Menu

Menu

Condohotele – czy rośnie kolejna bańka?

Deweloperzy szukają inwestorów na różne sposoby. Oczywiście stosują różne triki, dzięki którym przyciągają uwagę społeczeństwa. Condohotele oferowane inwestorom to jednak dość ryzykowna inwestycja. Deweloperzy starają się przekonać, iż w skali roku inwestor będzie mógł cieszyć się nawet 10-procentowym zyskiem. Oczywiście inwestujące osoby często w to wierzą nie bacząc na to, że mogą stracić swoje ciężko zarobione pieniądze. Warto jednak taki krok dwa razy przemyśleć.

Condohotel – dobra czy zła inwestycja?

Wiele osób zadaje sobie od dłuższego czasu pytanie, czy inwestycja w Condohotele jest na pewno opłacalna? Odpowiedzi są różne, dużo rzeczy można na ten temat wyczytać w Internecie. Nie do końca jest to jednak udana strategia inwestycyjna, chociaż ludzie dają sobie wmówić, że tak właśnie jest. Lokaty bankowe już od dawna nie są dla inwestorów kuszącą opcją, ponieważ posiadają niskie stopy procentowe. Szuka się więc nowych możliwości inwestycyjnych. Nieruchomości mogą okazać się trafnym wyborem, wtedy tylko gdy ktoś zna się na tym rynku. Inwestowanie może przynieść zyski, gdy zainteresowani zdecydują się na mieszkania na wynajem, oczywiście o odpowiednim standardzie, bez zbytniej przesady.

Deweloperzy polecają swoim klientom Condohotel, argumentując, że można na tym zarobić dużo więcej niż na zwykłym mieszkaniu na wynajem. Oczywiście może być w tym trochę racji, jednak tylko wtedy gdy ma się dużo szczęścia. Obiecywane inwestorom są zyski w granicach 7-10 procent w skali rocznej. Zazwyczaj czas trwania umowy wynosi 5 lub 10 lat. Inwestor ma oczywiście udział w wynajmowanym pokoju, w zależności od podpisywanej umowy. Nigdy nie można być jednak pewnym, ile konkretnie się zarobi na tej inwestycji i czy w ogóle wydane pieniądze się kiedykolwiek zwrócą. Może się tak stać, że zostaną one w całości utracone.

Kuszące oprocentowanie to jedna z zalet, dla których ludzie decydują się na inwestowanie w Condohotel. Poza tym administrowaniem takich obiektów zajmują się zewnętrzne firmy, nie trzeba szukać najemców, nie traci się na to czasu. Wystarczy więc w takim Condohotelu zakupić apartament lub jakiś mały pokój, a deweloper zajmie się resztą. W rzeczywistości tak jednak nie jest. Oczywiście ma to swoje mocne strony, ponieważ deweloperzy często oferują możliwość spędzenia wakacji w zakupionych apartamentach swoim klientom.

Jakie są największe minusy tego typu inwestycji?

Inwestycja w Condohotele ma bardzo dużo minusów. Chodzi tutaj m.in. o:

  • słabą gwarancję zysków (obejmuje ona jedynie czas trwania podpisanej umowy),
  • apartamenty nie nadają się zbytnio do wynajmów długoterminowych,
  • nie zawsze będzie generowało się jakiekolwiek zyski, potrzebna jest np. dobra lokalizacja,
  • można stracić swoje pieniądze,
  • często zakup apartamentu jest dużo droższy niż w przypadku kupna zwykłego mieszkania.

Warto więc wziąć te słabe strony przed zrealizowaniem inwestycji, ponieważ w pewnym momencie może być za późno na wycofanie się ze swojej decyzji i inwestorowi nikt wyłożonych przez niego pieniędzy nie zwróci.

W co powinno się zainwestować?

Obecna sytuacja rynkowa namawia zainteresowanych do inwestycji w Condohotele, jednak nie zawsze będzie to racjonalny krok. Trzeba dobrze znać dewelopera i wiedzieć, czy można mu zaufać. Posiada się co prawda wstępną gwarancję zysku, na 5 lub 10 lat, dlatego też raczej nie powinno się być na tym stratnym. Wiele zależy jednak od tego, gdzie położone są apartamenty, jak są zarządzane, itd. Niewiele zależeć będzie już potem od samego inwestora.

Po pewnym czasie należy przygotować się na to, że będzie konkurowało się o zyski z właścicielami innych apartamentów w Condohotelach, dlatego też można na tym dużo tracić. Zarządzanie apartamentami może być też przekazane innym firmom, które pobierać będą za to swego rodzaju prowizję. Trzeba ją więc odliczyć od swoich zysków, a na pewno dla nikogo nie będzie to zadowalająca informacja. Lepiej zdecydować się więc na wynajem zwykłego mieszkania, chociaż jest to już indywidualna decyzja inwestorów.

Inwestorzy mogą jednak nieco zaangażować się w promocję zakupionego apartamentu, aby ludzie decydowali się na jego wynajem, co będzie generowało dość spore zyski. Poświęca się na to jednak mnóstwo czasu, a wtedy nie ma się również pewności, że ludzie będą zainteresowani skorzystaniem z takiej opcji. Inwestycje w mieszkania przeznaczone na wynajem również może być ryzykownym posunięciem, ale jest to dużo bardziej bezpieczne.

Ma się wtedy większe możliwości, istnieje mniejsze ryzyko utraty swoich środków finansowych, więc taki krok jest bardzo wskazany dla osób trzeźwo patrzących na świat nieruchomości. Ostateczną decyzję powinno się zawsze kilka razy przemyśleć, najlepiej w gronie rodzinnym i mając u boku jakiegoś doświadczonego fachowca. Wtedy też nie będzie zachodziła obawa, że popełni się największy błąd swojego życia.

Jedna odpowiedź do “Condohotele – czy rośnie kolejna bańka?”

  1. Dorota pisze:

    W to co zainwestujemy swoje oszczędności jest sprawą bardzo indywidualną. Ja mogę podzielić się swoim doświadczeniem w tej materii. Zainteresowała mnie bardzo oferta wiselkaspa.pl. Może na pierwszy rzut oka standard wykończenia wydaje się surowy, ale mnie ta skandynawska prostota urzekła. Cały wyposażenie tworzy piękną całość, a gdy do tego doda się widok na góry, śpiew ptaków czy plusk zwierząt w pobliskim stawie to okazuje się, że to oaza spokoju, której szuka każdy pracownik korporacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.