaje znaleźć alternatywny sposób odbioru na terenie państwa, czy państw, do których sprzedający oferuje wysyłkę.

W przypadku Polski – zauważa “Rzeczpospolita” – nowe przepisy regulujące internetowe zakupy w UE nie będą ułatwieniem dla nazbyt dużej grupy konsumentów. Tylko co trzeci kupujący w Internecie twierdzi, że dokonał przynajmniej jednej transakcji zagranicznej.

Wśród kupujących online za granicą największą popularnością cieszą się sprzedawcy z Chin i Stanów Zjednoczonych. Oba kraje oferują bądź niskie ceny bądź towary niedostępne na naszym rynku. W przypadku tej grupy klientów nowe przepisy UE nie oznaczają żadnej zmiany.

Również polskie sklepy internetowe nie odczują zbyt dużej różnicy. Nie są one bowiem bardzo popularne w Unii Europejskiej – pisze “Rzeczpospolita”. Jedynie w Niemczech, Czechach, Irlandii i na Węgrzech znajdują się w pierwszych dziesiątkach najpopularniejszych sklepów zagranicznych online.

Najczęściej sprowadzonymi przez Internet towarami z Polski są: części samochodowe, muzyka, filmy, ubrania, gry oraz sprzęt sportowy. Natomiast największe przychody ze sprzedaży zagranicznej polscy sprzedawcy internetowi uzyskują z Niemiec, USA, Wielkiej Brytanii, Francji oraz Holandii.

Autor: Waldemar Kubielski
Źródło: “Rzeczpospolita”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.